Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łabędzi śpiew. Księga I

Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Cykl: Łabędzi śpiew (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,4 (357 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
59
8
95
7
101
6
36
5
22
4
13
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Swan Song
data wydania
ISBN
9788361386803
liczba stron
524
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

W odpowiedzi na bezprecedensowo wrogi atak rząd decyduje się użyć broni atomowej. Ameryka, jaką znaliśmy, przestaje istnieć. Teraz wszyscy, od prezydenta USA po nowojorskich bezdomnych, będą walczyć o pozostanie przy życiu. Na pustyni rządzonej przez strach i agresję, zaludnionej przez potwory i samozwańcze armie, każdy z tych, którzy przeżyli Apokalipsę, zostanie uczestnikiem ostatniej bitwy...

W odpowiedzi na bezprecedensowo wrogi atak rząd decyduje się użyć broni atomowej. Ameryka, jaką znaliśmy, przestaje istnieć. Teraz wszyscy, od prezydenta USA po nowojorskich bezdomnych, będą walczyć o pozostanie przy życiu.
Na pustyni rządzonej przez strach i agresję, zaludnionej przez potwory i samozwańcze armie, każdy z tych, którzy przeżyli Apokalipsę, zostanie uczestnikiem ostatniej bitwy między dobrem a złem - bitwy która zadecyduje o losach ludzkości.
Siostra, która w gruzach Manhattanu znajduje dziwny szklany artefakt, będący katalizatorem przemian… Joshua Hutchins, były zapaśnik, który chroni się przed opadem promieniotwórczym na stacji benzynowej w Nebrasce… I ona, dziewczynka obdarzona szczególnym darem, która wędruje wraz z Joshem do miasta w Missouri, gdzie zacznie uzdrawiać.
Lecz przedwieczna moc, która zniszczyła Ziemię, wciąż zaciąga rekrutów do swej nieznużonej armii. Nie zawaha się sięgnąć po uzdrowicielkę…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2016

źródło okładki: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 977

Co się stanie, gdy w pewnym momencie najważniejsi ludzie na świecie wcisną „czerwony guzik”?
Odpowiedź jest oczywista. Stanie się to, co opisał w swojej książce Robert McCammon…

Łabędzi Śpiew to przepełniona emocjami, wizja świata po wyniszczającej wojnie atomowej.
Wydana w latach 80’ w USA, u nas pojawiła się dopiero w ubiegłym roku.
To połączenie powieści drogi, postapokaliptycznej wizji świata, mistycyzmu i walki dobra ze złem.
Walka ta jest zdecydowanie jednym z ważniejszych elementów w książkach, zwłaszcza w drugim tomie.
Oba tomy napisane są z wielkim rozmachem. Autor opowiada historię bardzo przekonywująco.
Nie wprowadza wielu bohaterów, skupia się na trzech grupach, od czasu do czasu pozwalając pojawić się jakimś drugoplanowym postaciom, które szybko znikają z kart powieści.


W pierwszym tomie autor przedstawia czytelnikom głównych bohaterów, sam moment wybuchu wojny atomowej pomiędzy USA a Związkiem Radzieckim, postać głównego adwersarza, pierwsze miesiące po unicestwieniu prawie całej ludności oraz środowiska naturalnego w kraju.
Ta część to również powieść drogi i walki o przeżycie w zniszczonym świecie.

Drugi tom zaczyna się siedem lat po wydarzeniach z pierwszego tomu. Początkowo to również jest powieść drogi – do czasu gdy wszyscy głowni bohaterowie docierają tam, gdzie mieli dotrzeć, aby wreszcie doszło do nieuniknionej konfrontacji.
Ciekawie pokazany jest główny adwersarz. Mimo, że czytelnik szybko domyśla się kim – lub czym – on jest, to w całej książce nie pada jego imię. On sam będzie nazywał siebie różnymi imionami lub Przyjacielem.

Autor do życia w postapokalipstycznym świecie dodał elementy nadprzyrodzone, dzięki czemu jego powieść zyskała niepowtarzalny klimat .
Bardzo sprawnie posługuje się tym wątkiem, nie jest on przerysowany ani nachalny. Wzbogaca za to fabułę, pozwala na użycie wielu nawiązań do religii czy Boga, ukazuje zło które jest ukryte w ludziach za fasadą spokojnej powierzchowności.

Łabędzi Śpiew mnie zachwycił, oczarował, wciągnął. Bohaterowie tej powieści, to ludzi, którzy znaleźli się w niezwykłych okolicznościach przez przypadek i zrządzenie losu. Nie sposób było nie polubić większości z nich.
Robert McCammon w sposób przekonujący pokazuje czytelnikowi jak ekstremalne warunki wydobywają z ludzi wszystko co najgorsze, a brak kary za zbrodnie sprawia, że zaczynają przekraczać wszelkie granice. Oraz jak ważne jest, aby nie tracić nadziei i wiary w lepsze jutro i nie poddawać się.
Dodatkowo brak słońca i nieskażonej wody sprawia, że pozostali przy życiu mieszkańcy USA są atakowani przez różne choroby. Zaczyna również brakować pożywienia, co tylko potęguje marazm i upodlającą wegetację.


W obu tomach nie ma miejsca na nudę. Z każą kolejna stroną akcja nabiera rozpędu i nie zwalnia już końca drugiego tomu.
Nieunikniona konfrontacja głównych bohaterów, jak również walka dobra ze złem sprawia, że nie sposób się od powieści oderwać, aż do zaskakującego zakończenia.
Autor nie wyjaśnia wszystkiego, część zagadek pozostawia do własnej interpretacji czytelnikowi, na przykład kim był Przyjaciel, czym był znaleziony przez Siostrę pierścień, kim była Swan i skąd pochodziła jej moc. Dostajemy pewne wskazówki, natomiast udzielenie odpowiedzi na te pytania autor pozostawia czytelnikowi.

Robert McCammon nie szczędzi swoim bohaterom niebezpieczeństw, ciągłej obecności śmierci i nieustającego zagrożenia.
Skażenie ziemi i powietrza sprawia, że pozostali przy życiu ludzie stracili nadzieję, że jeszcze kiedyś będą mogli żyć jak przed wojną atomową, a świat będzie bezpiecznym miejscem.
Do końca nie wiadomo, czy autor pozwoli światu się odrodzić, a ludziom odzyskać to co utracili.

Łabędzi Śpiew często jest porównywany do Bastionu S. Kinga. Uważam, że niesłusznie. To całkowicie inne historie, choć maja kilka elementów wspólnych. Najważniejszym na pewno jest to, że obie te książki są świetne, a historie w nich opowiedziane niesamowicie wciągające.



http://miszmasz79.blogspot.com/2016/02/abedzi-spiew-robert-mccammon-epopeja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękny

W sumie nie ma to jak poudawać, nagrzeszyć, a potem dostać za to nagrodę. A tutaj tak było... Streszczenie: Facet jest pracoholikiem. Kiedyś w trakc...

zgłoś błąd zgłoś błąd