Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieża Jaskółki

Autor:
Cykl: Saga o Wiedźminie (tom 4)
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780338
liczba stron
428
słowa kluczowe
wiedźmin,
język
polski
typ
papier
dodała
Sweet
8,21 (13097 ocen i 265 opinii)

Opis książki

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi...

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała straszna beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci, a gdy przegalopował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący, jak zwykle w czas Zrównania. Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.
W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen. „Krew na jej twarzy… Tyle krwi…”
Bezlitośni zabójcy z Nilfgaardu są już na tropie Ciri. Ta zaś, ciężko ranna, powraca do zdrowia w zagubionej wśród bagien chacie pustelnika Vysogoty. W tym samym czasie drużyna Geralta, pokonując kolejne przeszkody, dociera wreszcie do ukrywających się druidów. Czy wiedźminowi uda się odnaleźć Ciri? Jaką rolę odegra osnuta legendą Wieża Jaskółki?

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...»

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 176
Michał | 2013-11-23
Przeczytana: 03 maja 2014

Rewelacyja! Pięknie skomponowana! Niesamowita akcja, trzymająca w napięciu. Muszę tutaj w szczególności zaznaczyć umiejętność Sapkowskiego, do opisywania wydarzeń dziejących się w różnych okresach czasowych, co bardzo mi się podobało. Akcja na jeziorze Tarn Mira, to ambrozja dla mojej wyobraźni! Nie byłem w stanie oderwać oczu od książki. Gdy już musiałem, w pracy czy na uczelni, ciągle myślałem o tym co się stanie dalej z barwnymi bohaterami dzieła Sapkowskiego. Przygody Cirilli i kompanii Geralta totalnie mnie wciągnęły. Moim zadaniem najlepsza cześć sagi o Wiedźminie.

książek: 1392
Krzysztof | 2012-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejna część przygód wiedźmina. Geralt ze swoją drużyną podąża czort wie gdzie szukać Ciri, której szukają wszyscy, bo wszyscy maja w tym interes, żeby odnaleźć dziecko niespodziankę. Wkład drużyny Geralta wchodzą przyjaciel wiedźmina, słynny poeta Jaskier, Milwa, znakomita łucznika, Cahir, Nilfgaardczyk, którego przeznaczenie, podobnie jak Geralta związało z Ciri, Regis, wampir, który jest na odwyku, nie pije krwi, bo wcześniej się uzależnił i kompletnie się zżulił, tak więc krwi nie pije. Widocznie widać wampiry mogą się bez picia ożywczej krwi obywać jakoś, ciekawa koncepcja. Jeszcze ciekawsze jest to, że Regis paraduje na słońcu, w ogóle światło dzienne mu nie przeszkadza, zwierzęta się go nie boją, bo ten ma na to swoje sposoby, i coś mi się zdaje, że wynalazki typu, krzyż woda święcona na niewiele by się zdały, gdyby ktoś chciał Regisa załatwić, bo Regis jest ponoć wampirem wyższej kategorii. Do tej ciekawej drużyny trafiła, Angouleme, młoda, cintryjka, rówieśniczka Ciri,...

książek: 150
Northman | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2012

Po lekturze aż chciałoby się powiedzieć "im dalej w las, tym więcej drzew". Parafrazując wspomniane powiedzenie można by rzec "im dalej na szlaku, tym więcej niebezpieczeństw". Atmosfera gęstnieje w miarę zbliżania się do końca podróży, przygody i końca tej historii. Żal aż ściska człowieka za gardło na myśl o tym, że to już przedostatni tom. Sapkowski umiejętnie prowadzi akcję przedstawiając ją z różnych punktów widzenia i z perspektywy wszystkich zainteresowanych stron, co według mnie jest niewątpliwą zaletą tej książki i całej sagi. Nie zgadzam się z tymi, którzy są zdania, że takie podejście do tematu rozmywa historię i sprawia, że coraz mniej jest tutaj Wiedźmina w Wiedźminie. Ta historia ma w sobie moc, uzyskaną między innymi dzięki właśnie takiemu a nie innemu stylowi opowiadania jej przez Sapkowskiego. Saga zmierza do swojego finału i wciąga jak nigdy wcześniej wznosząc się przy tym na wyżyny literackiego mistrzostwa.

książek: 647
Tathagatha | 2012-08-08
Przeczytana: 2007 rok

Nie będę się szczególnie rozpisywała: kolejna część nadal na wysokim poziomie. Fabuła wciągająca i trzymająca w napięciu - plusem jest to, że nie ma wrażenia, że jest przeciągana na siłę.

W tej części wydarzenia są opisywane z perspektywy różnych osób, chronologia wydarzeń momentami pomieszana, ale da się to szybko wyłapać. Przyznam, że ten zabieg dodał nieco świeżości i 'inności'.

Przede mną ostatni już tom sagi o Wiedźminie i niezwłocznie kontynuuję lekturę.

książek: 1713
Luna | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: sierpień 2011

Tak, tak, zgadzam się z opinią, że Sagę powinni przeczytać również tacy np. miłośnicy Zmierzchu czy innego pseudofantastycznego "dzieła". I nie dlatego, że Wiedźmin jest do nich podobny, ale po to, aby mogli zobaczyć, jak wygląda prawdziwa fantastyka. Sapkowski to marka sama w sobie. Po prostu.

książek: 321
NarcissusBaz | 2012-02-10

Pomimo wielu negatywnych opinii, jakie zaczyna zbierać saga pod koniec, ja ujmę to tak - z każdym tomem ta seria nabiera większego rozmachu, żeby pod koniec niemal dorównać tolkienowskiemu "Władcy Pierścieni" czy dziełom Martina. Coś, co na początku zapowiadało mi się na historyjki z życia wiedźmina, który tłucze stworki, okazało się z czasem wielką przygodą z fantastycznie wykreowanym światem (dziesiątki postaci!) i przemyślanym podłożem politycznym. Jeszcze chciałbym się odnieść do kilku minusów i negatywów - fakt, że książka pochodzi z sagi o wiedźminie Geralcie, nie znaczy, że Sapkowski musi pisać tylko i wyłącznie o nim. Na tym opiera się ROZMACH serii, o którym wspomniałem. Jeśli ktoś woli jednego bohatera i jego proste losy, to niech poczyta "Plastusiowy Pamiętnik", a nie zabiera się za Wielkie książki.
@Grimgor - zabawa narracją i chronologią, to jeden z piękniejszych zabiegów, jakim można uraczyć swojego czytelnika. Jeśli nie jesteś na to jeszcze gotowy, to polecam coś w...

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Przeczytane

To chyba najlepszy tom z Wiedźmina. ; )

książek: 861
McRap1972 | 2015-05-05
Przeczytana: 04 maja 2015

I znów mam za sobą kolejny raz przeczytaną (w wersji ebook)"Wieżę Jaskółki". To zdecydowanie lepszy tom od poprzednich i tak rewelacyjnych, części.
Wreszcie mamy dużo Ciri i wychodzi to powieści zdecydowanie na dobre. Książka trzyma w napięciu już od pierwszych stron. Rozbicie bandy Szczurów, rozmowy Ciri z Vysogotą, niewola u Bonharta, to wszystko powoduje, że czytając czułem ciarki na plecach. Książka absolutnie doskonała. Przede mną już tylko ostatni tom sagi. Eeech ... trzeba oszczędzać i czytać wolno.

książek: 328
NaNcy | 2015-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2015

Świat pogrążony w mroku, chaosie, niewiedzy, wciąż czekający na Tedd Deireadh, Czas Końca, który nadejdzie z Białym Zimnej i Białym Światłem, w czasie miecza i topora, w czasie Wilczej Zamieci, sprowadzony przez Starszą Krew, Krew Elfów...

Kiedy sięgnęłam po "Wieżę Jaskółki", czwarty tom niesamowitej serii autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, byłam podekscytowana wydarzeniami mającymi miejsce pod koniec "Chrztu Ognia", trzeciego tomu Sagi Wiedźmińskiej. Chęć poznania dalszych losów Geralta i Ciri owładnęła mną całkowicie, więc następną część zaczęłam niemal od razu po zakończeniu poprzedniej, co najważniejsze nie zawiodłam się także w tym wypadku.

W prawdzie nie ma książek idealnych, także w "Wieży Jaskółki" zdarzały się momenty, które wprowadzały mnie w stan znużenia, jednak było ich bardzo mało i zanikały w ogromie nowych faktów, zanikały w porywającej historii, od której wręcz nie można się oderwać. Książka została podzielona pomiędzy wydarzenia z udziałem Geralta, Cirilli, jak i...

książek: 1456
weyra | 2011-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1998 rok

Tę książkę wyrywałyśmy sobie z siostrą, zarażone "Sapkowskim", co rozdział. Tak przejęte byłyśmy lekturą, że prześcigiwałyśmy się w relacjonowaniu wydarzeń z książki rodzicom, którzy zasmiewali się przy co ciekawszych fragmentach.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   jadłeś ARBUZA
  •   pojawiła się CEBULA
  •   dźwigałeś CIĘŻARY
  •   spotkałaś OFICERA
  •   widziałaś ŻABY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd