Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,22 (13573 ocen i 290 opinii) Zobacz oceny
10
2 648
9
3 682
8
3 210
7
2 788
6
723
5
403
4
41
3
52
2
7
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541248
liczba stron
428
język
polski

Wieża Jaskółki tom czwarty sagi o wiedźminie.Wśród zagubionych bagien ciężko ranna Ciri wraca do zdrowia pod opieką pustelnika Vysogoty. Ale tuż za nią pojawiają się wysłannicy cesarza Emhyra. Dziecko Starszej Krwi ucieka po raz kolejny i staje oko w oko ze swoim przeznaczeniem. Czy Geraltowi uda się w końcu dotrzeć do lasów druidów, gdzie może dowiedzieć się czegoś o Ciri? Jaką rolę odegra w...

Wieża Jaskółki tom czwarty sagi o wiedźminie.Wśród zagubionych bagien ciężko ranna Ciri wraca do zdrowia pod opieką pustelnika Vysogoty. Ale tuż za nią pojawiają się wysłannicy cesarza Emhyra. Dziecko Starszej Krwi ucieka po raz kolejny i staje oko w oko ze swoim przeznaczeniem. Czy Geraltowi uda się w końcu dotrzeć do lasów druidów, gdzie może dowiedzieć się czegoś o Ciri? Jaką rolę odegra w całej historii tajemnicza Wieża Jaskółki? Książka została wydrukowana na papierze ekologicznym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 669
Monika | 2013-04-13
Przeczytana: 12 kwietnia 2013

Andrzej Sapkowski jest polskim pisarzem fantasy urodzonym w Łodzi. Jest po Stanisławie Lemie najczęściej tłumaczonym polskim autorem fantastyki. Pan Andrzej jest autorem wielu powieści, jednak największą popularność przyniosła mu saga o Wiedźminie. Dwie pierwsze części sagi tworzą zbiory opowiadań. Kolejne części tworzą już zamkniętą całość obracającą się wokół młodej wiedźminki. W sumie saga składa się z 7 części. Po dłuższej przerwie w końcu zabrałam się za 6 tom, który nosi tytuł "Wieża Jaskółki". Przez te kilka miesięcy przerwy stęskniłam się za Wiedźminem. Naprawdę bardzo polubiłam tę serię i trochę szkoda mi, że już niedługo będę musiała się z nią rozstać. Czy "Wieża Jaskółki" spodobała mi się? Książka trzyma poziom poprzednich części. Wciąga i dla mnie naprawdę trudno było się od niej oderwać.

"Nikt nie chce cierpieć. A przecież jest to udziałem każdego. A niektórzy cierpią bardziej. Niekoniecznie z wyboru. Rzecz nie w tym, że znosi się cierpienie. Rzecz w tym, jak się je znosi."*

Banda Szczurów, w której była Ciri została zabita. Na szczęście lub na nieszczęście dziewczynie udało się przeżyć. Jednak nie zabrakło jej cierpienia. Wszystkich ich wybił Bonhart, który znany jest z tego, że skutecznie zabija bandytów, ale tylko i wyłącznie na zlecenie. Bonhart postanowił oszczędzić Falkę (Ciri), ponieważ podejrzewał, że ona tak naprawdę jest kimś innym. Tymczasem Ciri udało się uciec, dziewczyna jednak została poważnie zraniona w głowę podczas ucieczki na koniu. Jakimś sposobem dotarła na mokradła Pereplutu, gdzie znalazł ją pustelnik Vysogota i postanowił ją uleczyć. Opiekował się dziewczyną dopóki nie odzyskała w pełni sił, a ona w zamian opowiadała mu historię swojego życia... Tymczasem Gerlat dalej podróżuje ze swoimi towarzyszami: Jaskrem, Milvą, Cahirem i wampirem Regisem. Nadal pragnie ocalić Ciri, ale by to zrobić najpierw musi dowiedzieć się od druidów gdzie ona przybywa. Podczas ich podróży nie odbywa się bez przykrych niespodzianek. Mianowicie okazje się, że ktoś wydał rozkaz schwytania ich i zamordowania. Czy Gerat i jego towarzysze poradzą sobie z tym problemem? A czy Yennefer uda się ocalić Ciri nim czarodziejka zostania schwytana? W końcu została oskarżona zdrajczynią. Mimo przykrych niepowodzeń, wszyscy mają na kogo liczyć. Jednak czy odnajdą się?

"Zamachowców było tylko trzech, dziadek był silnym mężczyzną. Mógł walczyć, bronić się do chwili, gdy nadbiegłaby straż. Mógł też po prostu uciec. Ale była tam babka Zuleyka. Dziadek osłaniał i chronił Zuleykę, tylko Zuleykę, o siebie nie dbał. Gdy wreszcie przyszła pomoc, Zuleyka nie była nawet draśnięta. Esterad dostał ponad dwadzieścia pchnięć. Umarł po trzech godzinach, nie odzyskawszy przytomności."**

"Wieżę Jaskółki" przeczytałam w trzy dni. Przyznam, że skończyłabym szybciej tą książkę, gdybym miała na to ochotę, ale wolałam ją dłużej pomęczyć. Nie wiem co mogłabym tu napisać, bo większość rzeczy na temat "Wiedźmina" lub stylu pana Andrzeja napisałam w recenzjach poprzednich części. Jednak mimo to powtórzę, że uwielbiam jego styl. Książka podzielona jest na rozdziały, a każdy rozdział podzielony jest na fragmenty. Uwielbiam to, że czasami jeden taki fragment składa się tylko i wyłącznie z dialogu, a czasami nawet tylko z jednego zdania. To jest chyba takie charakterystyczne dla tego autora, a przynajmniej dla sagi o Wiedźminie. Podoba mi się również to, że pan Sapkowski pisze powieści przesycone humorem. Wiele razy uśmiałam się czytając "Wieżę Jaskółki". Geralt i Jaskier są chyba najzabawniejszym duetem w tej serii. Pojawiły się nowe postacie, czyli Vysogota i Bonhart, ale pojawiły się też już nam znane. Miło było czytać o Nenneke, polubiłam tą charyzmatyczną kapłankę. Co do wydarzeń rozgrywających się w książce - jak zwykle dużo akcji, walk i bólu. Mam nadzieję, że kolejna a zarazem i ostatnia część będzie o wiele weselsza niż poprzednie. Oczekuję szczęśliwego zakończenia. W szóstym tomie nadal było dla mnie za mało Geralta, jednak nie przeszkadzało mi to już tak bardzo jak przy poprzednich częściach. Coraz bardziej lubię Ciri. Dziewczyna przecierpiała dużo, ale teraz jest pewniejsza siebie, odważniejsza, jednak czasami mam wrażenie, że przesadza. Cały świat nie jest zły i nigdy nie będzie. Jestem ciekawa co będzie działo się w ostatniej części i przyznam szczerze, że trochę się jej obawiam.

"Ja nie jestem zdrajcą. Ja cię nigdy nie zdradzę, wiedźminie."***

Podsumowując, "Wieża Jaskółki" zachwyca tak samo jak poprzednie części. Pan Andrzej nie rozczarował mnie, mam nadzieję, że nie zrobi tego w ostatniej części sagi. Już nie mogę się doczekać, gdy się za nią zabiorę. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z "Wiedźminem", to gorąco polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielkie poszukiwanie zwierząt

Interaktywna książka dla dzieci i młodzieży. Coś jak "Gdzie jest Wally?", tyle że ze zwierzętami. Bardzo skomplikowane są niektóre z łamigłó...

zgłoś błąd zgłoś błąd