Serce ze szkła

Cykl: Full Tilt (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
8,19 (373 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
94
9
75
8
89
7
63
6
36
5
11
4
2
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Full Tilt
data wydania
ISBN
9788380752573
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ligeria

Kochałbym cię już zawsze, gdybym tylko miał szansę… Kacey Dawson zawsze żyła na krawędzi – podejmowała impulsywne, czasem lekkomyślne decyzje. W tej chwili, jako wiodąca gitarzystka dobrze zapowiadającego się zespołu, stoi na progu sławy i bogactwa. Jednak porażka na koncercie w Las Vegas grozi całkowitym zrujnowaniem kariery. Dziewczyna budzi się z gigantycznym kacem, nie pamiętając zdarzeń...

Kochałbym cię już zawsze, gdybym tylko miał szansę…

Kacey Dawson zawsze żyła na krawędzi – podejmowała impulsywne, czasem lekkomyślne decyzje. W tej chwili, jako wiodąca gitarzystka dobrze zapowiadającego się zespołu, stoi na progu sławy i bogactwa. Jednak porażka na koncercie w Las Vegas grozi całkowitym zrujnowaniem kariery. Dziewczyna budzi się z gigantycznym kacem, nie pamiętając zdarzeń ubiegłej nocy ani tego, w jaki sposób skończyła na kanapie u swojego kierowcy…

Jonahowi Fletcherowi kończy się czas. Zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja jest beznadziejna, więc przyrzeka sobie, by jak najlepiej wykorzystać pozostałe mu miesiące. Ma jeszcze w planach zobaczyć wystawę swojej instalacji ze szkła w prestiżowej galerii sztuki… Nie planował natomiast zakochać się w nieokrzesanej, nieprzewidywalnej rockmence, która usnęła po imprezie w jego domu.

Jonah dostrzega, że Kacey zmierza ku zatraceniu. Pozwala jej zostać u siebie przez kilka dni, by zdołała wytrzeźwieć, doprowadzić się do porządku i pozbierać myśli. Żadne z nich nie spodziewa się, że poczują coś głębokiego, czystego i ważnego… Coś kruchego jak szkło, co pod koniec może się roztrzaskać na milion kawałków bez względu na to, jak mocno będą starali się to trzymać.

To historia o tym, co znaczy kochać całym sercem, poświęcić się, doświadczyć gwałtownej radości i bezbrzeżnego smutku. Opowiada o życiu w pięknie i bólu, aby na koniec móc uśmiechać się przez łzy i wiedzieć, że niczego by się nie zmieniło.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/203

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/203

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 96
Oktawia Gilbert | 2017-08-02
Przeczytana: 12 lipca 2017

To że kobiety tracą głowę dla muzyków jest oczywistą oczywistością. Podobno istnieje związek pomiędzy ilością testosteronu a zdolnościami muzycznymi. To może być wytłumaczeniem tego, dlaczego najbardziej podobają nam się gitarzyści, którzy muszą być piekielnie zdolni, aby tworzyć magię za pomocą gitary. Jednocześnie muzyk jest w jakimś sensie symbolem zamożności i dobrobytu. Więc czego chcieć więcej? Ale wydaje mi się, że wszyscy zgodnie powiemy, że era rockmanów czy innych muzycznie utalentowanych mężczyzn w romansach wszystkich kategorii powinna się już zakończyć. W tej chwili cokolwiek by nie powstało zawsze będzie przywodziło na myśl tych kilka sztandarowych tytułów z przystojnymi muzykami w roli głównej. Ale co gdyby wywrócić wszystko do góry nogami i to kobietę uczynić seksowną rockmanką? Taką propozycję podsuwa nam Emma Scott w swojej książce "Serce ze szkła".

Kacey Dawson jest wiodącą gitarzystką w wspinającym się na szczyt popularności zespole rockowym. Jest rockmanką w pełni tego słowa znaczeniu - gra ostrą muzykę i ostro imprezuje. Po jednym z koncertów w Las Vegas, zostaje nieprzytomna wyniesiona z klubu, w którym występowała i gdzie zrobiła niebezpieczną rozróbę. Ochroniarz odprowadza ją do limuzyny wynajętej przez zespół i pozostawia w rękach szofera. Gdyby seksowna Kacey, skąpo ubrana w skórę i lateks, znajdowała się pod opieką każdego innego mężczyzny, ta noc miałaby tylko jedno zakończenie. Jednak dziewczyna trafiła na Jonaha Fletchera i miała szansę wytrzeźwieć na jego kanapie w pełnym ubraniu. Jonah jest bardzo chorym facetem, któremu zostało tylko kilka miesięcy życia. Ciężko pracuje, by przed nieuniknionym końcem spełnić swoje marzenia i w prestiżowej galerii wystawić swoją szklaną instalację. Teraz ma jeszcze jedną misję. Zamierza powstrzymać zmierzającą ku samozniszczeniu Kacey, zaopiekować się nią, pozwolić wytrzeźwieć i wskazać wszystkie możliwe drogi, którymi dziewczyna może podążyć, nie wyrządzając sobie krzywdy. Nie spodziewa się, że będzie zmuszony oddać swoje kruche niczym ze szła serce nowo poznanej dziewczynie.

Nie trzeba być wróżbitą czy detektywem, by wiedzieć, że ta książka ma tylko jedno możliwe zakończenie. Więc przed lekturą najlepiej zgromadzić zapas chusteczek higienicznych, ponieważ Emma Scott i "Serce ze szkła" zapewniają czytelnikom zatkany nos i łzy ciurkiem płynące po policzkach. Z pozoru mogłoby się wydawać, że książka ta nie wybija się niczym szczególnym spośród setek inny z gatunku New Adult, ale prawda jest taka, że ten tytuł po prostu musi zagnieździć się w naszych sercach, pozostać w naszych umysłach, zostawić ślad na naszych duszach. Jest solidną dawką silnych emocji. Nic nie mogę poradzić na to, że zakochałam się w tej historii, ale zresztą... nic nie chcę na to radzić. Chcę by opowieść o miłości Kacey i Jonaha została ze mną jak najdłużej. Chcę pamiętać o tym, do czego zdolna jest miłość, jak wiele siły można z niej czerpać, jak dużym jest ona pocieszeniem i jak jednocześnie trudno i łatwo jest odchodzić, gdy jest się kochanym.

Jonah Fletcher jest bohaterem, którego nie da się nie lubić. Oczywiście tej sympatii towarzyszy współczucie, które dla niego mamy i którego nie da się nie odczuwać, czytając o jego osobie i sytuacji w jakiej się znalazł. Jest osobą bardzo zdeterminowaną, nie użala się nad sobą, stara się jak najwięcej przeżyć ze swojego życia. Jest boleśnie świadomy tego, że jest ono tylko jedno i trzeba czerpać z niego garściami, jednocześnie dając z siebie wszystko. Nie ma większego marzenia niż pozostawić po sobie ślad, czym uświadamia nam, że większość ludzi ma więcej możliwości niż on by zmieniać świat, a prowadzi totalnie bezsensowną egzystencję. W ogóle życie Joraha i jego choroba dają czytelnikom sporo do myślenia, wiele możliwości do zastanowienia się nad swoim życiem. Jego wątek romantyczny z Kacey oceniam bardzo pozytywnie. Ich związek niemal od samego początku jest bardzo dojrzały, co jest podyktowane tym jak mało czasu im pozostało. Nie opiera się on tylko na pożądaniu, namiętności czy fascynacji. Jest między nimi dobroć i troska, a to porusza w czytelniku najczulsze struny. Jednak nie brakuje w ich relacji odrobiny szaleństwa, w końcu nie są parą emerytów. Kacey Dawson jest bohaterką, która przechodzi metamorfozę, a więc w trakcie książki zmienia się też zdanie czytelnika na jej temat. Nie ukrywam, że z początku nie lubiłyśmy się z Kacey - nie uważałam jej za odpowiednią kandydatkę do serca tego biedaka Jonaha...

Aby nie było tak słodko i idealnie to muszę zaznaczyć, że Emma Scott nie była w kilku sprawach rzetelna. Jak się można spodziewać choroba Jonaha wiązała się z pewnymi niedogodnościami. Autorka starannie je wszystkie wymieniła, ale pojawiały się momenty, gdy zapominała, że Jonaha powinien się do nich stosować, a nie pojawiały się żadne konsekwencje tej niesubordynacji. Jest to raczej rzucający się w oczy błąd i dosyć irytujący. Jednak trzeba przyznać, że Emma Scott zrobiła porządny wywiad dotyczący choroby Jonaha i starała się przemycić do książki jak najwięcej medycznych szczegółów. Jak również zdawała się mieć całkiem sporą wiedzę na temat produkcji i obróbki szkła - czym zajmował się główny bohater. Uważam, że to niezwykle pasjonujący i unikalny motyw.

Wpisuję Emmę Scott na listę autorek, które darzę zaufaniem i których książki będę czytała w ciemno. A Wam serdecznie polecam "Serce ze szła".

http://babskieczytanki.blogspot.com/2017/08/serce-ze-sza-emma-scott.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Profesor Wilczur

Kontynuacja "znachora" jak dla mnie drugiej części mogło by nie być. Czytało się całkiem dobrze ale to już nie to. Znachor jest kultowy i m...

zgłoś błąd zgłoś błąd