Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Miasteczko w Islandii

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,71 (48 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
7
6
10
5
15
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valeyrarvalsinn
data wydania
ISBN
9788380321670
liczba stron
192
słowa kluczowe
Jacek Godek
język
polski
dodała
Ag2S

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka. Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co...

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka.


Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co kryją zakamarki pamięci. W szesnastu opowieściach poznajemy bohaterów i przyglądamy się
im tylko przez dwie, te same, minuty. Tyle wystarczy, by poczuć codzienność ich życia – czasem twardą i surową, czasem zachwycająco prostą. Tu wielkie rzeczy przejawiają się
w drobnostkach, a niepowtarzalna atmosfera Islandii, jak mgła, otula nas miękkim kocem.


Guðmundur Andri Thorsson
Islandzki pisarz, wielokrotnie wyróżniany prestiżowymi nagrodami literackimi za powieści, w których w wyjątkowy sposób portretuje życie w Islandii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 71
Book_Detective | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kończąc czytać „Miasteczko w Islandii” autorstwa Guðmundura Andri Thorssona wiedziałam już, że nie będzie mi łatwo napisać recenzję. Choć lektura jest niepozorna, bo ma jedynie 193 strony, to zdecydowanie jest dowodem na to, że niewiele może znaczyć bardzo dużo.

Pewnego dnia, w letnie popołudnie, poznajemy kilka historii z życia miasteczka, a właściwie z życia jego mieszkańców i to tak na prawdę tyle, choć uważam, że aż tyle. Widzimy ich codzienne smutki, troski i radości. Obserwujemy jak mieszkańcy egzystują na codzień obok siebie - dosłownie i w przenośni. Dostrzegamy jak długo już się znają i ile o sobie wiedzą, bądź niewiedzą. A to wszystko z islandzkim klimatem w tle.

Fabuła „Miasteczka w Islandii” przedstawia to kim jesteśmy, nasze człowieczeństwo, niezależnie od tego czy mieszkamy w Islandii, czy w innym zakątku świata. Jest to historia o otwartości w życiu, ale też o ogromnym wycofaniu i samotności. Brzmi to wszystko tajemniczo i paradoksalnie, prawda? Ale właśnie dlatego jest tak nietuzinkowe. Całości dopełnia sposób w jaki pisze autor, a może lepszym stwierdzeniem byłoby to, że autor opowiada te historie. Niezależnie od definicji robi to wyjątkowo i wręcz poetycko.

To co znajdziecie jeszcze w powieści, to pełny wachlarz emocji. W miasteczku jest przekrój różnych osobowości i temperamentów. Różnych historii i tajemnic. Choć nie jest to z pewnością książka dla każdego, to paradoksalnie każdy powinien choć raz w życiu taką książkę przeczytać. Człowiek to biała karta, którą systematycznie zapisuje doświadczenie. Ludzie w miasteczku są jak te karty, każdy może przeczytać ich historię, ale nie każdy potrafi czytać między wierszami.

Chcąc więcej napisać o książce, musiałabym zacząć wchodzić w fabułę, przytaczając historie z życia poszczególnych mieszkańców, jednak nie chcę tego robić, bo uważam, że jeśli w przypadku „Miasteczka w Islandii” recenzja odkryje zbyt wiele, pozbawi powieść jej wyjątkowości. To co jest pewne, to fakt, że autor zaciekawił mnie sposobem pisania.

Jednak, aby być w pełni szczera, muszę uprzedzić, że jeśli czytelnicy nie przepadają za powolnym tempem, emocjami i refleksjami, to książka może okazać się dla nich męcząca. Zatem, jeśli ktoś z was oczekuje wysokiego poziomu adrenaliny to takiego nie dostanie.

To było fantastyczne kilka godzin w „Miasteczku w Islandii”. Jeśli znajdziecie wolną chwilę to wybierzcie się tam, bo warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy autorytaryzm

Przebywając z dala od Polski, czytając wszystkie doniesienia prasowe można się zestresować. Do tego nabawić złych emocji. Najlepszym na to lekiem jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd