Toradora! #1 (Light Novel)

Cykl: Toradora! Light Novel (tom 1)
Wydawnictwo: Studio JG
7,73 (40 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
6
7
14
6
4
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
とらドラ! #1-2
data wydania
ISBN
9788380011410
liczba stron
384
słowa kluczowe
komedia, romans, życie szkolne
język
polski
dodała
Shu

Kwiecień. Płatki wiśni tańczą na wietrze. Nowa klasa. Ryuuji Takasu, zwykły chłopak pokarany przez los wzrokiem mordercy spotyka niziutką, niepozorną Taigę Aisakę, która okazuje się postrachem całej szkoły, krwiożerczym Tycim Tygrysem. Życie Ryuujiego zmienia się raz na zawsze, gdy przez przypadek poznaje sekret dziewczyny. Tak rozpoczyna się ich wspólna walka o zdobycie serc swoich...

Kwiecień. Płatki wiśni tańczą na wietrze. Nowa klasa. Ryuuji Takasu, zwykły chłopak pokarany przez los wzrokiem mordercy spotyka niziutką, niepozorną Taigę Aisakę, która okazuje się postrachem całej szkoły, krwiożerczym Tycim Tygrysem. Życie Ryuujiego zmienia się raz na zawsze, gdy przez przypadek poznaje sekret dziewczyny. Tak rozpoczyna się ich wspólna walka o zdobycie serc swoich ukochanych. Problem w tym, że zawsze pogodna, lecz trochę dziwna Minori Kushieda i wzorowy uczeń Yuusaku Kitamura nie stanowią najłatwiejszych celów w tej miłosnej kampanii!

Przed Wami urocza komedia romantyczna z ilustracjami Yasu!

 

źródło opisu: Studio JG, 2016

źródło okładki: http://studiojg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4963
Wkp | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane, Manga, Współpraca

NIE ZADZIERA SIĘ Z… TYCIM TYGRYSEM

Po „Toradorę” sięgnąłem przekonany, że to manga. Kiedy więc otworzyłem tomik – zadziwiająco gruby, jak na typowy komiks – byłem, łagodnie rzecz ujmując, zaskoczony. Po chwili jednak przyszła myśl – przecież to może być ciekawe. Japońskich powieści czytałem niewiele – młodzieżowych z Kraju Kwitnącej Wiśni, zero. Jest szansa, że mi się spodoba. I spodobało. Bo „Toradora” to urocza, nieco naiwna, ale sympatyczna historia o miłości w czasach szkolnych.

Nowa klasa to zawsze szansa na nowy początek. Nowi ludzie, nowe perspektywy. Ryuuji Takasu ma nadzieję, że uda mu się coś zmienić, ale kiedy ma się wzrok, na widok którego ludzie chętnie uciekliby z krzykiem, trudno jest znaleźć punkt zaczepienia, który pomógłby zacząć wszystko od nowa. W domu nie ma lekko, bo nieodpowiedzialna matka, kobieta zachowująca się w nieprzystający do wieku i roli sposób, kokieteryjna i traktująca Ryuujiego jako kogoś, bez kogo nie będzie „ciepłego papu” daleka jest od ideału rodzica, w szkole także nic mu się nie układa. I nagle wszystko się zmienia, bo oto pierwszego dnia ledwie zjawia się liceum wpada na nią. Taiga Aisaka wygląda niepozornie, filigranowe dziewczę wydaje się niewinne, ale w jej oczach tli się coś takiego, co przeraża nawet jego. Z Tycim Tygrysem, bo tak ją nazywają, lepiej nie zadzierać. Relacje, które ich połączą i dzielony sekret sprawią, że oboje zaczną walkę o uczucia tych, których kochają. A jak taka ekipa, jak oni, za coś się zabiera, można spodziewać się dużej porcji zabawy!

I tak właśnie jest. W całej swojej naiwności light novel napisana przez Yuyuko Takemiyę to urocza i zabawna opowieść w japońskim stylu, która spodoba się zarówno czytelniczkom, jak i czytelnikom. Warunek by się nią cieszyć jest właściwie jeden – trzeba mieć ochotę na prostą komedię romantyczną w młodzieżowych realiach. Jeśli takie lubicie, jeśli z chęcią czytaliście podobne mangi o licealnych uczuciach, nie zawiedziecie się na pewno.

„Toradora” została napisana prosto i lekko, bez literackich fajerwerków, ale też bez zbytnich uproszczeń czy infantylności. Bohaterowie, choć zabawni, a czasem skrajnie odrealnieni (tu mam oczywiście na myśli matkę głównego bohatera) mają swój niezaprzeczalny urok (trudno nie ulec słodkiemu „Psieplasiam…”) i przekonują do siebie i kreacji, jaką tworzy autorka. Może czasem wyrażają się w nie do końca właściwym stylu, ale niczego to nie psuje. A że zarazem oferują porcję niewymagającym wzruszeń, nie można mieć zastrzeżeń tak do nich, jak i fabuły.

Podobnie jest z prostymi, ale miłymi dla oka ilustracjami Yasu. Dzięki niemu „Toradora” nabiera bardziej mangowej stylistyki, szczególnie, że grafiki są zarówno kolorowe (początkowe strony), jak i czarnobiałe (potem).

Podsumowując: polecam. Fanom mangi i japońskich klimatów, ale nie tylko. W końcu każdy czytelnik z romantyczną duszą, szczególnie jeśli ma kilkanaście lat, znajdzie tutaj coś dla siebie.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/10/31/toradora-1-light-novel-yuyuko-takemiya-ilustracje-yasu/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przesunąć horyzont

Wow! Prawdę mówią ci, którzy twierdzą, że ta książka nie jest tylko o wspinaniu się na Everest. W niej jest o wiele, wiele więcej. Nie wiem jak i dlac...

zgłoś błąd zgłoś błąd