Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak płatki śniegu

Tłumaczenie: Anna Rojkowska
Seria: Summer harbor
Wydawnictwo: Dreams
7,21 (80 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
22
7
26
6
17
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Falling Like Snowfalkes
data wydania
ISBN
9788363579838
liczba stron
368
język
polski
dodała
giovanna

Eden Martelli jest zbyt pochłonięta ucieczką z sideł śmierci, by uświadomić sobie, że zmierza prosto w ramiona miłości. Klucząc wiejskimi drogami, ona i jej oniemiały synek, zmuszeni są kryć się przed ludźmi. Zatrzymani przez awarię samochodu, bez grosza przy duszy i szans na nocleg – nie mają żadnego pomysłu na przetrwanie Bożego Narodzenia w Summer Harbour. Pomocny i zaradny Beau Callahan...

Eden Martelli jest zbyt pochłonięta ucieczką z sideł śmierci, by uświadomić sobie, że zmierza prosto w ramiona miłości.

Klucząc wiejskimi drogami, ona i jej oniemiały synek, zmuszeni są kryć się przed ludźmi. Zatrzymani przez awarię samochodu, bez grosza przy duszy i szans na nocleg – nie mają żadnego pomysłu na przetrwanie Bożego Narodzenia w Summer Harbour.

Pomocny i zaradny Beau Callahan doskonale rozwiązuje problemy… innych ludzi. Odszedł z biura szeryfa, aby prowadzić rodzinną plantację choinek świątecznych, ale nadal nie pogodził się ze śmiercią rodziców i nie ma sił, by stawić czoła samotności podczas świąt.

Kiedy na progu jego domu staje poszukująca pracy Eden, Beau widzi w niej odpowiedź na swoje modlitwy. Kobieta budzi zaufanie, jest bardzo sumienna i… ujmująco piękna. Z czasem okazuje się jednak, że skrywa wiele tajemnic.

U progu Bożego Narodzenia Eden dopada przeszłość.

Beau zrobiłby wszystko, by ją chronić, ale kto ochroni jego przed uczuciem do kobiety, która boi się zaufać komukolwiek?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1398
TeaBooksLover | 2017-06-22
Przeczytana: 21 czerwca 2017

Eden Martelli ma tylko jeden cel - zapewnić bezpieczeństwo swojemu synkowi i sobie, uciec od koszmaru, który przeżyli. Jednak w drodze do bezpiecznego schronienia samochód odmawia jej posłuszeństwa i psuje się w okolicach nadmorskiego miasteczka - Summer Harbor, w dodatku zostaje okradziona. Nie mając dachu nad głową ani pieniędzy na naprawę auta, kobieta przyjmuje posadę opiekunki u braci Callahanów, których ciotka uległa wypadkowi i potrzebuje pomocy w domu. Początkowo Eden chce jak najszybciej wyruszyć w dalszą drogę, ale z biegiem czasu zaczyna coraz bardziej przywiązywać się do miasteczka i jego mieszkańców, zwłaszcza do przystojnego Beau Callahana - byłego policjanta, właściciela plantacji choinek. Cały czas grozi jej jednak śmiertelne niebezpieczeństwo, a zaufanie komukolwiek może stać się wyrokiem śmierci dla niej i jej synka. Eden musi więc uciekać nie tylko przed zagrożeniem, ale i przed pragnieniami własnego serca.

“Jak płatki śniegu…” to druga powieść Denise Hunter, którą miałam okazję przeczytać i już z niecierpliwością czekam, aż będę mogła zapoznać się z kolejnymi. W jej opowieściach jest coś takiego, co sprawia, że kartki same się przewracają i chociaż planujesz przeczytać tylko kilka rozdziałów, nagle odkrywasz, że jesteś w połowie książki i wcale nie masz ochoty przestać. Lekkość stylu, gama ciekawych postaci i bijące z kartek ciepło otulają czytelnika jak miękki koc, pozwalając zapomnieć o otaczającej rzeczywistości i całkiem zatracić się w stworzonym przez autorkę świecie.

Bardzo polubiłam postać Eden, jej siłę, determinację i odwagę oraz przeogromną matczyną miłość i troskę, którymi darzy Micah, swojego synka. Chociaż przeszła przez piekło, chociaż stale musiała mieć się na baczności, tragiczne wydarzenia nie uczyniły Eden zgorzkniałą ani nie zachwiały jej wiarą, ale w tym wszystkim pozostała dobrym człowiekiem, z wdzięcznym i otwartym sercem. Ucieszyło mnie też ponowne spotkanie z Zakiem, Rileyem i Beau - braćmi Callahan, których poznałam już w drugim tomie serii Summer Harbor: “Uciekająca narzeczona”, a także ze zrzędliwą, ale oddaną swojej rodzinie ciotką Trudy i jej wiernym adoratorem, szeryfem Coltonem. Czekam na polskie wydanie kolejnej powieści pani Hunter z tymi bohaterami, tym razem skupionej na Rileyu.

Chociaż “Jak płatki śniegu…” należy do nurtu literatury kobiecej, to chwilami czułam się, jakbym czytała powieść sensacyjną. Owszem, romans jest jednym z głównych wątków tej książki, ale przeczytamy w niej również o krwawych zbrodniach, dramatycznych przeżyciach kobiety, tłamszonej w patologicznym związku, o traumach z dzieciństwa, które wpływają na dorosłe życie, a także o korupcji w wymiarze sprawiedliwości. Denise Hunter serwuje nam sporą dawkę emocji i nie pozwala ani na chwilę nudzić się podczas lektury.

Akcja powieści dzieje się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, jest to więc idealna książka na przedświąteczny czas, kiedy za oknem sypie śnieg, a przy wygodnym fotelu czekają na nas ciepły koc i gorąca herbata. Myślę jednak, że każdy z nas lubi od czasu do czasu poczuć zimową, świąteczną atmosferę, również w cieplejsze pory roku - polecam wtedy sięgnąć po “Jak płatki śniegu…”, bo zawsze jest pora na dobrą książkę! ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bolało jeszcze bardziej

Zbiór dwunastu reportaży o Polsce z lat 90-tych i początku lat dwutysięcznych. Bardzo interesująca lektura, zwłaszcza z perspektywy kilkunastu lat jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd