Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kraina miłości i zatracenia

Tłumaczenie: Monika Skowron
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,56 (25 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
6
6
7
5
2
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Land od love and drowning
data wydania
ISBN
9788365506245
język
polski

BARWNA POWIEŚĆ PULSUJĄCA KARAIBSKIM RYTMEM, KUSZĄCA NUTĄ MAGII I PORUSZAJĄCA CIĘŻKIM LOSEM Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych. Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na...

BARWNA POWIEŚĆ PULSUJĄCA KARAIBSKIM RYTMEM, KUSZĄCA NUTĄ MAGII I PORUSZAJĄCA CIĘŻKIM LOSEM
Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych.
Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajdują się rodzice głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz… wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem.
Na kartach Krainy Miłości i zatracenia zapisane są losy trzech pokoleń klanu zamieszkującego tropikalne wyspy. Pełna kontrastów saga to jednocześnie nietuzinkowa kompozycja, łącząca w sobie prozę życia oraz pozazmysłowe doświadczenia. Jest to wyjątkowa książka, w której odbijają się echa stylu Gabriela Garcíi Márqueza, a jednocześnie czuć silny wpływ mistycznej karaibskiej magii. Rytm miłości i tego, co na pierwszy rzut oka niewidoczne pulsuje z każdej strony, wprawiając czytelnika w niemy zachwyt. Sześćdziesiąt lat dziejów rodziny Bradshaw niesie za sobą wiele osobowości, zakazane romanse, klątwy, magiczne rytuały i dary, próby lojalności, narodziny, śmierci, porażki i zwycięstwa. Kraina miłości i zatracenia to wspaniały, barwny debiut wykreowany przez pełną potencjału, młodą pisarkę.
NAZWA WYSP DZIEWICZYCH NIE ODZWIERCIEDLA PRZEŻYĆ JEJ MIESZKAŃCÓW – BYNAJMNIEJ NIE SĄ CZYSTE I NIESKALANE ZŁEM

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (72)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 688
Monika KanapaLiteracka | 2017-07-20
Na półkach: 2017
Przeczytana: 20 lipca 2017

Niestety ten osobliwy charakter powieści to jedyna dobra strona lektury, jaką udało mi się dostrzec.
Książka porusza pewien temat, którego niestety nie jestem w stanie zaakceptować nawet jako fikcję literacką. Zmysłowa miłość opisana w bardzo subtelny, pobudzający zmysły sposób dotyczy związku kazirodczego. Przykro mi - odpadam. Moja gigantyczna tolerancja właśnie natrafiła na stalową zaporę, przez którą nawet nie będę próbowała się przedrzeć.
Nie udało mi się również polubić bohaterów, nie dałam rady bez uczucia znużenia przebrnąć przez to, co się działo w ich głowach. Choć byli pięknie skomplikowani, mieli za sobą i przed sobą zarówno ciężkie jak i piękne doświadczenia, nie potrafiłam się polubić z żadnym z nich. Opisane na setkach stron monologi męczyły do tego stopnia, że musiałam naprawdę mocno zacisnąć zęby, żeby dotrzeć do końca. I nie wiem dlaczego, bo wszystko było bardzo oryginalne i takie niestandardowe. Ale nudne. Nie prowadziło do niczego, nie miało żadnego konceptu,...

książek: 728
Aivalar | 2017-02-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2017

Początek XX wieku, Wyspy Dziewicze, Morze Karaibskie w tle. To tutaj poznajemy rodzinę Bradshawów, rodzinę pełną sekretów, zakazanych uczuć i sprzeczności. Podczas gdy wyspy przechodzą pod władzę Stanów Zjednoczonych, ich mieszkańcy zakochują się, umierają, łamią zwyczaje, a nawet odprawiają magiczne rytuały. Wśród nich olśniewająca swoim pięknem Eeona i jej młodsza siostra Anette, która zdecydowanie nie powinna spotykać się z pewnym mężczyzną.

Po „Krainę miłości i zatracenia” Tiphanie Yanique sięgnęłam z ochotą, bo naprawdę lubię sagi rodzinne, bez względu na to, gdzie rozgrywa się akcja. W tym przypadku klimat Wysp Dziewiczych przyciągnął mnie jeszcze bardziej – spodziewałam się, że to będzie coś nowego, innego. Rzeczywiście takie było, tyle że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że książka strasznie mnie rozczarowała.

W powieści dominuje realizm magiczny; pomiędzy tym, co racjonalne, a tym, co nadnaturalne, istnieje bardzo cienka granica. Autorka wplata do fabuły lokalne legendy i...

książek: 176
małgorzata | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2017

Ostatnio bardzo polubiłam książki z tłem historycznym, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po tę powieść. O Wyspach Dziewiczych nie wiedziałam zbyt wiele i pomyślałam sobie, że to będzie bardzo dobry wstęp do tego, by je troszkę bliżej poznać. Jest początek XX wieku, po Dani nadchodzi czas panowania w tym rejonie Stanów Zjednoczonych. Na Morzu Karaibskim rozgrywa się tragedia, tonie statek wraz z kapitanem, głową rodziny Bradshaw. Pozostawia on dwie córki i syna w ogromnie trudnej i niepewnej sytuacji. Rodzeństwo charakteryzuje się tym, że każde z nich posiada fantastyczną urodę i niezwykły dar, który może wykorzystać tylko dla nich. To co uderza w tej powieści to problem kazirodztwa. Znany już z historii zarówno egipskich, jak i greckich czy rzymskich, tutaj ma ogromny wpływ na bieg całej fabuły. Duże znaczenie ma również mitologia tego obszaru, pewne obrzędy i tajemnice. Dla mnie trochę kłopotliwa była mnogość występujących bohaterów, powieść trzeba było czytać naprawdę w...

książek: 100
faiithfully | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Kraina miłości i zatracenia to książka, podczas której czytania poczujecie się, jakbyście wylegiwali się na karaibskiej plaży, otoczeni ciepłem i pięknem Wysp Dziewiczych. Wspaniały klimat miejsca akcji i wciągająca historia pewnej rodziny sprawi, że nie będziecie w stanie oderwać się od lektury.

Historia zaczyna się w czasach, kiedy Stany Zjednoczone przejmują władzę nad Wyspami Dziewiczymi. Poznajemy rodzinę Bradshaw, ojca, matkę i córkę, która zniewala swoją niezwykłą urodą. Z czasem do opowieści dołączają kolejni członkowie rodziny, której perypetie są tak zawiłe i skomplikowane, że czasem od tego wszystkiego kręci nam się w głowie. Mijają kolejne lata, podczas których towarzyszymy losom Eony, Anette i Jacoba i z każdą kolejną stroną robi się coraz ciekawiej.

Powiem szczerze, że przez kilkadziesiąt pierwszych stron byłam sceptycznie nastawiona do całej tej książki, choć nie umiem dokładnie powiedzieć dlaczego. Miałam wrażenie, że tylko się wynudzę, choć oczywiście...

książek: 278
Girl-from-Stars | 2017-02-24
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2017

Gdy sięgałam po „Krainę miłości i zatracenia”, sądziłam, że czeka mnie podobna historia jak w powieści „U stóp bogini”, którą wspominam bardzo dobrze. Klasyczna saga rodzinna, błędy i sekrety, które odbijają się na losach dalszego pokolenia, no i oczywiście miłość. Zamiast tego dostałam opasłe tomisko opisujące najobrzydliwszy obraz miłości …

Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajdują się rodzice głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz… wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem.

Próbowałam pominąć fakt, iż jestem katoliczką i spojrzeć na tą książkę obiektywnie. Niestety nie udało mi się. Przejdę od...

książek: 157
ola0034 | 2017-02-18
Na półkach: Posiadam

Jest początek XX wieku,Stany Zjednoczone przejmują Wyspy Dziewicze.Na morzu ginie pewien mężczyzna-ojciec trojga dzieci,które wyróżniają się wyjątkową urodą.Każde z nich posiada dar,który może okazać się przekleństwem albo błogosławieństwem..
Rozpoczynając tę powieść miałam całkiem wysokie oczekiwania.Czułam,że będzie to świetny romans,ale niestety się zawiodłam.
Powieść jest prowadzona w wielu narracjach i uważam,że było tego zdecydowanie za dużo.Na początku śledzimy losy rodziców-Antoinette oraz Owena.Jednak akcja najbardziej się skupia na córkach-Eeonie i Anette.Bardzo mnie denerwowało ciągłe przeskakiwanie narracjii czasu.Styl pisania autorki był lekki,lecz mimo to,czytało mi się tę książkę opornie.Może to przez występowanie tak wielu opisów i tak mało dialogów.
Tiphanie wplata w książce wiele mitów i opowieści,które chyba najbardziej podobały mi się w tej powieści.Tworzą one niesamowitą atmosferę i zachęcają czytelnika do dalszego wgłębiania się w treść lektury.
Sama fabuła...

książek: 207
Molinka Książkowa | 2017-02-17
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2017

Wyobraź sobie podróż w czasie, mamy początek dwudziestego wieku. Na wyspach Dziewiczych władzę obejmują Stany Zjednoczone, co oznacza koniec rządów prowadzonych przez Danie. Podczas z jednej z wypraw na morzu Karaibskim ginie doświadczony kapitan. Osieroca trojkę dzieci wyróżniające się ośmielającą urodą. Eona, Anette i Jacob to tajemnicze osobowości będące w posiadaniu mocy, które niekoniecznie mogą okazać się dobre. Jakie konsekwencję przyniosą za sobą złe wybory? To historia przepełniona pasmem zdrad, narodzin i śmierci. Opowiada o zakazanych romansach i pokusach pełnych magicznych rytuałów.

Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek, których fabuła skłania potencjalnych czytelników do głębszej analizy tekstu wraz z odkryciem zawartego w nim sensu. To tego typu kategorii należy własnie "Kraina miłości i zatracenia", która wywołała we mnie fale dość sprzecznych emocji. Trudna, zawiła, jednak mimo to przeżyjesz historię jaką nigdy dotąd nie było dane Ci spotkać.

W...

książek: 619
Netula_CK | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2017

Realizm magiczny to taki dziwy twór, który jednocześnie fascynuje i oburza, zachwyca i bulwersuje. A przynajmniej dla mnie realizm magiczny w wydaniu Marqueza taki właśnie jest. Chwytliwy tytuł, wdzięczna okładka i porównanie do Maqueza sprawiły, że zapragnęłam przeczytać książkę Tiphanie Yanique. Jak już kiedyś pisałam, co jakiś czas odczuwam masochistyczną potrzebę sponiewierania się Marquezem lub – jak w tym przypadku – czymś maquezopodobnym.

„Kraina miłości i zatracenia” to opowieść o kobietach z rodu naznaczonego klątwą. Piękna i świadoma swojej urody Eona przeraża mężczyzn i mimo powszechnego uwielbienia nie potrafi zbudować trwałego związku. Beznadziejnie zakochana we własnym ojcu, onieśmiela płeć przeciwną dumą i chłodną postawą. Przebojowa, czerwonowłosa Anette, zupełne przeciwieństwo siostry, mężczyzn przyciąga niczym magnes i ulega im, choć prawdziwie kocha tylko jednego, z którym jednak niepisane jej być. Rodzinne tajemnice, splecione ze sobą losy, ludowe wierzenia,...

książek: 83
Biały_Notes | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane

Wyspy Dziewicze, początek XX wieku. Czas przemian politycznych, modernizacji, elektryczności, pierwszych automobili na wyspie. Czas rozwoju, który jednocześnie cofa utarte ścieżki, czas nowoczesności, która zabija tradycję. Czas tworzenia podziałów, piętnowania odmienności, traktowania tubylców jak obcych i niepożądanych na własnej ziemi. A w tym wszystkim wielopokoleniowa rodzina Bradshaw, która skrywa mroczne tajemnice i zakazane pragnienia. Rodzina magiczna i wyjątkowa, tak jak wyjątkowa jest powieść „Kraina miłości i zatracenia” autorstwa Tiphanie Yanique.

Na Wyspach Dziewiczych kończy się okres panowania Danii, a rządy obejmują Stany Zjednoczone. Osierocone siostry Anette i Eona oraz ich przyrodni brat Jacob stają na progu dorosłości. Żadne z nich nie jest zwyczajnym dzieckiem – przez los zostali naznaczeni niezwykłymi darami, które są zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Życie rodzeństwa wypełnia pogoń za niedoścignionymi i zdradliwymi marzeniami, przykre...

książek: 18
Dorota Kotlińska | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane

http://www.wielopokoleniowo.pl/2017/03/kraina-miosci-i-zatracenia-recenzja.html

Wyspy Dziewicze na początku XX wieku. Odległe miejsce i równie odległe dla nas codzienne zwyczaje i obyczaje ludzi zamieszkujących je. Czy oby jednak aż tak bardzo różniące się od naszych codziennych spraw? Czy ludzie ci zupełnie inaczej od nas kochają, nienawidzą, zdradzają i przeżywają swoje dni? Czy serce ich bije innym, egzotycznym rytmem, czy jest może dokładnie takie same jak nasze?

Co prawda serce sercu nierówne, ale z pewnością większość z nas nie doświadcza takich przeżyć jak główni bohaterowie tej egzotycznej powieści. Dwie siostry, niby skrajnie różne, a jednak podobne ze względu na magiczne zdolności, jakie posiadają. Obie pragną miłości, ale w obydwu przypadkach ta wymarzona i idealna miłość jest poza ich zasięgiem, niemożliwa do spełnienia, żeby nie powiedzieć- destrukcyjna i niemoralna. Życie sióstr przeplata się ze sobą, mimo licznych prób przecięcia łączących węzłów. Jednak nie tak...

zobacz kolejne z 62 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd