Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieża Jaskółki

Autor:
Cykl: Saga o Wiedźminie (tom 4)
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375780338
liczba stron
428
słowa kluczowe
wiedźmin,
język
polski
typ
papier
dodała
Sweet
8,21 (13029 ocen i 262 opinie)

Opis książki

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi...

Jesienne Ekwinokcjum tegoż dziwnego roku przyniosło rozmaite znaki na niebie i na ziemi, które jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia niechybnie zwiastowały. Tuż przed północą zerwała się straszliwa zawierucha, zadął potępieńczy wicher, a pędzone po niebie chmury przybrały fantastyczne kształty, wśród których najczęściej powtarzały się sylwetki galopujących koni i jednorożców. Lelki dzikimi głosami wyśpiewywały konajączkę, zaskowyczała straszna beann’shie, zwiastunka rychłej i gwałtownej śmierci, a gdy przegalopował Dziki Gon i rozwiały się chmury, ludzie zobaczyli księżyc – malejący, jak zwykle w czas Zrównania. Ale tej nocy księżyc miał barwę krwi.
W świątyni bogini Melitele trzy osoby śnią ten sam sen. „Krew na jej twarzy… Tyle krwi…”
Bezlitośni zabójcy z Nilfgaardu są już na tropie Ciri. Ta zaś, ciężko ranna, powraca do zdrowia w zagubionej wśród bagien chacie pustelnika Vysogoty. W tym samym czasie drużyna Geralta, pokonując kolejne przeszkody, dociera wreszcie do ukrywających się druidów. Czy wiedźminowi uda się odnaleźć Ciri? Jaką rolę odegra osnuta legendą Wieża Jaskółki?

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...»

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 172
Michał | 2013-11-23
Przeczytana: 03 maja 2014

Rewelacyja! Pięknie skomponowana! Niesamowita akcja, trzymająca w napięciu. Muszę tutaj w szczególności zaznaczyć umiejętność Sapkowskiego, do opisywania wydarzeń dziejących się w różnych okresach czasowych, co bardzo mi się podobało. Akcja na jeziorze Tarn Mira, to ambrozja dla mojej wyobraźni! Nie byłem w stanie oderwać oczu od książki. Gdy już musiałem, w pracy czy na uczelni, ciągle myślałem o tym co się stanie dalej z barwnymi bohaterami dzieła Sapkowskiego. Przygody Cirilli i kompanii Geralta totalnie mnie wciągnęły. Moim zadaniem najlepsza cześć sagi o Wiedźminie.

książek: 1369
Krzysztof | 2012-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejna część przygód wiedźmina. Geralt ze swoją drużyną podąża czort wie gdzie szukać Ciri, której szukają wszyscy, bo wszyscy maja w tym interes, żeby odnaleźć dziecko niespodziankę. Wkład drużyny Geralta wchodzą przyjaciel wiedźmina, słynny poeta Jaskier, Milwa, znakomita łucznika, Cahir, Nilfgaardczyk, którego przeznaczenie, podobnie jak Geralta związało z Ciri, Regis, wampir, który jest na odwyku, nie pije krwi, bo wcześniej się uzależnił i kompletnie się zżulił, tak więc krwi nie pije. Widocznie widać wampiry mogą się bez picia ożywczej krwi obywać jakoś, ciekawa koncepcja. Jeszcze ciekawsze jest to, że Regis paraduje na słońcu, w ogóle światło dzienne mu nie przeszkadza, zwierzęta się go nie boją, bo ten ma na to swoje sposoby, i coś mi się zdaje, że wynalazki typu, krzyż woda święcona na niewiele by się zdały, gdyby ktoś chciał Regisa załatwić, bo Regis jest ponoć wampirem wyższej kategorii. Do tej ciekawej drużyny trafiła, Angouleme, młoda, cintryjka, rówieśniczka Ciri,...

książek: 641
Tathagatha | 2012-08-08
Przeczytana: 2007 rok

Nie będę się szczególnie rozpisywała: kolejna część nadal na wysokim poziomie. Fabuła wciągająca i trzymająca w napięciu - plusem jest to, że nie ma wrażenia, że jest przeciągana na siłę.

W tej części wydarzenia są opisywane z perspektywy różnych osób, chronologia wydarzeń momentami pomieszana, ale da się to szybko wyłapać. Przyznam, że ten zabieg dodał nieco świeżości i 'inności'.

