Światło, które utraciliśmy

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Otwarte
7,63 (1394 ocen i 265 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
211
8
332
7
337
6
181
5
59
4
18
3
19
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The light we lost
data wydania
ISBN
9788375154511
liczba stron
304
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo. Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i...

Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.

Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.
Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?


„Dreszcz emocji i niszczycielska siła miłości – odczułam je na własnej skórze dzięki książce Jill Santopolo”.

Renée Carlino

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 970
Kasik | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2017
Przeczytana: 12 lipca 2017

Pierwsze wow zrobiłam już na początku. Takie wrażenie wywołała narracja - inna, niespotykana, wyjątkowa. Książka napisana jest z perspektywy Lucy i zwraca się ona bezpośrednio do Gabea. Opowiada mu swoją historię, ale też ich historię. Zwraca się do niego, dzięki czemu czytelnik widzi co czuła, co myślała, jak odebrała świat i zachowania innych, jakie skutki wywołują decyzje innych i czym kieruje się gdy podejmuje własne.
To pamiętnik. prawdziwy, szczery rozrywający serce.


"Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo."



Taki sposób narracji wrzucił mnie w świat bardzo intymny. Czułam jakbym czytała prawdziwe zapiski kogoś realnego, a nie stworzoną historię. Wierzyłam w każde słowo, przeżywałam je. Na takie odczucia duży też wpływ miało umiejscowienie powieści. Autorka osadza historię wśród prawdziwych wydarzeń- ataki na WTC oraz wszystkie kluczowe wydarzenia jakie miały miejsce później. Taki zabieg dodatkowo urealnia powieść. Sprawia, że nie nie można się od niej oderwać, czytamy, czytamy i czytamy.

Książka mnie zachwyciła. To powiew świeżości na gęstym od romansów rynku.
Nie podchodźcie do niej szablonowo - nie da się jej zaszufladkować. Jest inna, mocna i do bólu realna, a przez to przeszywająca.

Bohaterowie są pełnokrwiści, a ich problemy namacalne i prawdziwe.
Nie znajdziecie tu ich wyidealizowanych, nieskazitelnych i pookładanych. Autorka oddaje nam w ręce paręnaście lat z ich życia. Są one ciężkie, skomplikowane, zagmatwane. To wulkan emocji.
Niejedna z Was będzie mogła się utożsamić z bohaterką, czy sytuacjami jakich doświadcza. To będą drobiazgi, ale właśnie przez realność bohaterki jesteśmy w stanie na wielu jej zakrętach po prostu ją rozmieć, współczuć i z nią być - jak z przyjaciółką, która potrzebuje pocieszenia....

Szykujcie chusteczki - ta książka to wyciskacz łez - mnie pozostawiła roztrzaskaną, złamaną... nie takiego zakończenia się spodziewałam, nie takiego pragnęłam.... jestem na kolanach, jestem w rozsypce.

Książkę polecam każdej z Was - to wspaniała historia - ciężka, pełna emocji, dławiąca - powieść która wyrywa się w sercu czytelnika na lata.

http://kasikrecenzuje.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Malowany ptak

Plus za styl. Jezyk powieści przypadł mi do gustu. Mimo to oceniam tę książkę negatywnie. Przedstawia ona obraz poslskiej wsi, jakoby żyły tam tylko i...

zgłoś błąd zgłoś błąd