Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Obcy w kraju urodzenia

Seria: Canon Silesiae – Ślōnskŏ Bibliŏtyka
Wydawnictwo: Silesia Progress
8,11 (9 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
1
7
3
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365558060
liczba stron
341
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
jactom Jacek

Co spodziewa się znaleźć w Polsce późnych lat osiemdziesiątych młody dziennikarz niemiecki, urodzony na Górnym Śląsku, trochę zagubiony w swoim zawodzie? Gdyby nie to, że już sypią się gruzy i próchno, a komunizm dogorywa, można by powiedzieć, że trafił do kraju baśni. Ale choć nie zna słów, jakie kazał wykuć na swoim nagrobku Ks. dr Johann Dzierzon*, to na jego oczach z polskiego rumowiska...

Co spodziewa się znaleźć w Polsce późnych lat osiemdziesiątych młody dziennikarz niemiecki, urodzony na Górnym Śląsku, trochę zagubiony w swoim zawodzie?

Gdyby nie to, że już sypią się gruzy i próchno, a komunizm dogorywa, można by powiedzieć, że trafił do kraju baśni. Ale choć nie zna słów, jakie kazał wykuć na swoim nagrobku Ks. dr Johann Dzierzon*, to na jego oczach z polskiego rumowiska wyłania się prawda.

____________

* Wahrheit, Wahrheit über alles. (pol: Prawda, prawda, nade wszystko).

 

źródło opisu: https://www.silesiaprogress.com/pl/p/CSSB-7-HENRYK...(?)

źródło okładki: https://www.silesiaprogress.com/pl/p/CSSB-7-HENRYK...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 245
Justyna Wydra | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2017

Po znakomitym "Finis Silesiae" sięgnęłam z niecierpliwością po "Obcego w kraju urodzenia". "Finis..." nie dawał mi spać. Niestety, "Obcy..." zupełnie do mnie nie przemówił, ponieważ... ale to za moment. Zaraz się wytłumaczę. Najpierw, o czym rzecz:

Otóż rzecz jest o młodym niemieckim dziennikarzu gazety DIE ZEITUNG, który przyjeżdża do Polski końca lat osiemdziesiątych, by zmienić poprzedniego korespondenta owego pisma, niejakiego Petera. Stary dziennikarz ma powrócić do domu, młody ma zadomowić się w obcym kraju. Nie tak bardzo obcym, skoro Martin opuścił Polskę dla Niemiec pięcioletnim dziecięciem będąc. Wraca do niej jako dorosły mężczyzna i, w przeciwieństwie do innych zagranicznych reporterów, mniej ekscytuje się powierzchnią - Wałęsa, Rakowski, Okrągły Stół, a bardziej interesuje go mentalność. Wyjeżdża poza Warszawę i Wybrzeże, wraca na Śląsk, z którego pochodzi i stara się zajrzeć głębiej, przeniknąć polską duszę. Z jej poczuciem krzywdy, mniej lub bardziej biernym oporem, dziwnym mariażem z Kościołem.

I wszystko to brzmi wielce obiecująco, tylko... Tu wracam do autorefleksji - w czasach, o których pisze Waniek nie żyłam jeszcze w pełni świadomie jako obywatel. Za smarkata byłam, by śledzić wydarzenia. W dodatku, przyznaję ze skruchą, że sam przełom roku 1989 nie jest tym wydarzeniem z naszej historii, który mnie mocno zajmuje. Także "Obcy..." nie został dla mnie napisany.

Dodatkowo, spodziewałam się powieści napisanej ciekawiej, żywiej, takiej, którą się zwyczajnie dobrze czyta, nawet osobie nie obeznanej z poruszaną materią. Tak, jak ma to miejsce w przypadku "Sprawy Hermesa" tegoż samego autora, którą właśnie pochłaniam ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W domu

Wydawało mi się, że Harlan Coben ma już za sobą ewidentny spadek swojej literackiej formy. Ta nadzieja jeszcze wzrosła, kiedy okazało się, że zdecydow...

zgłoś błąd zgłoś błąd