Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

W jego dłoniach

Wydawnictwo: Albatros
4,83 (386 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
17
8
27
7
48
6
51
5
65
4
42
3
56
2
22
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373591707
liczba stron
224
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść psychologiczna z elementami pornografii, historia sadomasochistycznego związku. Akcja powieści rozgrywa się współcześnie w Paryżu mieście eleganckich lokali i nocnych klubów, w których bogaci Francuzi oddają się po pracy rozpuście na granicy ludzkiej wyobraźni. Elodie 30-letnia adwokat, szczęśliwie zamężna matka z dzieckiem przeżywa destrukcyjną przygodę miłosną i odbywa podróż w głąb...

Powieść psychologiczna z elementami pornografii, historia sadomasochistycznego związku. Akcja powieści rozgrywa się współcześnie w Paryżu mieście eleganckich lokali i nocnych klubów, w których bogaci Francuzi oddają się po pracy rozpuście na granicy ludzkiej wyobraźni. Elodie 30-letnia adwokat, szczęśliwie zamężna matka z dzieckiem przeżywa destrukcyjną przygodę miłosną i odbywa podróż w głąb własnej psychiki. Odkrywa świat doznań seksualnych, jakiego dotąd nie znała. Staje się seksualną niewolnicą, kobietą gotową spełnić każdą, najbardziej perwersyjną zachciankę mężczyzny, któremu się podporządkowała.Studium masochizmu, uzależnienia, cierpienia, a może także... opętania.Bestseller we Francji i innych krajach Europy, porównywany do Życia seksualnego Catherine M..

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 148
Literutopia | 2013-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://literutopia.blogspot.com

Powieść Marthe Blau "W jego dłoniach", była pierwszą tego typu książką, jaką miałam przyjemność przeczytać. Długo zbierałam się do napisania tej recenzji, ale w końcu postanowiłam, że to zrobię.

Książka "W jego dłoniach" dała mi zupełnie inny pogląd na literaturę erotyczna, niż ten, który żywiłam do tej pory. Kiedy sięgałam po tą książkę oczekiwałam delikatnych, zmysłowych opisów przeżyć wewnętrznych dwojga kochanków, być może opis miłości niespełnionej, zaborczej lub okrutnej, dlatego tym większe było moje zdziwienie już po przeczytaniu kilku pierwszych stron.

Marthe Blau stworzyła powieść erotyczną, mocno perwersyjną i opisującą sadomasochistyczne uzależnienie kobiety od mężczyzny. Czy pomysł był dobry? Trudno ocenić, tym bardziej, że nie mam porównania z innymi tego typu dziełami, jednakże postaram się skupić na odczuciach, jakie mam po przeczytaniu tego właśnie utworu. Być może moje ocena zostanie zachwiana oceną moralną i podejściem do pewnych tematów, ale z pewnością zrównoważy to brak porównania do innych książek.

Do rzeczy. Powieść jest objętościowo niewielka, czyta się ją stosunkowo szybko (stosunkowo to tutaj bardzo dobre określenie). Okładka daje nam jasno do zrozumienia, że "jego" dłonie to nic ciekawego, wszak dziewczyna na zdjęciu nie wydaje się skakać ze szczęścia, więc z góry można założyć, że przydarzy się jej krzywda. I tak się dzieje, tylko, że krzywd których doznaje sama się wręcz doprasza. Główna bohaterka wikła się w związek z nieczułym, niebezpiecznym, ale bardzo podniecającym ją mężczyzną. Kładzie na szali całą swoją karierę, dobre imię i jest zdolna zrezygnować z rodziny, po to, aby być z nim. Naiwnie wierzy, że otrzyma z jego strony miłość, podczas gdy on traktuje ją wyłącznie jako seksualną zabawkę.

Akcja książki toczy się we współczesnym Paryżu, pokazuje jego nocne upiorne oblicze i praktyki, którym oddają się bogaci paryżanie. Bohaterka opisuje wszystko w czasie teraźniejszym, obnaża swoje pragnienia, tęsknoty i pokazuje czytelnikowi swój upadek moralny w całej jego krasie. Uczucie, które żywi ona do brutalnego mężczyzny całkowicie nią zawładnie, strącając na sam dół poniżenia i goryczy. Początkowo powieść utrzymana jest w nieco spokojniejszym stylu, oto fragment:

Nic nie mówię. Siedzę w milczeniu i obserwuję Jego dłonie. Przyglądam im się uważnie i wiem, że moje ciało na nie czeka. Delektuję się tym oczekiwaniem. I znów Jego szare spojrzenie. Wyciąga rękę w stronę mojego karku. Przez chwilę wydaje mi się, że weźmie mnie w ramiona. Nie, palcem wskazującym dotyka mojej skóry, wodzi po szyi, muska jedwabną tkaninę okrywającą mi piersi. Palec przesuwa się po linii biodra, schodzi w dół i bardzo wolno unosi materiał, odsłaniając czerń pończoch i biel ud. Serce bije mi jak szalone. Oddycham głęboko, ponieważ nagle brakuje mi powietrza. Spuszczam wzrok. Wsłuchuję się w ciszę. Bo wokół nas zapadła uciążliwa wszechogarniająca cisza jak na pustyni, gdzie nie ma żywego ducha. Powoli zapominam, że jestem człowiekiem. Staję się ciałem zdanym na łaskę obłąkanego demona. Porwał mnie i pędzimy na jego szalonym rumaku.

Dalej jednak sytuacja przestaje wyglądać na niewinną:

Skup się na tym, co będę ci robił. Doprowadzę cię do szaleństwa. Nie będziesz się już mogła bez tego obejść. Będziesz czekać na mój telefon, będziesz mnie błagać, żebym się z tobą spotkał, a gdy cię wezwę, przyjdziesz natychmiast i zrobisz wszystko, co ci każę. Będziesz czekać na moje wezwanie. To ci się spodoba... Zresztą będzie ci mnie brakowało. Żeby doznać rozkoszy, będziesz musiała o mnie pomyśleć. No i o tym, co się za chwilę stanie.

Marthe Blau zbudowała niezwykle przemawiający do wyobraźni obraz uzależnienia i zgubnej miłości. Co prawda niektóre opisy powodują odruch wymiotny, ale w tym tkwi właśnie sekret tej książki, w ukazaniu zatracenia i upadku, obnażeniu bezmyślnej miłości, która skupia się tylko i wyłącznie na doznaniach zmysłowych. Autorka pokazuje kobietę, która nie może obejść się bez bólu i bez osoby, która ten ból zadaje. Książka wręcz krzyczy do nas: ciesz się, że to nie Ty! Mimo swej bezwzględności w opisach, uważam ją za wartościową i przemawiającą do wyobraźni. Happy Endu oczywiście w niej nie ma, ale i tak warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Roland

Miałem nadzieję na więcej. Przez książkę tę przebrnąłem dość opornie, a spodziewałem się, że połknę ją w dwa popołudnia. Trudno mi oceniać ponieważ to...

zgłoś błąd zgłoś błąd