Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieża Jaskółki

Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 6)
8,22 (13306 ocen i 282 opinie) Zobacz oceny
10
2 589
9
3 632
8
3 121
7
2 737
6
708
5
402
4
40
3
51
2
7
1
19
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780338
liczba stron
428
słowa kluczowe
wiedźmin,
język
polski
dodała
Sweet

Inne wydania

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi...

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała straszna beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci, a gdy przegalopował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący, jak zwykle w czas Zrównania. Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.
W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen. „Krew na jej twarzy… Tyle krwi…”
Bezlitośni zabójcy z Nilfgaardu są już na tropie Ciri. Ta zaś, ciężko ranna, powraca do zdrowia w zagubionej wśród bagien chacie pustelnika Vysogoty. W tym samym czasie drużyna Geralta, pokonując kolejne przeszkody, dociera wreszcie do ukrywających się druidów. Czy wiedźminowi uda się odnaleźć Ciri? Jaką rolę odegra osnuta legendą Wieża Jaskółki?

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28686)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1853
Gosia | 2016-04-02
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

Jak na moje bardzo przeciętne zainteresowanie fantastyką z każdym tomem Sapkowski podoba mi się coraz bardziej.
To, co w pierwszym tomie było tylko zlepkiem kilku dobrych opowiadań, rozwinęło się w świetną opowieść, która wicąga coraz mocniej. Szkoda, że już tylko jeden tom i będzie koniec sagi.
Nie ma co się zbyt wiele rozpisywać. Kto czytał wie, że to dobre. Kto zaczął sagę, pewnie też ją skończy, bo każdy chce poznać koniec tej historii.
Pewną nowością tego tomu jest narracja na kilka głosów, co urozmaica spojrzenie na akcję.
Sapkowski jak zwykle umiejętnie rozwija intrygi i prowadzi bohaterów przez wymyślone przez siebie zasadzki, niebezpieczeństwa i potyczki.
Do tego jego świetne poczucie humoru. Niektóre powiedzonka mogłyby stać się chyba kultowe (a może już są).

książek: 780

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Ale tego nikt nie mógł zobaczyć. Chata z zapadniętą i omszałą strzechą była dobrze ukryta wśród mgieł , na bezkresnych bagnach Pereplutu, na które nikt nie odważał się zapuszczać.”
I tam właśnie trafiła nieprzytomna Ciri. Z ranami. Na ciele i duszy. Do chatki pustelnika Vysogoty, który zoperował ją i pilnie się opiekował. Tam właśnie Lwiątko opowiada swoją historię.
Opowiada jak to żyło się ze Szczurami. Jak nagle od nich odeszła w ręce zbójcy, który później trzymał ją krótko – na smyczy. Jednakże zatroszczył się o nią dobrze – dostała miecz i zabawę – na igrzyskach!
Oczywiście to wszystko przeplatają losy Geralta, który cały czas szuka swojej Niespodzianki. Silnie i niestrudzenie. Którego przygody i niebezpieczeństwa spotykają na każdym kroku. Oczywiście dowiadujemy się tego z nowej książki Jaskra – jednakże tytułu nie podam, gdyż nadal nie jestem pewna, czy uległo zmianie, czy nie.
A na sam koniec – na osłodę – jesteśmy karmieni losem Yennefer i pozostajemy w napięciu na już...

książek: 402
Karol | 2015-07-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2015

Poprzednie książki zawsze skupiały się w większości na jednej postaci i to wokół niej/niego toczyła się historia. Tym razem Sapkowski postanowił połączyć najważniejsze wątki i co kilka kartek przenosimy się z wesołej kompanii Wiedźmina by sprawdzić co tam u Ciri, przyglądamy się również przygodom Yen, a wszystko to przeplatają też postacie poboczne i ich intrygi. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie, bo wprowadza to nową dynamikę do całej serii. Jeśli nie jesteśmy fanami jednego z wątków, nie musimy czekać całej książki na zmianę bohaterów, kilka kartek i już znajdujemy się z naszymi ulubieńcami. Interesujący jest zabieg zmiany narracji podczas danej historii, tak by pokazać wszystko z każdej strony. Zmiany chronologii wydarzeń również sprawdza się w stu procentach. Interesujące zakończenie, piękny pokaz kreacji i zmian charakterów postaci w miarę upływu czasu. To właśnie chyba Wieża Jaskółki pokazuje nam jak bardzo zmieniają się bohaterowie w miarę swoich podróży. Jak zawsze...

książek: 182

Rewelacyja! Pięknie skomponowana! Niesamowita akcja, trzymająca w napięciu. Muszę tutaj w szczególności zaznaczyć umiejętność Sapkowskiego, do opisywania wydarzeń dziejących się w różnych okresach czasowych, co bardzo mi się podobało. Akcja na jeziorze Tarn Mira, to ambrozja dla mojej wyobraźni! Nie byłem w stanie oderwać oczu od książki. Gdy już musiałem, w pracy czy na uczelni, ciągle myślałem o tym co się stanie dalej z barwnymi bohaterami dzieła Sapkowskiego. Przygody Cirilli i kompanii Geralta totalnie mnie wciągnęły. Moim zadaniem najlepsza cześć sagi o Wiedźminie.

książek: 315
Canis | 2015-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Kolejna (już przedostatnia) doskonała część "Wiedźmina". Nawet lepsza od poprzednich tomów. Dużo o Ciri, mniej o Wiedźminie i jego kompanii - trochę nad tym ubolewałam, ale tylko z początku. Najbardziej chyba podobało mi się czytanie wydarzeń z perspektywy innych osób, a w dodatku pomieszanych w czasie. To sprawiło, że co chwile rozwiązujemy kolejną tajemnicę i układamy fakty. Genialne, nie mogłam się oderwać od książki. Nie tylko dlatego - fabuła jest świetnie skonstruowana.
Po początkowych tomach nigdy nie myślałam, że to powiem, ale jednak ta saga może być jeszcze lepsza! Co tu więcej mówić... nie chcę nic więcej zdradzać, bo i tak każdy powinien przeczytać "Wiedźmina", a przede wszystkim dojść do tego tomu. Kto wie, może ostatni będzie jeszcze lepszy? Polecam wszystkim to dzieło polskiej fantastyki.

książek: 1904
Luna | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: sierpień 2011

Tak, tak, zgadzam się z opinią, że Sagę powinni przeczytać również tacy np. miłośnicy Zmierzchu czy innego pseudofantastycznego "dzieła". I nie dlatego, że Wiedźmin jest do nich podobny, ale po to, aby mogli zobaczyć, jak wygląda prawdziwa fantastyka. Sapkowski to marka sama w sobie. Po prostu.

książek: 354
Majka | 2016-06-28
Na półkach: Mam ebook, Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2016

I jak poprzednie części sagi - rewelacja.
Część poświęcona kruchej, małej, ściganej i nieszczęśliwej wiedźmince.
Piękna opowieść.
Wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak perfekcyjny świat stworzył mistrz Sapkowski.
Wszystko kompletnie zmyślone a opowieść tak pięknie płynie.
Tak wiele wątków, nowych krain, istot, ludzi, ich nazw i imion a mimo to czytający nie gubi się w tym świecie.
"Pani Jeziora" przede mną i trzeba będzie jakoś żyć wspomnieniem o Wiedźminie ;)

książek: 152
Juanhijuan | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Pierwszy raz zabieram się do pisania recenzji zaraz po przeczytaniu książki. Przerwa wynikała tylko z potrzeby zrobienia kubeczka kawy. Domyślacie się, że ma to jakieś znaczenie i nie mylicie się w tym aspekcie. Ta część sagi o wiedźminie była mnie pozytywnym zaskoczeniem! Do rzeczy.

„Wieża Jaskółki” to czwarty tom sagi o wiedźminie – Geralcie, nie licząc w tym wypadku dwóch pierwszych opowiadań. Fabuła książki skupia się głownie na przygodach Gwynbleidda i jego kompanów, księżniczki Cirilli oraz Yennefer, ale mamy również kilka wątków pobocznych traktujących o zdarzeniach mających miejsce w różnych zakątkach świata, co jest moim zdaniem sporym plusem. Kolejnym atutem tej części jest wszechobecna, rozlewająca się krew. Co jest zarówno sprawką Geralta jak i w większości Cirii, problem polega na tym, że w wielu wypadkach jest to krew naszej bohaterki. Zaczynając od początku...

Pośród bagien na opustoszałym zakątku świata pustelnik Vysogota z Corvo odnajduje ciężko ranną dziewczynę...

książek: 240
Northman | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2012

Po lekturze aż chciałoby się powiedzieć "im dalej w las, tym więcej drzew". Parafrazując wspomniane powiedzenie można by rzec "im dalej na szlaku, tym więcej niebezpieczeństw". Atmosfera gęstnieje w miarę zbliżania się do końca podróży, przygody i końca tej historii. Żal aż ściska człowieka za gardło na myśl o tym, że to już przedostatni tom. Sapkowski umiejętnie prowadzi akcję przedstawiając ją z różnych punktów widzenia i z perspektywy wszystkich zainteresowanych stron, co według mnie jest niewątpliwą zaletą tej książki i całej sagi. Nie zgadzam się z tymi, którzy są zdania, że takie podejście do tematu rozmywa historię i sprawia, że coraz mniej jest tutaj Wiedźmina w Wiedźminie. Ta historia ma w sobie moc, uzyskaną między innymi dzięki właśnie takiemu a nie innemu stylowi opowiadania jej przez Sapkowskiego. Saga zmierza do swojego finału i wciąga jak nigdy wcześniej wznosząc się przy tym na wyżyny literackiego mistrzostwa.

książek: 483
anika | 2015-08-27
Na półkach: Wiedźmin, 2015, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

Ciężko mi jednoznacznie ocenić ten tom, były bowiem w nim momenty, które nużyły mnie niemiłosiernie, ale były takie, które porywały bez reszty. Mało było moich ulubionych bohaterów, ale sporo akcji. Mało czarnego humoru, ale sporo scen budzących grozę. Mało wiedźmina, dużo Ciri - i głównie dlatego obniżam ocenę z 7 do 6 gwiazdek, bo nie ukrywam, że czytając "Sagę o Wiedźminie" czuję się lekko oszukana dostając de facto "Sagę o Ciri".

zobacz kolejne z 28676 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd