Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bajka na końcu świata. Ostatni ogród

Wydawnictwo: Kultura Gniewu
7,14 (37 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
9
7
15
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364858598
liczba stron
64
słowa kluczowe
postapo, komiks, Podolec
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
aspolski

Wiktoria i Bajka wędrują, by odnaleźć rodziców. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska. Jak okiem sięgnąć – nieprzytulne widoki. Świat po wielkim wybuchu to zdecydowanie nie miejsce dla dziewczynki i psa. Ale jeśli już mamy tam dziewczynkę i psa, pozostaje nam trzymać za nie kciuki! „Bajka na końcu świata” to postapokaliptyczna seria dla najmłodszych autorstwa Marcina Podolca,...

Wiktoria i Bajka wędrują, by odnaleźć rodziców. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska. Jak okiem sięgnąć – nieprzytulne widoki.

Świat po wielkim wybuchu to zdecydowanie nie miejsce dla dziewczynki i psa. Ale jeśli już mamy tam dziewczynkę i psa, pozostaje nam trzymać za nie kciuki!

„Bajka na końcu świata” to postapokaliptyczna seria dla najmłodszych autorstwa Marcina Podolca, jednego z najzdolniejszych polskich twórców komiksów i filmów animowanych.

 

źródło opisu: www.kultura.com.pl

źródło okładki: www.kultura.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (58)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4734
Wkp | 2017-06-28

BAJKA (P)O KOŃCU ŚWIATA – recenzja komiksu Bajka na końcu świata, tom 1

W ostatnich latach gatunek postapo stał się bardzo popularny, a co za tym idzie – namnożyło się nie tylko dzieł w tej tematyce, ale i jej interpretacji. Schemat opowieści dziejących się po końcu świata (przynajmniej w kształcie, jaki obecnie znamy) był rozbierany na czynniki pierwsze, wywracany do góry nogami i przeszczepiany na różne grunty. Dobrze przyjął się jako historie dla młodzieży, dlaczego więc miałby się nie sprawdzić także jako propozycja dla najmłodszych? I to na dodatek podana w formie komiksu? Może gdyby zabrakło inwencji… na szczęście Marcin Podolec wiedział, co chce zrobić i jak ma to zrobić. I zrobił – uroczy i pouczający album otwierający naprawdę ciekawą serię.

Rzeczywistość, jaką znamy, właśnie dobiegła końca. Pod burym niebem, wśród zrujnowanych budynków i wszędobylskiego pyłu oraz dymumaszeruje mała dziewczynka o imieniu Wiktoria, za towarzysza mając tylko swojego psa, Bajkę. Wydaje się,...

książek: 1695

Pewnie zastanawiacie się nad tym, dlaczego najnowszy komiks Marcina Podolca nosi tytuł Bajka na końcu świata, a nie Bajka o końcu świata? Tytuł brzmi trochę nie po polsku, ale od razu informuję, że jest to jedynie złudzenie. Słowo „bajka”, użyte w tytule albumu, nie odnosi się do rodzaju utworu literackiego. Tak ma na imię pies (a właściwie suczka) małoletniej Wiktorii, która jest główną bohaterką opowieści. Obie są permanentnie w drodze, przemierzają „świat po wielkim wybuchu”. Stąd owo „na” a nie „o”.

Chcąc dalej trochę bawić się semantyką, to właściwie tytuł wskazuje, że Bajka jest już na końcu świata, że osiągnęła punkt docelowy. A skoro warstwa fabularna ukazuje ciągłą wędrówkę, to można domniemywać, że nie istnieje żadne konkretne miejsce, do którego bohaterki mogłyby dotrzeć. Ponieważ już w nim są, a wędrówka jest jedynie pretekstem. Do czego? Lepszego poznania postapokaliptycznej rzeczywistości? Choć można na sprawę spojrzeć jeszcze inaczej. Omawiana publikacja nosi...

książek: 976
PolishPopkulturę | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

Podolec jednak najlepiej sprawdza się w duetach. Taka trochę błaha ta opowiastka w sumie, zero dramaturgii, zero budowania bohaterów. I nie wiem, dla kogo to tak naprawdę jest dedykowane, dla jakiej konkretnie grupy wiekowej - bo młodsze dzieci nie zrozumieją, o co kamą, a starsze znudzi. Mnie - tj. starsze dziecko :P - znudziło. A dodajmy, że całość ma tylko 60 stron... / Ale za to oprawa graficzna prześliczna. Niesamowite, jak ten chłopak się rozwija z albumu na album. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz nas zaskoczy ;).

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 331
Mecha_Kulturacja | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane

Marcin Podolec to jeden ze zdolniejszych młodych twórców komiksów w Polsce. Jego najnowsza opowieść trochę różni się od poprzednich. Skierowana jest bowiem do najmłodszych odbiorców. Nawet tytuł jest odrobinę nietypowy i w pierwszym momencie wskazuje na celowy błąd stylistyczny - Bajka na Końcu Świata. Nic bardziej mylnego, gdyż Bajka to imię jednej z postaci. Zagranie to jednak już od pierwszego kontaktu sprawia, że potencjalny czytelnik momentalnie zostaje zaintrygowany tym tytułem.

Fabuła historii skupia się wokół małej dziewczynki, Wiktorii, która podróżuje przez opustoszały świat w poszukiwaniu swoich rodziców. Towarzyszy jej suczka - tytułowa Bajka, z którą wspólnie podążają za pojawiającymi się na niebie dziwnymi światłami.

Wiktoria i Bajka w swojej podróży spotykają na swoje drodze tapira, który w tym martwym świecie próbuje ponownie rozniecić życie. W tym celu sadzi w każdym możliwym miejscu nowe rośliny. W zasadzie te trzy postacie są jedynymi żywymi istotami w tej...

książek: 146
Monika | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2017

Razem ze mną kundel bury...

...penetruje wszystkie dziury? Poniekąd. Przy okazji. To nieuniknione, kiedy świat składa się z samych dziur. Z braków. Braku rodziców na przykład. Poszukiwania mamy i taty dalekie są jednak od beztroskiej zabawy. A poza tym pies nie był wzorowany na kundlu.

Ziemia w komiksie Marcina Podolca wygląda tak, jakby konstruktor Trurl uruchomił swoją maszynę i poszedł z Klapaucjuszem na herbatkę. Dłuższą. Zniknęły nie tylko pćmy i murkwie. Nie ma drzew, trawy, kolorów, ludzi. Zostały zrujnowane miasta, porwane kable, zardzewiałe, porośnięte grzybami beczki, suche badyle. I piach. Mnóstwo piachu. Świat nie ocalał.

Trudno powiedzieć, co jest bardziej przerażające: nienaturalna cisza tego nowego świata czy obraz katastrofalnego spustoszenia. Apokaliptyczny krajobraz przygnębia. Cisza jest niemal namacalna. Niejeden dorosły poczułby się przytłoczony. Mała dziewczynka jako bohaterka tej historii z miejsca powala nas emocjonalnie na łopatki. I jeszcze ta...

książek: 710
Krzysztof Lewandowski | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy

W przypadku tego komiksu trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz - przeznaczony jest głównie młodszym i jako taki powinien sprawdzić się idealnie. Co nie oznacza, że dorosły nie będzie się przy nim dobrze bawił.

"Bajka na końcu świata" rozgrywa się w świecie postapokaliptycznym. Dookoła są zniszczenia, pył i ruiny (które Marcin Podolec przedstawia w szarawych i pomarańczowych barwach), a nocne odgłosy mogą wywoływać słuszny strach - bo nie wiadomo, kto (lub co) je wydaje. Historia zapewnia chwile lekkiego wzruszenia, poczucia niesprawiedliwości i utracenia drogich rzeczy oraz dreszczyk emocji i trochę humoru.

Komiks uczy - poszanowania dla przyrody i naszej planety, doceniania tego, co mamy - a jednocześnie stanowi przykład bardzo udanej rozrywki, w której poszczególne epizody zostały połączone ciągiem przyczynowo-skutkowym. Język
dialogów jest potoczny, ponadto Wiktoria zachowuje się jak na swój wiek, aczkolwiek musiała nauczyć się pewnej zaradności - to ją uwiarygadnia w oczach...

książek: 56
NieZnamSięToSięWypow | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane

Większość ludzi twory postapokaliptyczne od razu kojarzy z takimi tuzami, jak Fallout, Mad Max, Jestem Legendą, Drogą, Metro 2033 czy uniwersum Stalkera. Wszystkie te tytuły, niezależnie czy mowa o filmach, książkach czy grach, łączy silne ukierunkowanie na dorosłego, a przynajmniej dojrzałego czytelnika. Bezpośrednio wiąże się to z brutalnością tychże wizji. Co w takim razie może się stać, gdy w postapokaliptycznym świecie umieścimy bajkę?

Taką oto niszę zauważył i postanowił wypełnić Marcin Podolec. Ziemia została wyniszczona, lecz nie poznajemy przyczyn takiego stanu, a sama opowieść koncentruje się wokół duetu złożonego z dziewczynki imieniem Wiktoria i towarzyszącej jej Bajce, która jest gadającym… psem. Razem wędrują przez świat, a ich cel jest niezwykle osobisty, ponieważ Wiktoria poszukuje rodziców, licząc, że wciąż stąpają oni po tym świecie.

Pełna recenzja na wypowiemsie.pl:

http://wypowiemsie.pl/bajka-na-koncu-swiata-1-ostatni-ogrod-recenzja/

książek: 465
smotex | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane, Komiks, Fantastyka
Przeczytana: 20 września 2017

Dodatkowy punkt w ocenie za przepiękną oprawę graficzną - kreska, kolor... nie mogłam oderwać wzroku.

Za to w warstwie fabularnej - niemoc. Urocze postaci i wzbudzające uśmiech dialogi to jednak za mało, żebym zapamiętała cokolwiek z tej historii.
Uważam, że Marcin przemyślał konstrukcję świata przedstawionego. Jednak koncentrując się na pisaniu "dla dzieci", zbytnio wystudził i spłaszczył dramaturgię. I tak urodziła się miałkość.

książek: 1701
steffburton | 2017-06-30
Przeczytana: 26 czerwca 2017

posapo dla dzieci. rewelacja. tylko krótkie troche. czekam na drugi tom

książek: 1675
CultureMatters | 2018-04-07
zobacz kolejne z 48 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd