Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki jednorożca. Polowanie

Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,54 (240 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
41
7
59
6
61
5
31
4
5
3
12
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-605-0591-5
liczba stron
344
język
polski

ONI ŻYJĄ POŚRÓD NAS. Od zarania dziejów towarzyszyli ludzkości. Rządzili imperiami, choć próżno szukać ich imion w kronikach. Za ich sprawą powstawały kulty i religie. Czyny, których byli sprawcami, posłużyły za kanwę niejednego mitu albo poematu. Czasami dane im było dożyć spokojnej starości, lecz znacznie częściej ginęli w najokrutniejszych mękach, płacąc tym za swoją odmienność. Ale… ONI...

ONI ŻYJĄ POŚRÓD NAS.
Od zarania dziejów towarzyszyli ludzkości. Rządzili imperiami, choć próżno szukać ich imion w kronikach. Za ich sprawą powstawały kulty i religie. Czyny, których byli sprawcami, posłużyły za kanwę niejednego mitu albo poematu. Czasami dane im było dożyć spokojnej starości, lecz znacznie częściej ginęli w najokrutniejszych mękach, płacąc tym za swoją odmienność. Ale…

ONI WCIĄŻ ŻYJĄ POŚRÓD NAS.
Polska rok 2011. Tajna komórka wywiadu, wykorzystując aparat państwa i media, poszukuje osób ze zdolnościami paranormalnymi. Twórca projektu, Adam Lewiński, na co dzień służy swoim partyjnym mocodawcom, dla których telepatia jest jedynie kolejnym narzędziem pozwalającym na umocnienie władzy, lecz mimo to jego plany sięgają znacznie dalej. Od lat skupia się tylko na jednym celu – zamierza odszukać człowieka, mającego dar widzenia przyszłości. Niestety, znalezienie kogoś takiego graniczy z cudem – może dlatego jego akcja została opatrzona ironicznym kryptonimem: „Jednorożec”. Prekognici zdają się bowiem gatunkiem jeszcze rzadziej występującym niż to mityczne zwierzę.

Niespodziewanie dla wszystkich po dwóch latach usilnych starań ekipa polskich esperów trafia przypadkiem na ślad osoby, która wydaje się posiadać tę cenną zdolność. Jednakże dotarcie do dziewczyny znającej przebieg wydarzeń, które mają dopiero nastąpić, nie będzie łatwe… chociaż prawdziwe problemy ludzi Lewińskiego zaczną się dopiero później. Podrzędny telepata Edmund Lis i bioenergoterapeuta Piotr Konieczny, zwany Młodym, staną w obliczu wydarzeń, które uzmysłowią im, że świat, w którym żyli do tej pory, ma także inne, niebezpieczne oblicze. Nawet dla ludzi obdarzonych nadludzką mocą. Zrozumieją, że…

ONI WCIĄŻ ŻYJĄ POŚRÓD NAS.
I WKRÓTCE ZNÓW UPOMNĄ SIĘ O SWOJE PRAWA…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 327
Mateusz | 2014-11-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2014

Po przeczytaniu "Toj Landu" myślałem, że zyskałem ulubionego polskiego pisarza SF/fantasy. I początek "Kronik" zaczął mnie utwierdzać w tym przekonaniu. Niestety im dalej w treść tym moja "miłość" do pisarstwa pana Roberta malała. Nie żeby była ta zła książka, bo nie jest. Czyta się ją łatwo, miło, szybko i przyjemnie - a takie dla mnie powinny być książki spod znaku SF. Jednak z każdą stroną coś mnie drażniło. Może nie jestem "ultraprawicowcem" czy "ultrakatolem", ale przemyślenia autora wypowiadane przez głównego bohatera na temat wiary, religii i kościoła strasznie mnie drażniły. W ostatniej części książki jest kilkustronicowy fragment, który nijak nie pasuje do całości a jest tylko po to żeby autor mógł oskarżyć kościół i kler o całe zło świata. Każdy ma poglądy jakie ma i nie czepiam się ich do momentu jak ktoś z przesadą afiszuje się z nimi. Druga kwestia to fabuła. Niektóre zagrywki były dość naciągane, wplecione mniej lub bardziej sprytnie w fabułę po to żeby ta fabuła miał później jakiś sens. No i Mundek Lis. Chociaż trudno mi to nazwać zarzutem. Akurat to, że ta postać mnie z każdą stroną coraz bardziej irytowała to w sumie dobrze. Pan Robert stworzył postać na prawdę z krwi i kości, która wkurza niemiłosiernie, ale sprawia, że nadaje książce więcej życia.
Ogólnie książka OK, nie żałuję przeznaczonego na nią czasu, jednak po rewelacyjnym dla mnie "Toj Landzie" trochę się zawiodłem.

PS ciekawe smaczki w postaci przewidzenia zamachu na elitę Rządu RP i próbie przejęcia władzy w Polsce przez Rosjan. Dobrze dla pana Roberta, że książka ukazała się na kilka lat przed tymi wydarzeniami

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zwierciadło pęka w odłamków stos

Przygody z Agatha zacząłem już w podstawówce, książki tej autorki idealnie pasują na jeden wieczór lub małą podróż. Historia sama w sobie nie trzyma w...

zgłoś błąd zgłoś błąd