Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapach domów innych ludzi

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Jaguar
7,05 (223 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
13
8
44
7
69
6
55
5
11
4
4
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Smell of Other People's Houses
data wydania
ISBN
9788376865447
liczba stron
380
słowa kluczowe
Grzegorz Komerski
język
polski
dodała
Gaba_Okey

Wielowątkowa opowieść o miłości, nieszczęściu, uśmiechach fortuny i zbawieniu. Znakomity debiut autorki, rozgrywający się na dalekich i wciąż dzikich rubieżach Alaski – najdalszego stanu Ameryki. Osadzona w egzotycznych realiach, głęboko poruszająca i autentyczna historia życia czwórki ludzi, mistrzowsko opisana przez pochodzącą z Alaski Bonnie-Sue Hitchcock, jedną z najbardziej obiecujących...

Wielowątkowa opowieść o miłości, nieszczęściu, uśmiechach fortuny i zbawieniu. Znakomity debiut autorki, rozgrywający się na dalekich i wciąż dzikich rubieżach Alaski – najdalszego stanu Ameryki. Osadzona w egzotycznych realiach, głęboko poruszająca i autentyczna historia życia czwórki ludzi, mistrzowsko opisana przez pochodzącą z Alaski Bonnie-Sue Hitchcock, jedną z najbardziej obiecujących współczesnych pisarek. Tej książki nie da się zapomnieć.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 470
Malinka | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2017

Jak można zinterpretować tytuł „Zapach domów innych ludzi”? Ano tak, że każdy dom, jaki tylko został wybudowany na świecie czy to z cegły czy to z drewna, ma swój jedyny i niepowtarzalny zapach, który można rozumieć dwojako. U niektórych, po przekroczeniu progu domu czuć zapach świeżo upieczonego ciasta, u innych jest to zapach pieczonego kotleta, a u jeszcze innych może to być na przykład zapach niewyniesionych śmieci 😉

Ale każdy z tych zapachów określa nastrój, sytuację. Gdy przekraczam próg swojego domu to mam poczucie, że jest to mój dom, patrzę jak biegną w moją stronę zwierzęta by się przywitać, kiedy czuję jak z kuwety dochodzą jakieś zapaszki to wiem, że są jeszcze koty….

Przechodząc do książki „Zapach domów innych ludzi”, to mówiąc całkiem szczerze, nie miałam tak do końca pojęcia, o czym właściwie jest. Tak, wiedziałam, że rzecz się dzieje na Alasce. I właściwie tylko tyle. Oczarowała mnie piękna okładka, która przyciągnęła mnie jak magnes. Fiolety, granaty, samotny domek otoczony grubą warstwą śniegu… trochę przypomina obraz świąteczny, prawda? Jednak nie o nich jest. Opowiada o młodych ludziach, którzy powoli wkraczają w dorosłe życie, nie zawsze wiedząc co jest właściwe. Chwilami ma się wrażenie, że wchodzą do gniazda os, gdzie niedomówienia i tajemnice są na porządku dziennym. To historia o dorastaniu, mierzeniu się z coraz trudniejszymi problemami, spełnianiu swoich marzeń i przede wszystkim o szukaniu i poznawaniu samego siebie.

Przenieśmy się więc na Alaskę, gdzie mieszka czwórka głównych bohaterów: Ruth, Dora, Hank i Alyce. Pierwsza z dziewcząt wychowywana jest przez babcię, Dora może cieszyć się domowym ogniskiem, którego pilnuje jej matka; Hank ma dwójkę braci i pewnego dnia robią coś naprawdę szalonego, zaś Alyce mieszka z matką a na wakacje jeździ do ojca by pomóc mu w połowie ryb. Na pozór nic ich nie łączy… oprócz tego, że z biegiem czasu, w miarę jak wydarzenia nabierają rozpędu, ich losy powoli, powoli zacierają się i okazuje się, że wszyscy się znają. Takie zabiegi pojawiają się w książkach. Kilka różnych wątków, kompletnie niepowiązanych na końcu okazują się jedną kompletną całością. Lubię takie pisanie, ale musi być to zrobione dobrze i w odpowiednim momencie zastosowane.

Czytając tę książkę zauważyłam jak dużo jest w niej opisów domów. Kiedy bohaterzy wchodzą do pomieszczeń, to czuli różne rzeczy (najbardziej zapamiętałam cytrynowe mleczko do czyszczenia). Nie były to nachalne kilku stronicowe opowiadania jak to pachnie zwykłe mleczko, ale dało się wyczuć, że na tym najbardziej skupiła się autorka – na opisie jak każdy z domów pachnie. Jak pisałam wyżej, każdy jest inny, każdemu z czymś się kojarzy, niekoniecznie tym samym. Dla mnie każdy z domów mówi jakby coś o sobie. W tym jest bezpiecznie, nie trzeba się bać, w tamtym może się zdarzyć jakaś awantura, a jeszcze w kolejnym… to już w ogóle nie warto się tam zagłębiać.

Kiedy zaczynałam to nie byłam przekonana, że będzie to coś wartościowego (okej, o każdej tak praktycznie myślę, bo chyba lepiej się miło zaskoczyć niż niemiło rozczarować, prawda?). Pomyliłam się. Jest to bardzo udany debiut, a obecnie coraz mniej natykam się na tak dobre debiuty, nie wiem czy mój radar na dobrą książkę się zepsuł czy po prostu takie się nie pojawiają. Chętnie przeczytam kolejną książkę, jaka ukaże się spod pióra pani Hitchcock. Może i jest naiwna, bo przecież w ilu procentach jest szansa, że takie rzeczy, takie zbiegi okoliczności się zdarzają? Wydaje mi się, że mało, ale w dodatku jest to książka, dla młodzieży w dodatku. Nie musi być nie wiadomo jak realna i prawdziwa. O to chodzi, żeby na jakiś czas zapomnieć o wszystkim, co jest wokół, całym złym świecie i przeczytać książkę w której wszystko jest możliwe, marzenia się spełniają a zbiegi okoliczności są więcej jak możliwe. Dodatkowym atutem okaże się pewna mądrość z niej płynąca. Jaka? Każdy interpretuje ją inaczej, więc i ja swoje przemyślenia pozostawię dla siebie, by nie narzucać komuś zdania. Kto wie, może Wy po przeczytaniu „Zapachu domów innych ludzi” dojdziecie do zupełnie innych przemyśleń jak ja? Fikcja literacka nie zna granic, więc trzeba z tego korzystać! Z umiarem, oczywiście 😉

Polecam każdemu nastolatkowi i nie tylko, bo myślę, że każdy może znaleźć coś dla siebie.

https://naszerecenzje.wordpress.com/2017/06/02/zapach-domow-innych-ludzi-bonnie-sue-hitchcock/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeczywistość

Nie oceniam, bo nie przeczytałam... Co to jest? Blowmind. Lektura TOTALNIE nie dla mnie... Gratuluję wszystkim, którzy przez nią przebrną:)

zgłoś błąd zgłoś błąd