Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Star Wars: Koniec i Początek

Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska
Cykl: Trylogia Aftermath (tom 1) | Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
5,55 (201 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
15
7
31
6
58
5
47
4
15
3
16
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars: Aftermath
data wydania
ISBN
9788328026995
słowa kluczowe
Star Wars
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. WOJNA SIĘ NIE KOŃCZY… Druga Gwiazda Śmierci została zniszczona, a Imperator i Darth Vader strąceni w niebyt. To druzgoczące wieści dla Imperium i wielki triumf Sojuszu Rebelii. Ale bitwa o wolność galaktyki jeszcze się nie skończyła. Star Wars. Koniec i początek to książka nowego kanonu Gwiezdnych Wojen i...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

WOJNA SIĘ NIE KOŃCZY…
Druga Gwiazda Śmierci została zniszczona, a Imperator i Darth Vader strąceni w niebyt.
To druzgoczące wieści dla Imperium i wielki triumf Sojuszu Rebelii.
Ale bitwa o wolność galaktyki jeszcze się nie skończyła.

Star Wars. Koniec i początek to książka nowego kanonu Gwiezdnych Wojen i zarazem pierwsza część trylogii rozgrywającej się po Powrocie Jedi.

Spektakularny triumf Rebelii okazuje się gorzkim zwycięstwem. Po wygranej w bitwie o Endor powstaje Nowa Republika, a galaktyczne ludy świętują na różnych planetach. Także na Coruscant, dawnej stolicy Imperium. Kiedy znienacka pojawiają się siły wroga, miażdżąc tłum, staje się jasne, że doniesienia o końcu Imperium są przedwczesne.

Wydarzenia w książce koncentrują się na peryferyjnej planecie Akiva, gdzie rozpoczyna się tajny zjazd niedobitków Imperium służący przegrupowaniu sił i wyłonieniu nowych przywódców. Przypadkiem dowiaduje się o tym kosmiczny zwiadowca, kapitan Wedge Antilles, lecz zostaje pojmany, zanim zdąży zawiadomić dowództwo Sojuszu. Na ratunek rusza mu dawna towarzyszka broni, weteranka Norra Wexley, która powróciła na rodzinną planetę, aby wyrwać stamtąd syna. Nieoczekiwanie pod samym nosem Imperium zawiązuje się barwny sojusz dziwnych postaci – Norry, jej syna Temmina, technicznego geniusza, łowczyni nagród, snajperki Jas Amari oraz Sinjira Ratha Vellusa, nawróconego imperialnego tajnego agenta. Wszystkich łączy jeden cel – raz na zawsze wyzwolić się spod władzy Imperium.

Mon Mothma, kanclerz Nowej Republiki, marzy o demilitaryzacji i radykalnej redukcji stanu wojska. Niestety, okazuje się, że koniec wojny jest tylko początkiem nowej i walka musi trwać…

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros

źródło okładki: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Ivymore | 2015-12-09
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Niestety, książka, która miała mi osłodzić czekanie na "Przebudzenie mocy" , sprawiła, że jeszcze bardziej wyczekuję najnowszej filmowej produkcji.

Tytuł "Star Wars: Koniec i początek" jest dobrą książką, ale słabymi "Gwiezdnymi wojnami". Osobiście nie doświadczyłam tu klimatu gwiezdnej sagi a i fabuła sama w sobie nie przypadła mi do gustu - jest zbyt prosta i przewidywalna. Planeta, na której dzieje się akcja jest szczątkowo opisana, tak samo jak jej mieszkańcy. Autor sztucznie zaimplementował podróże po innych planetach, dzięki króciutkim rozdziałom z perspektywy losowych postaci usytuowanych w różnych częściach galaktyki. Sam zabieg jest w porządku, ale problemem owych rozdziałów jest to, iż wydają się ciekawsze od samej głównej fabuły. "Wydają się", ponieważ mamy na nie wąskie ujęcie (3-6 stron) po czym autor już więcej do nich nie wraca. Najciekawszym mini-rozdziałem była nowa przygoda Hana Solo, która ku mojemu rozgoryczeniu została nagle przerwana, aby powrócić do (mniej ciekawej) głównej fabuły książki.

Autorowi udało się przedstawienie konfliktu z obu stron barykady: Rebeliantów i Imperialnych, aczkolwiek nie jestem do końca zadowolona z tego jak wypadli ci drudzy. Liczyłam, że po upadku Imperium nastąpią walki o władzę, bądź powstaną oddzielne frakcje. W książce natomiast niedobitki imperialnych przywódców zbierają, aby WSPÓLNIE decydować o przyszłym losie Imperium - czy tylko mi tu coś nie pasuje?

W książce natrafimy na mnóstwo postaci, co z początku jest sporą wadą - postaci się mylą, inne mogą pójść w niepamięć (nadal nie mam pojęcia kim był Jom). Na większość jednak nie mogę narzekać - dwójka Wexleyów została ciekawie napisana, a w szczególności spodobały mi się niesnaski pomiędzy nimi. Tajemnicza łowczyni nagród wypadłaby lepiej, gdyby nie jej nagłe i bezsensowne poczucie przywiązania do nowo poznanych ludzi (bo to faktycznie pasuje do jej profesji). Były agent Imperium jest, w mojej opinii, wciśnięty na siłę w roli dowcipnisia rozluźniającego sytuacje a powody jego dezercji są nieprzekonujące. Warto przy okazji wspomnieć robota Bonesa, którego imię i design są po prostu głupie, ale który fajnie wpisuje się w całą historię i fajnie obrazuje relację robot-człowiek. Po stronie Imperium od razu polubiłam panią admirał - twardą i trzeźwo myślącą kobietę, która mogłaby już na samym początku przechylić szale wojny na swoją stronę, gdyby tylko w parze z nią szli jej współpracownicy. A ci, jak to bywa, są ignorantami i głupkami.

Kolejnym problemem pozycji są BŁĘDY a jest ich cała masa. I to najróżniejszych. Najwięcej jest "zjadania" i przestawiania liter, np."od" zamiast "do", "Jim" zamiast "Jom". Występują powtórzenia jak "się ... się"; wielkie litery w środku zdania "Jak lśniące, niebieskie, pajęcze sieci, Jakby płonęła błękitnym ogniem". Ponadto tłumaczka od czasu do czasu używa bzdurnych kalek językowych: "destynacja" (?!) zamiast zrozumiały "cel podróży".

Podsumowując, "Star Wars: Koniec i początek" nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia. Pierwsze sto stron jest ciężkich do przebrnięcia, potem akcja przyspiesza i zaczyna wciągać. Fabuła nie powala, ale (niektóre) postaci jakoś to nadrabiają. Z pewnością sięgnę po sequel, ale tylko z powodu nadziei na nowy, ciekawy wątek poruszony w epilogu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W 80 dni dookoła świata

Za książkę tą zabrałam się dość późno, poza wiekiem dzieciństwa czy nastolęctwa. I chyba dzięki temu lepiej ją doceniłam. Teraz jest to jedna z tych p...

zgłoś błąd zgłoś błąd