Star Wars: Koniec i Początek

Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska
Cykl: Trylogia Aftermath (tom 1) | Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
5,55 (233 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
16
7
35
6
63
5
57
4
18
3
18
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars: Aftermath
data wydania
ISBN
9788328026995
liczba stron
364
słowa kluczowe
Star Wars
język
polski
dodał
Casthaluth

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. WOJNA SIĘ NIE KOŃCZY… Druga Gwiazda Śmierci została zniszczona, a Imperator i Darth Vader strąceni w niebyt. To druzgoczące wieści dla Imperium i wielki triumf Sojuszu Rebelii. Ale bitwa o wolność galaktyki jeszcze się nie skończyła. Star Wars. Koniec i początek to książka nowego kanonu Gwiezdnych Wojen i...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

WOJNA SIĘ NIE KOŃCZY…
Druga Gwiazda Śmierci została zniszczona, a Imperator i Darth Vader strąceni w niebyt.
To druzgoczące wieści dla Imperium i wielki triumf Sojuszu Rebelii.
Ale bitwa o wolność galaktyki jeszcze się nie skończyła.

Star Wars. Koniec i początek to książka nowego kanonu Gwiezdnych Wojen i zarazem pierwsza część trylogii rozgrywającej się po Powrocie Jedi.

Spektakularny triumf Rebelii okazuje się gorzkim zwycięstwem. Po wygranej w bitwie o Endor powstaje Nowa Republika, a galaktyczne ludy świętują na różnych planetach. Także na Coruscant, dawnej stolicy Imperium. Kiedy znienacka pojawiają się siły wroga, miażdżąc tłum, staje się jasne, że doniesienia o końcu Imperium są przedwczesne.

Wydarzenia w książce koncentrują się na peryferyjnej planecie Akiva, gdzie rozpoczyna się tajny zjazd niedobitków Imperium służący przegrupowaniu sił i wyłonieniu nowych przywódców. Przypadkiem dowiaduje się o tym kosmiczny zwiadowca, kapitan Wedge Antilles, lecz zostaje pojmany, zanim zdąży zawiadomić dowództwo Sojuszu. Na ratunek rusza mu dawna towarzyszka broni, weteranka Norra Wexley, która powróciła na rodzinną planetę, aby wyrwać stamtąd syna. Nieoczekiwanie pod samym nosem Imperium zawiązuje się barwny sojusz dziwnych postaci – Norry, jej syna Temmina, technicznego geniusza, łowczyni nagród, snajperki Jas Amari oraz Sinjira Ratha Vellusa, nawróconego imperialnego tajnego agenta. Wszystkich łączy jeden cel – raz na zawsze wyzwolić się spod władzy Imperium.

Mon Mothma, kanclerz Nowej Republiki, marzy o demilitaryzacji i radykalnej redukcji stanu wojska. Niestety, okazuje się, że koniec wojny jest tylko początkiem nowej i walka musi trwać…

 

źródło opisu: Uroboros, 2015

źródło okładki: gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 752
Miroslaw Kowalski | 2015-12-24
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 24 lutego 2018

"Powieści" franczyzowe z uniwersum Gwiezdnych Wojen, zawsze traktowałem jako swoiste guilty pleasure. Mam na swoim koncie dziesiątki książek i komiksów ze skasowanego niedawno Expanded Universe, i zasadniczo, za wyjątkiem kilku chlubnych wyjątków, można powiedzieć o nich jedno: to raczej marna literatura, mało wymagające czytadełka.
Miałem szczerą nadzieję, że autor całkiem przyjemnych i klimatycznych Drozdów, wydali z siebie w tym temacie jakąś nową jakość. Poniekąd tak się stało, ale nie do końca. Raczej oszczędny i, ku memu lekkiemu zniesmaczeniu - dość infantylny styl, prezentowany przez autora w tej książce owszem sprawia, że jej czytanie przebiega sprawnie, jednak czegoś brakuje, coś tam zgrzyta - być może to kwestia przekładu, nie wiem.
Wyraźnie widać, że powieść, jako część franczyzy bardzo szeroko stargetowanej, napisana jest na modłę coraz bardziej popularnych obecnie, miałkich hitów czytelniczych, mogących zadowolić dowolnego mało wymagającego odbiorcę. Akcja płynie wartko, postaci są zaledwie zarysowane, fabuła w najmniejszym nawet stopniu nie angażuje komórek mózgowych. Ot, kolejny rozrywkowy 'powieściowy film' bez specjalnej głębi.
Oczywiście tak miało być, dlatego trzymając się tej kategorii oceniam książkę jako dobrą.
Jest to oczywiście pierwszy tom trylogii, sporo więc może się jeszcze zmienić, ale należy zaznaczyć, że książka nie specjalnie wyjaśni kwestie związane z filmowym Przebudzeniem Mocy, czego być może oczekuje część sięgających po nią osób. Osobiście mam nadzieję, że część filmowych luk naświetli zapowiadana na maj książkowa adaptacja.
Jedyną wyraźnie wybijającą się rzeczą, za którą należy pochwalić wkład autora w uniwersum, jest zarysowanie kwestii tego, jak tocząca się w galaktyce wojna wpływa na zwykłych ludzi, ogólnego collateral damage, rzadko eksponowanego w popkulturowych wytworach rozrywkowych, gdzie śmierć i zniszczenia wojennej zawieruchy to kwestie zupełnie pomijane, odcięte od możliwości empatycznej analizy. A jednak występują. Chuck Wendig w wyraźny sposób chce pokazać, że walka Sojuszu Rebeliantów z Imperium i tworzenie się Nowej Republiki to bardzo niejednoznaczne kwestie, że wszystko ma swoją cenę, po obu stronach, a Gwiezdne Wojny to jednak nie tylko 'piu! piu! wziuumm wziumm!' blasterów i mieczy świetlnych. Każda walka ma swoje drugie dno i ukryty koszt. Generalnie warto przeczytać, ale nie nastawiając się na nic więcej niż kolejna książka na sedes czy do czytania w zbiorkomie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy Dotyk Ognia

Romans, intrygi, akcja - wszystko sprawnie skrojone. A tematyka wampirów w ciekawy sposób przedstawiona. Polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd