Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,85 (933 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
60
8
144
7
336
6
258
5
71
4
19
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Litigators
data wydania
ISBN
9788379859733
liczba stron
428
język
polski
dodał
Marczewek

Finley i Figg to mała, troche szemrana kancelaria prawna, której dwaj wspólnicy walcza o przetrwanie, łapiac kazde zlecenie: głównie rozwody i drobne sprawy o odszkodowania. Z pewnoscia nie jest to miejsce dla ambitnego absolwenta prawa jak David Zinc, który z dnia na dzien postanowił zrezygnowac z pracy w najwiekszej firmie prawnej w Chicago. Tak sie jednak składa, ze własnie teraz moze sie...

Finley i Figg to mała, troche szemrana kancelaria prawna, której dwaj wspólnicy walcza o przetrwanie, łapiac kazde zlecenie: głównie rozwody i drobne sprawy o odszkodowania. Z pewnoscia nie jest to miejsce dla ambitnego absolwenta prawa jak David Zinc, który z dnia na dzien postanowił zrezygnowac z pracy w najwiekszej firmie prawnej w Chicago. Tak sie jednak składa, ze własnie teraz moze sie bardzo przydac Finleyowi i Figgowi, którzy ostrza sobie zeby na proces o gigantyczne odszkodowanie przeciwko firmie farmaceutycznej.

 

źródło opisu: https://literia.pl/kancelaria-3656

źródło okładki: https://literia.pl/kancelaria-3656

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37
Ania | 2017-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2017

Streszczenia pisać nie będę, można szybko je odnaleźć jeśli ktoś ma ochotę. Napiszę moje odczucia. Czytałam Firmę Grishama i była kapitalna- love :) Kancelaria mnie zawiodła. Jest dużo za długa, autor buduje fabułę, która w sumie zmierza donikąd. Z ostatnich dwóch, trzech rozdziałów można by było zbudować ciekawszą książkę niż z poprzednich 40-paru. Czytając miałam wrażenie, że rozdział jest rozwinięciem planu ramowego :) czasem bez ładu i składu :) Choć bez wątpienia sięgnę po książkę Grishama jeszcze to ta pozycja nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

O ile Joe Hill ambitnie, specjalnie wydaje swoją twórczość pod niepełnym nazwiskiem, tak drugi syn Stephena Kinga - Owen - takich zapędów nie ma. Jaki...

zgłoś błąd zgłoś błąd