Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gothique

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,8 (144 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
12
7
27
6
32
5
24
4
5
3
16
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375060614
liczba stron
456
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Spójrz na ciemną stronę księżyca... Przyłącz się do dzieci ciemności, które żywiąc rozpaczliwą nadzieję, marzą o tym, by wszystko, co dla nich cenne: ich piosenki, książki, filmy, gry RPG i pretensjonalne romansiki o nieziemskich istotach i mrocznej atmosferze, opowiadały o rzeczywistych wydarzeniach. Życzenie zostanie spełnione... Gothique Miasto z niecierpliwością wygląda wielkiego...

Spójrz na ciemną stronę księżyca...

Przyłącz się do dzieci ciemności, które żywiąc rozpaczliwą nadzieję, marzą o tym, by wszystko, co dla nich cenne: ich piosenki, książki, filmy, gry RPG i pretensjonalne romansiki o nieziemskich istotach i mrocznej atmosferze, opowiadały o rzeczywistych wydarzeniach. Życzenie zostanie spełnione...

Gothique

Miasto z niecierpliwością wygląda wielkiego otwarcia Gothique. To niezwykły klub, mekka zbuntowanych gotyckich nastolatków i dekadenckich klubowych bywalców. Ale za drzwiami Gothique czai się mroczny sekret. Tutaj zło przybiera aż nazbyt prawdziwe kształty. Nagle rozpętuje się koszmar, w którym krew leje się strumieniami, a śmierć przeraża mniej niż prawda, zaś bezradne krzyki rozpaczy giną, stłumione niespokojnym i nieprzerwanym rytmem tanecznej muzyki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 841
cykuta | 2010-10-30
Przeczytana: 21 sierpnia 2007

Budzą się wraz z nastaniem mroku. Gdy krwistoczerwone słońce dogorywa za fortecami ze szkła i stali pokazują światu inne oblicze. Przywdziewają zwiewne koronki, śliskie jedwabie, skórzane spodnie i kamizelki; postrzępione spódnice wtórują podartym pończochom, które to z kolei świetnie [w ich oczach] komponują się z masywnymi martensami. Oblekają się czernią; przy akompaniamencie dołującej muzyki wykonują obowiązkowy, kontrastowy makijaż, co odważniejsi przyklejają sobie nawet sztuczne kły, by po mozolnych przygotowaniach wyjść na ulicę w poszukiwaniu podobnych sobie… czyli takich, których łączy jedno pragnienie; by tej nocy wszystko stało się prawdziwe.

Uważaj, czego sobie życzysz, bo możesz to dostać – mogę chyba orzec, iż tak brzmi motto powieści Kyle Marffin „Gothique”, choć początkowo nic na to nie wskazuje. Akcja, która następuje po jakże nastrojowym wstępie sprawia wrażenie żywcem wyjętej z jednej z przygód agenta 007. Tajemnicze dokumenty, informacje tak istotne, że umiera za nie redaktor naczelna opiniotwórczego magazynu – Megan Russell, a wszystko to otoczone aurą dezorientacji i niepewności. Tak chyba nie powinna zaczynać się opowieść o wampirach, hm? Nic bardziej mylnego! Kyle Marffin znalazła swój własny sposób na realizację tematu i choć wpływy takich klasyków jak Anne Rice, czy Bram Stoker są dostrzegalne, to styl autorki jest absolutnie zindywidualizowany, a forma urozmaicona.

W mieście zapanowała moda na gotycki styl. Czerń stała się topowym kolorem, a noszenie jej uznawano za element savoir vivre’u. Jak grzyby po deszczu wyrastały nocne lokale i kluby rozrywki, gotowe przyjąć mrocznych gotów. Wśród nich zdecydowanie wyróżniało się miejsce o niedwuznacznej nazwie „Gothique”, którego otwarcie poprzedziła długa i intensywna, zakrojona na szeroką skalę kampania reklamowa. Tymczasem, im bliżej do tego wiekopomnego wydarzenia, tym dziwniejsze rzeczy zaczęły dziać się w mieście. Bez śladu znikali żywi i umarli. Ofiary morderstw znajdowano pozbawione kropli krwi. Na cmentarzach zdarzały się coraz śmielsze incydenty… Policja nie potrafiła powiązać ze sobą mnożących się aktów przemocy, a atmosfera w mieście stawała się coraz bardziej mętna. Jaki związek ma z tym otwarcie nowego kompleksu rozrywkowego? Cóż, w miarę lektury okazuje się, że materiały, za które Megan Russell zapłaciła życiem dotyczą Gothique i jego właściciela, którego trudno uznać za konwencjonalnego biznesmena. Gdy jednak informacje ujrzą światło dzienne będzie już za późno, by powstrzymać krwawą jatkę, która rozpęta się za mrocznymi wrotami Gothique. Dla miłośników RPG, słuchaczy deathmetalu, czy darkwave’u i fascynatów wampiryzmu flirt z falą ciemności zakończy się tragicznie.

„Gothique. Opowieść o wampirach” to książka normalniejsza [czasami wręcz obfitująca w przyziemne szczegóły], niż mógłby to sugerować tytuł. Nie jest to pozycja z serii „dokument o życiu wampirów”. Osadzony w realiach XXI-wiecznego Chicago horror, choć koncentruje się na fantastycznej stronie opowieści, zawiera też kilka bliższych rzeczywistości wątków. Autorka w sposób zdecydowany krytykuje powierzchowność nocnego życia, a cały „gotycki szum” sprowadza do buntu młodzieży, której potrzebna jest odrobina rozrywki. Takiej może dostarczyć clubbing, jednak otoczka „dzieci nocy” to według niej typowy przykład pozerstwa, cechujący przynajmniej część gotyckiej subkultury. Można się z nią zgadzać lub nie, jednak pośredni sposób prezentacji własnych przekonań, poprzez tworzenie odpowiednio nacechowanych bohaterów zasługuje na uwagę i jest niewątpliwą zaletą tej powieści. Tak samo jak ciekawe interakcje między postaciami [nasuwa mi się przykład Marka i Arianne]. Niestety, im bliżej rozwiązania akcji, tym bardziej dialogi stają się przerysowane, a bohaterowie, przez nadmierne upodobanie do używania epitetów takich jak „jebany” i „pieprzony” tracą na wiarygodności – zabieg zastosowany przez autorkę dla podkreślenia powagi lub beznadziei sytuacji [niewłaściwe skreślić] został nacechowany zbyt emfatycznie, by wywarł określony rezultat. Poza tym w lekturze nie brakuje dekadenckich uniesień i seksu uprawianego w oparach alkoholu, przy – co zaskakujące – jednoczesnym deficycie wulgarności.

„Gothique” to świetny horror, o zawiłej fabule, ciekawie skomponowanych postaciach i mrocznym, gotyckim [!] nastroju. Jednak przy wszystkich tych cechach pozostaje w jakiś sposób innowacyjny i chwilami przypomina bardziej książkę akcji, niż taką, której główny wątek oscyluje wokół fantastyki. To niewątpliwie urealnia lekturę, sprawiając, iż staje się ona bardziej frapująca, bliższa czytelnikowi. Cóż więcej mogę napisać? Miłośnicy mroku, łączcie się…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu władzy

Autorce trudno się pisało, mnie się trudno czytało. Książka w dużej mierze jakaś mdła, niespójna, nie wyjaśnia różnych spraw związanych z głównymi boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd