Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wigilijne psy i inne opowieści

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,1 (285 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
35
8
58
7
97
6
49
5
20
4
6
3
3
2
4
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379246106
liczba stron
480
słowa kluczowe
literatura polska, opowiadania
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kultowe opowieści Łukasza Orbitowskiego. Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno w nim być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka na zawsze odmieniająca życie doręczyciela… Łukasz Orbitowski w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt przed nim, pokazuje świat, w którym rodzą się współczesne koszmary:...

Kultowe opowieści Łukasza Orbitowskiego.

Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno w nim być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka na zawsze odmieniająca życie doręczyciela…

Łukasz Orbitowski w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt przed nim, pokazuje świat, w którym rodzą się współczesne koszmary: świat polskich blokowisk, miejskiego brudu, pierwszych poważnych związków, porannej wódki. Krwisty, podszyty czarnym humorem język tych opowieści, a także niezwykła wyobraźnia autora sprawiają, że Wigilijne psy hipnotyzują i niepokoją od pierwszych stron.

Oto drugie wydanie, gruntownie zredagowane oraz wzbogacone o dodatkowe teksty.
Książka laureata Paszportu POLITYKI 2015.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 261
Nowalijki | 2016-03-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2016

Wigilijne psy i inne opowieści Łukasza Orbitowskiego to ponownie wydany, po ponad 10 latach, zbiór opowiadań autora z początków działalności literackiej. Teksty zostały przeredagowane, ale z zachowaniem wszystkich pewnej chropowatości debiutu; nowe wydanie zawiera też trzy opowieści, napisane w podobnym czasie, ale niezamieszczone w poprzedniej edycji. Sam autor w przedmowie, w swój charakterystyczny, niewymuszony sposób pisze o sobie sprzed dekady. Od czasu pierwszego wydania opowiadań wiele się zmieniło; Orbitowski wydał pełnowymiarowe powieści, w tym znakomitą Inną duszę (recenzja tu) za którą otrzymał w 2015 roku Paszport Polityki. Na szczęście nie zmienił się rozpoznawalny styl pisarza, co w tym przypadku bardzo dobrze świadczy o samym debiucie.

Przy okazji recenzji zbioru opowiadań Murakamiego wspomniałem, że nie przepadam za opowiadaniam, bo nie mogę przywiązać się do bohaterów, dłużej z nim pobyć. Z drugiej strony doceniam ten gatunek literacki, wymagający od pisarza utrzymania w ryzach pióra przez kilka lub kilkanaście stron. Trudna to sztuka, ale Łukaszowi Orbitowskiemu wychodzi ona bardzo dobrze. Oczywiście są w omawianym tomie opowiadania lepsze i gorsze, bardziej zajmujące i te trochę mniej, ale ważne jest, że każde jakoś zapląta się czytelniczo w głowie, zaskoczy, zadziwi, zmusi do refleksji.

Jak to w przypadku opowiadań, trudno doszukiwać się jakiegoś motywu przewodniego, choć pewne podobieństwa są nieuniknione, dotyczą one raczej klimatu tekstów, sposobu narracji, mniej rysu bohaterów. A ci u Orbitowskiego są zwykłymi mieszkańcami mało prestiżowych osiedli Krakowa lub pochodzą gdzieś z prowincji. Mają swoje marzenia, ale w codzienności raczej starają się utrzymać na powierzchni. Czasem kombinują, często są na bakier z prawem, ale ważne są dla nich przyjaźnie zawiązane jeszcze na podwórku, honorowe rozwiązanie problemu, pomoc w potrzebie. Mimo szemranej często przeszłości potrafią odwdzięczyć się, choć prawie zawsze wiele ich to kosztuje. Rzeczywistość opowiadań Orbitowskiego to Polska niezbyt przyjazna; Kraków, odmalowany raczej niezbyt pozytywnie, ale z dbałością o szczegóły lokalizacyjne, nie jest miastem idealnym, wręcz przeciwnie. Blokowiska Bieżanowa, Kurdwanowa i Nowej Huty to miejsca przeklęte, z których trzeba się wyrwać, jeśli chce się czegoś w życiu osiągnąć. Świat Wigilijnych psów i innych opowieści to miejsca narysowane ostro, często bardzo realistycznie. To zresztą charakterystyczny element stylu pisarza; naturalizm połączony z realizmem, twardy i dosadny język, który ma w sobie pewną poetykę - tworzą rozpoznawalne jego cechy.

W omawianych tekstach istotnym chwytem stylistycznym jest umiejętne łączenie realizmu z fantastyką, elementami horroru. Autor straszy, albo wprowadza niepokój, często zaskakuje opisem nawiedzonych miejsc, tajemniczych postaci. Ten kontrast między przedstawianą rzeczywistością i światem duchów wzmacnia przekaz i uwydatnia istotne dla danego opowiadania wątki. Wydaje mi się jednak, że największym horrorem jest niejednokrotnie życie bohaterów uwikłanych w jarzmo codzienności. I to często ludzie wokół są bardziej opętani, niż niejedna zjawa.

Trudno wskazać tekst, który podoba mi się najbardziej. Opowiadania, mimo że o różnej długości i tematyce na tyle przypadły mi do gustu, że ten wybór nie jest łatwy. Doceniam Serce kolei i Opowieść taksówkarską, zaciekawiły mnie tytułowe Wigilijne psy. Z kolei Angelus zaintrygował bohaterami. Wszystkie jedenaście opowiadań w tomie łączy poczucie niewyrażonego strachu, niedomówienia, oczekiwania na najgorsze. Depresyjne momentami opisy świata przedstawionego znakomicie uzupełniają treść poszczególnych tekstów, nadając im niepokojący klimat, który przyciąga do lektury.

Wigilijne psy i inne opowieści Łukasza Orbitowskiego to kawał dobrej literatury współczesnej. Odnoszę wrażenie, że opowiadania, które mają już swoje lata, wcale się nie zestarzały. Wciąż czuć w nich młodzieńczą pasję pisarza, dobre oko do szczegółów i sprawną rękę do pisania wciągających dialogów. Podoba mi się, że autor już na początki swojej literackiej drogi zaprezentował wyrazisty styl, który jedni pokochają, a innych odrzuci. Ja należę do tej pierwszej grupy czytelników. Polecam ten zbiór również tym, dla których twórczość Orbitowskiego pozostaje nieodkryta. Nie ma lepszego sposobu na poznanie stylu pisarza, niż lektura opowiadań, które wymagają nie tylko dobrego warsztatu, ale zwyczajnie - talentu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tatuś Muminka i morze

Uważam, iż jest to najlepsza, najsmutniejsza i najpiękniejsza z wszystkich książek o Muminkach. Jedna z niewielu książek w ogóle, która wywołała u mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd