Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Wydawnictwo: Muza
8,39 (34303 ocen i 2019 opinii) Zobacz oceny
10
9 390
9
10 168
8
5 937
7
5 331
6
1 786
5
962
4
267
3
317
2
57
1
88
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788374957755
liczba stron
544
język
polski

Inne wydania

Michaił Bułhakow zaczął pisać Mistrza i Małgorzatę w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze Mistrza i Małgorzaty. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom...

Michaił Bułhakow zaczął pisać Mistrza i Małgorzatę w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i rzecz niespotykana natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze Mistrza i Małgorzaty. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom szczególnej nadziei, na pociechę zostawił obietnicę, że rękopisy nie płoną, że człowiek jest, a może raczej bywa dobry. Nawet szatan w Mistrzu i Małgorzacie okazuje się w końcu przyzwoitym facetem. W Polsce powieść Bułhakowa niezmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem. W rankingu czytelników i ekspertów Rzeczypospolitej w 1999 roku została uznana za najważniejszą powieść XX wieku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Intelektualna Przygoda | 2011-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: marzec 2010

"Czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
O tak, właśnie takich postaci nam trzeba.
Wypowiedź mojego ukochanego bohatera literackiego. I mimo że wielokrotnie zdarzyło mi się płakać podczas czytania jakiejś książki, mimo że nie raz utożsamiałam się z głównymi bohaterami (praktycznie zawsze tak robię) to Behemota nikt nie jest w stanie przebić.
Wielki, czarny kot noszący imię zwierzęcia z księgi Hioba. Postać teoretycznie drugoplanowa, ale jednak wbija się w pamięć. Błazen, bez którego dzieło życia Bułhakowa byłoby dużo bardziej ubogie.
Wbrew pozorom - nie przepadam za kotami. Generalnie stronię od zwierząt. Paradoksalnie wiec to właśnie książkowego czworonoga pokochałam. Za humor, za ironię, za ubiór ("Spodnie nie dotyczą kota, messer.", ale nosił sfatygowany kaszkiet), za możliwość przemiany z kota w człowieka o kocich rysach. Ma chyba w sobie coś ze studenta - często porusza temat alkoholu. I ze smakiem zajada marynowane grzybki (które ja również uwielbiam).
Zmierzam więc do stwierdzenia: Behemot jest cudowny. Bułhakow jest cudowny. A "Mistrza i Małgorzatę" przeczytam na pewno jeszcze co najmniej kilka razy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uśmiech Jana Pawła II

Ta książka zaraża uśmiechem i radością. Jan Paweł II był wzorem, którego powinien naśladować każdy z nas

zgłoś błąd zgłoś błąd