Przede mną ostatni już tom sagi o Wiedźminie i niezwłocznie kontynuuję lekturę.

książek: 143
Northman | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2012

Po lekturze aż chciałoby się powiedzieć "im dalej w las, tym więcej drzew". Parafrazując wspomniane powiedzenie można by rzec "im dalej na szlaku, tym więcej niebezpieczeństw". Atmosfera gęstnieje w miarę zbliżania się do końca podróży, przygody i końca tej historii. Żal aż ściska człowieka za gardło na myśl o tym, że to już przedostatni tom. Sapkowski umiejętnie prowadzi akcję przedstawiając ją z różnych punktów widzenia i z perspektywy wszystkich zainteresowanych stron, co według mnie jest niewątpliwą zaletą tej książki i całej sagi. Nie zgadzam się z tymi, którzy są zdania, że takie podejście do tematu rozmywa historię i sprawia, że coraz mniej jest tutaj Wiedźmina w Wiedźminie. Ta historia ma w sobie moc, uzyskaną między innymi dzięki właśnie takiemu a nie innemu stylowi opowiadania jej przez Sapkowskiego. Saga zmierza do swojego finału i wciąga jak nigdy wcześniej wznosząc się przy tym na wyżyny literackiego mistrzostwa.

książek: 1709
Luna | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: sierpień 2011

Tak, tak, zgadzam się z opinią, że Sagę powinni przeczytać również tacy np. miłośnicy Zmierzchu czy innego pseudofantastycznego "dzieła". I nie dlatego, że Wiedźmin jest do nich podobny, ale po to, aby mogli zobaczyć, jak wygląda prawdziwa fantastyka. Sapkowski to marka sama w sobie. Po prostu.

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Przeczytane

To chyba najlepszy tom z Wiedźmina. ; )

książek: 296
NarcissusBaz | 2012-02-10

Pomimo wielu negatywnych opinii, jakie zaczyna zbierać saga pod koniec, ja ujmę to tak - z każdym tomem ta seria nabiera większego rozmachu, żeby pod koniec niemal dorównać tolkienowskiemu "Władcy Pierścieni" czy dziełom Martina. Coś, co na początku zapowiadało mi się na historyjki z życia wiedźmina, który tłucze stworki, okazało się z czasem wielką przygodą z fantastycznie wykreowanym światem (dziesiątki postaci!) i przemyślanym podłożem politycznym. Jeszcze chciałbym się odnieść do kilku minusów i negatywów - fakt, że książka pochodzi z sagi o wiedźminie Geralcie, nie znaczy, że Sapkowski musi pisać tylko i wyłącznie o nim. Na tym opiera się ROZMACH serii, o którym wspomniałem. Jeśli ktoś woli jednego bohatera i jego proste losy, to niech poczyta "Plastusiowy Pamiętnik", a nie zabiera się za Wielkie książki.
@Grimgor - zabawa narracją i chronologią, to jeden z piękniejszych zabiegów, jakim można uraczyć swojego czytelnika. Jeśli nie jesteś na to jeszcze gotowy, to polecam coś w...

książek: 1456
weyra | 2011-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1998 rok

Tę książkę wyrywałyśmy sobie z siostrą, zarażone "Sapkowskim", co rozdział. Tak przejęte byłyśmy lekturą, że prześcigiwałyśmy się w relacjonowaniu wydarzeń z książki rodzicom, którzy zasmiewali się przy co ciekawszych fragmentach.

książek: 538
Marre | 2013-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2013

Kolejna część "Wiedźmina" według oczekiwań świetna. Chwilami gubiłam się w przeskokach w czasie i przestrzeni, ale nie umniejsza to geniuszu autora, który wymyślił to i złożył (i to jak!) w tak zaskakującą całość. Mam jedynie dwa, maleńkie zastrzeżenia. Po pierwsze: czy chociaż raz coś u Sapkowskiego może nie urywać się w środku akcji?! To nie na moje nerwy... A po drugie, to mam nadzieję, że w "Pani Jeziora", jako ostatniej (przynajmniej do niedawna) części serii, będzie więcej Geralta. Tęsknię za nim!

książek: 271
NaNcy | 2015-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2015

Świat pogrążony w mroku, chaosie, niewiedzy, wciąż czekający na Tedd Deireadh, Czas Końca, który nadejdzie z Białym Zimnej i Białym Światłem, w czasie miecza i topora, w czasie Wilczej Zamieci, sprowadzony przez Starszą Krew, Krew Elfów...

Kiedy sięgnęłam po "Wieżę Jaskółki", czwarty tom niesamowitej serii autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, byłam podekscytowana wydarzeniami mającymi miejsce pod koniec "Chrztu Ognia", trzeciego tomu Sagi Wiedźmińskiej. Chęć poznania dalszych losów Geralta i Ciri owładnęła mną całkowicie, więc następną część zaczęłam niemal od razu po zakończeniu poprzedniej, co najważniejsze nie zawiodłam się także w tym wypadku.

W prawdzie nie ma książek idealnych, także w "Wieży Jaskółki" zdarzały się momenty, które wprowadzały mnie w stan znużenia, jednak było ich bardzo mało i zanikały w ogromie nowych faktów, zanikały w porywającej historii, od której wręcz nie można się oderwać. Książka została podzielona pomiędzy wydarzenia z udziałem Geralta, Cirilli, jak i...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd