Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat bez końca

Cykl: Filary ziemi (tom 2)
Wydawnictwo: Albatros
7,82 (815 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
94
9
191
8
195
7
228
6
61
5
31
4
2
3
9
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
World without end
data wydania
ISBN
9788373596733
liczba stron
902
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Akcja "Świata bez końca" kontynuacji najsłynniejszej książki Kena Folleta "Filary ziemi" zaczyna się 200 lat później, w roku 1327. Spotykamy tu potomków Jacka i Toma, bohaterów tamtej sagi. Na tle barwnej panoramy średniowiecza w okresie wielkich przemian i dziesiątkującej społeczeństwo zarazy toczy się epicka opowieść o walce o władzę, pieniądze i wpływy, o tajemnicach i zbrodniach, o nauce...

Akcja "Świata bez końca" kontynuacji najsłynniejszej książki Kena Folleta "Filary ziemi" zaczyna się 200 lat później, w roku 1327. Spotykamy tu potomków Jacka i Toma, bohaterów tamtej sagi. Na tle barwnej panoramy średniowiecza w okresie wielkich przemian i dziesiątkującej społeczeństwo zarazy toczy się epicka opowieść o walce o władzę, pieniądze i wpływy, o tajemnicach i zbrodniach, o nauce burzącej fundamenty wiary, w której ludzkie emocje –, miłość, nienawiść, pragnienie zemsty –, odgrywają wiodącą rolę. świat bez końca to niewątpliwie najbardziej wyczekiwana kontynuacja wcześniejszej powieści, jaka ukazała się w okresie ostatnich lat.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zawsze jest tak, że kiedy autor zabiera się za napisanie kontynuacji powieści, to trudno jest ją ocenić bez odniesienia się do pierwszej części. Nie inaczej jest w przypadku „Świata bez końca”, która to książka nawiązuje do wydarzeń opisanych w „Filarach Ziemi”. Autor znów zabiera nas do miasteczka Kingsbridge, gdzie spotykamy potomków bohaterów opisanych w „Filarach”. Od czasu ukończenia katedry minęło już dwieście lat, czasy wojen domowych odeszły w zapomnienie, w Anglii panuje pokój, a wielkie kiedyś mury miasta powoli zamieniają się w ruinę, bo nie są już nikomu potrzebne. Czytając „Świat bez końca” na początku mamy wrażenie, że Ken Follettr rozsypał klocki, z których składały się” Filary Ziemi” i ułożył je na nowo, tworząc coś zupełnie innego, ale bardzo podobnego. Dlatego też raz po raz odnajdujemy w obu książkach różne podobieństwa. Caris Wooler przypomina Alienę, kobietę niezależną i bardziej pasującą do czasów współczesnych, niż do Średniowiecza. Merthin odziedziczył po swoim przodku Jacku Builderze talent budowniczy i jest wziętym cieślą oraz uzdolnionym budowniczym. Nawet Ralph Fitzgerald, czarny charakter powieści uprzykrza życie mieszkańcom Kingsbridge, tak jak robił to lord William. To wrażenie znika wraz rozwojem akcji, postacie okazują się bardziej złożone, wielowymiarowe, ale też mniej posągowe od swoich przodków. Jest to zarówno atutem, jak i słabością powieści. W „Świecie bez końca” główni bohaterowie nie są nigdy do końca dobrzy, popełniają błędy, dokonują wyborów, z którymi nie zawsze się zgadzamy, są po prostu bardziej ludzcy, przez co łatwiej jest czytelnikowi się z nimi utożsamiać. Jednocześnie w książce daremnie szukać postaci na miarę charyzmatycznego przeora Philipa, pięknej i odważnej Alieny, czy geniusza samouka Jacka Buildera. Główna bohaterka „Świata bez końca” mimo wielu swoich przymiotów, czasami wręcz irytuje.
Jeśli chodzi o warstwę fabularną, to trzeba przyznać, że Ken Follet trzyma poziom, niemniej jednak zarówno sama akcja, jak i intryga wokół której toczy się powieść nie są tak wciągające, jak w pierwszej części. W „Filarach Ziemi” budowa wielkiej katedry była spoiwem łączącym wszystkie wątki sagi na przestrzeni wielu lat. Tutaj tego zabrakło, a walka mieszkańców Kingsbridge o nadanie praw miejskich czy budowa nowego mostu nie wzbudzają już w czytelniku takich emocji. Trzeba więc powiedzieć, że książka jest słabsza od swojej sławnej poprzedniczki, co nie powinno dziwić, ponieważ nie da się dwa razy napisać arcydzieła, pisząc o tym samym. Niemniej jednak Follett zna swój fach, jak mało kto, więc potrafi zapełnić drobnym maczkiem 900 stron w sposób, który sprawia, że książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Autor ma lekkie pióro, dużą wyobraźnię, widać także, że w szkole uważał na lekcjach historii, więc doskonale potrafi oddać realia średniowiecznego świata i ubrać je w zgrabną formę. A opisy zarazy pustoszącej Florencję, czy wielkiej bitwy pod Crecy na długo zapadają w pamięci. Reasumując: bardzo dobra, ciekawie napisana powieść historyczna. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mózg i serce. Magiczny duet

„Miłość okazywana dobrowolnie zmienia wszystko i wszystkich” Sięgając po książkę „Mózg i serce. Magiczny duet” autorstwa Jamesa R. Doty’ego nie spodz...

zgłoś błąd zgłoś błąd