Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Harry Potter i Książę Półkrwi

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Cykl: Harry Potter (tom 6)
Wydawnictwo: Media Rodzina
8,19 (40339 ocen i 1085 opinii) Zobacz oceny
10
9 752
9
8 651
8
9 006
7
8 440
6
2 433
5
1 549
4
161
3
268
2
24
1
55
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Half-Blood Prince
data wydania
ISBN
8372781680
liczba stron
704
słowa kluczowe
Harry Potter, magia, przygoda
język
polski

Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemny zamach na swego przeciwnika, a narzędziem w jego ręku staje się jeden z uczniów. Czy jego plan się powiedzie? Tom szósty przygód Harry’ego Pottera przynosi cenne informacje o matce Voldemorta, jego dzieciństwie oraz początkach kariery młodego Toma...

Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemny zamach na swego przeciwnika, a narzędziem w jego ręku staje się jeden z uczniów. Czy jego plan się powiedzie? Tom szósty przygód Harry’ego Pottera przynosi cenne informacje o matce Voldemorta, jego dzieciństwie oraz początkach kariery młodego Toma Riddle’a, które rzucą nowe światło na sylwetkę głównego antagonisty Pottera.
Na czym polega sekret nadprzyrodzonej mocy Czarnego Pana? Kto będzie nowym nauczycielem obrony przed czarną magią? Jaki jest cel tajemniczych i niebezpiecznych wypraw Dumbledore’a? Kto będzie wybranką serca Harry’ego? I wreszcie, kto jest tytułowym Księciem Półkrwi i jaką misję ma on do spełnienia?

 

źródło opisu: mediarodzina.pl

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 646
Degamisz | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane, J.K. Rowling
Przeczytana: 04 września 2015

Kiedyś nie lubiłem „Księcia Półkrwi”, uważałem ją za najgorszą i najnudniejszą część cyklu. Widocznie musiało upłynąć kilka lat, żebym mógł nabrać dystansu i docenić tę część w pełni.

Ta część jest inna niż wszystkie, mógłbym się pokusić o określenie „przejściowa” – tak jakby cisza przed burzą. I to pełna napięcia cisza przed burzą jaka się dopiero rozpęta. To napięcie wypływa z każdej strony i stale rośnie. Wiemy już, że los rzuca Potterowi kłody pod nogi i jego przeznaczenie – dość nieciekawe – niedługo się wypełni, ale tym razem autorka pokazuje, że nie tylko od Pottera wymaga się wiele, nie tylko on zmaga się z przeciwnościami losu i wspomnianym przeznaczeniem, nie tylko on się ciągle bije z myślami i wreszcie nie tylko nim ciągle targają wątpliwości w sens wszystkiego i w swoje możliwości. W tej części zarówno Potter, jak i Draco, Snape czy Dumbledore pełni są rozterek, wątpią, boją się, szukają rozwiązania już i tak ciężkiej, chwilami wręcz bezsensownej w ich przekonaniu sytuacji. Rowling tym razem wyraźnie podkreśla, że to nie tylko dla Pottera nastały ciężkie czasy związane z powrotem Voldemorta.

Nie da się też ukryć, że ta część aż burzy się od szalejących hormonów. Owszem, prowadzi to do wielu ciekawych sytuacji (nieodmiennie bawi mnie wątek Lavender Brown czy podchodów do Pottera) ale też pokazuje, że dzieci już dawno przestały nimi być, wyrosły na pełnych uczuć nastolatków, zbuntowanych, niepokornych, pragnących uczucia, które w tych mrocznych czasach w jakich przyszło im żyć dałoby im nadzieję, poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i stabilizacji.

Autorka bardzo ciekawie rozwija postaci. Pomijając głównych bohaterów coraz ciekawsza staje się Ginny – coraz bardziej pewna siebie, bardziej świadoma, jednocześnie jakby co chwile puszczała oczko do czytelnika pokazując, że nie brak jej odwagi, poczucia humoru, takiego dosyć zjadliwego, oraz inteligencji. No i Draco Malfoy – do tej pory typowy arogancki i zadufany chłopak z bogatego domu, rozpuszczony i zepsuty, teraz przerażony i zagubiony stojąc w obliczu misji, której boi się, że nie podoła, a której porażka może skończyć się dla niego tragicznie.

I na koniec wisienka na torcie czyli postać rubasznego Slughorna. Może i chwilami wydaje się nadęty z tym swoim elitarnym Klubem Ślimaka, ale niejednokrotnie w rewelacyjny sposób autorka rozładowuje jego postacią gromadzące się napięcie, ewentualnie nieoczekiwanie podsyca.

Cieszę się, że nie ominąłem tej części. Na szczęście wreszcie doceniłem to, czego nie udało mi się za poprzednim razem. No cóż, widać do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sala balowa

Odwieczne pytanie: kto jest bardziej szalony, pacjent czy psychiatra? Gdy ten ostatni owładnięty jest ideą eugenicznej hodowli ludzi, odpowiedź nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd