Dasz radę. Ostatnia rozmowa

Wydawnictwo: WAM
7,35 (771 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
70
8
192
7
231
6
124
5
41
4
20
3
7
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327711632
liczba stron
224
słowa kluczowe
ks. Jan Kaczkowski, rozmowa
język
polski

Był inspiracją dla milionów ludzi - wierzących i niewierzących. Każdy, kto go słuchał, czuł: on mnie rozumie. Ksiądz Jan nie oferował tanich rad ani łatwych pocieszeń. Swoim życiem mówił: nie odpuszczaj sobie, a dasz radę, wstaniesz. Do końca żył na pełnej petardzie. Ostatnie tygodnie spędził, odpowiadając na pytania o sprawy najtrudniejsze i najważniejsze. Wraz z Joanną Podsadecką zaprosił...

Był inspiracją dla milionów ludzi - wierzących i niewierzących. Każdy, kto go słuchał, czuł: on mnie rozumie. Ksiądz Jan nie oferował tanich rad ani łatwych pocieszeń. Swoim życiem mówił: nie odpuszczaj sobie, a dasz radę, wstaniesz.

Do końca żył na pełnej petardzie. Ostatnie tygodnie spędził, odpowiadając na pytania o sprawy najtrudniejsze i najważniejsze. Wraz z Joanną Podsadecką zaprosił do rozmowy swoich Czytelników. Wasze pytania były bardzo osobiste, odważne, szczere aż do bólu. Ksiądz Jan każdego chciał wysłuchać, zrozumieć, każdemu dać coś z siebie. Odpowiadał w swoim stylu, błyskotliwie i z dozą ironii (nie chciał mówić jedynie o tym, co denerwuje go w księżach: Nie wystarczyłoby miejsca w książce).

Ta książka to pożegnanie, ale nie ostatni rozdział. Następny napiszesz Ty.

 

źródło opisu: http://e.wydawnictwowam.pl/tyt,74792,Dasz-rade-ostatnia-rozmowa.htm

źródło okładki: http://e.wydawnictwowam.pl/tyt,74792,Dasz-rade-ostatnia-rozmowa.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
charu | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lutego 2017

Często (a za sprawą książek ks. Jana jeszcze częściej) zastanawiam się jak zareagowałabym gdybym dowiedziała się, że zostało mi przypuśćmy pół roku życia. Wydaje się, że stwierdzenia typu "liczy się tylko tu i teraz" czy "żyj pełnią życia" są czymś banalnym bo przecież na wszystko mamy jeszcze tyle czasu.. Myślę że potrzeba ogromnej odwagi i siły by taką wiadomością nie załamać się a potem już tylko jedna wizja w głowie: równia pochyła. Trzeba mieć na pewno ufność i wiarę taką jaką miał ks. Jan, trzeba wierzyć mimo wszystko, że to może się udać, wierzyć w cud. A może żyć tak jakby tej choroby wcale nie było? to byłoby coś zarazem bardzo trudnego ale też wielkiego.

Jedyny mały minus jaki znalazłam w książce to czasem zbyt mało rozwinięte odpowiedzi na pytania użytkowników portalu Deon co powodowało mój niedosyt. A jeśli było to wynikiem gorszego samopoczucia księdza Jana (cały czas w głowie mówię "Janek") to oczywiście wybaczam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć Komandora. Pojawia się idea

Lubię styl Murakamiego. Prosty, rzeczowy i z dystansem. „Śmierci Komandora. Pojawia się idea”, pod względem akcji, jest delikatnie mówiąc wyjątkowo os...

zgłoś błąd zgłoś błąd