Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedziałam, że tak będzie

Wydawnictwo: Muza
6,6 (131 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
14
7
46
6
30
5
11
4
7
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328702240
liczba stron
271
język
polski
dodała
karollllllla

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą? Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa...

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą?
Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura.
„Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa dla miłośniczek książek Elisabeth Adler czy Elisabeth Gilbert. Laura, kobieta, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, nieoczekiwanie zdobywa majątek i wyrusza na włoską prowincję, gdzie odnajduje miłość i szczęście. W pięknej scenerii, ale też po kilku wpadkach godnych Bridget Jones, Laura pozna mężczyznę swojego życia i spełnią się jej marzenia o życiu jak w bajce.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937

Wyobraźcie sobie, że wygrywacie potężną fortunę w loterii totolotka. Olbrzymie pieniądze, które pozwalają — jak za sprawą czarodziejskiej różdżki — zupełnie odmienić Wasze dotychczasowe życie. Co byście zrobili, zostając z dnia na dzień MILIONEREM? Ja już od dawna mam w głowie plan i takie małe marzenie do spełnienia, tylko los mi nie sprzyja i ciągle nie mogę trafić szóstki w totka ;).

Katarzyna Pisarska — niepoprawna optymistka, pełna poczucia humoru — od zawsze i na zawsze kocha zwierzęta. Po zaadoptowaniu pierwszego psiaka ze schroniska – Rocky'ego zaangażowała się w promowanie adopcji czworonogów. Po jego śmierci, w jej domu zawitał Hacker, uśmiechnięty kundelek, którego można było podziwiać w czołówce „Psich adopcji”. „Adoptując jednego psa nie zmienisz świata, ale zmieni się świat dla tego jednego stworzenia” to motto, którym Kasia Pisarska kieruje się w swoich działaniach promujących psie adopcje. Jest także autorką programów telewizyjnych, inicjuje akcje społeczne takie jak: Weź mnie, Miasto Misek, Pocker the Polish DOGtrotter. Autorka uwielbia podróże, gotowanie oraz pisanie, w tym roku zadebiutowała optymistyczną powieścią, w której nie zabrakło dobrego humoru, psich bohaterów, a także wszelkich odcieni smaków i kulinarnych zapachów słonecznej Italii, w której autorka mieszkała przez kilka lat.

Weronika i Laura to główne bohaterki niniejszej powieści. Zwyczajne kobiety, tuż przed czterdziestką, trochę pogubione i rozczarowane życiem, w które wkradła się nuda i monotonia. Laura pracuje w podrzędnym piśmie modowym, pisze mało ambitne artykuły, a jej szef doprowadza ją do obłędu. Prywatnie samotna kobieta, żyjąca z dnia na dzień, bez przygód i uniesień, przyjaźni się z Weroniką, która jest nieszczęśliwą, niespełnioną i zdradzaną żoną. Pewnego dnia, na skutek nieprzyjemnego zdarzenia Weronika wyjeżdża na wycieczkę do Włoch, gdzie zupełnie spontanicznie postanawia zagrać w loterii Enalotto, jej los trafia główną wygraną, którą jest kilkanaście milionów euro. Kobiety podejmują decyzję, aby w zupełnej tajemnicy wyruszyć do Mediolanu w celu odebrania nagrody — po drodze napotykają wiele przeszkód i zabawnych sytuacji, które na zawsze odmienią ich życie.
„Chcesz się zemścić? Weź go na weekend w góry, schlej w trzy dooopy, pokłóć się z nim i powiedz, że zmieniasz hotel. Poczekaj, aż pójdzie do pokoju, rozbierz do naga, zostaw kartkę na poduszce: Byłeś wspaniały, tę noc zapamiętam na zawsze, całuję gorąco. Jurek.” Str. 14

„Wiedziałam, że tak będzie” to bardzo optymistyczna i pogodna powieść, pełna zabawnych i zwariowanych sytuacji, a także ciepła i wszelkich oznak altruizmu. Książkę czyta się niezwykle szybko i lekko, stanowi doskonały sposób na relaks po ciężkim i męczącym dniu. Przy lekturze tej powieści po prostu się odpoczywa, książka idealnie wpasowała się w moją potrzebę przeczytania czegoś zwiewnego i niezobowiązującego. To jedna z tych publikacji, która nie zapada mocno w pamięć czytelnika, ale pozwala przez krótką chwilę zapomnieć o codzienności, o problemach i troskach, rozmarzyć się i zwyczajnie złapać oddech. „Wiedziałam, że tak będzie” to pozornie bardzo banalna i przewidywalna historia, jednakże niepozbawiona pozytywnego przesłania, które zwraca uwagę na tak często pomijane, czy zapominane wartości, jakimi są przyjaźń, miłość, życzliwość, zaufanie czy po prosu bezinteresowna pomoc. Ponadto autorka w rzeczywisty i bardzo przyjemny sposób przemyciła w tej książce mnóstwo włoskich smaków i zapachów, które działają niezwykle mocno na wyobraźnię czytelnika. Przez krótką chwilę mogłam przenieść się oczami wyobraźni, do wyjątkowego, odrobinę zapomnianego miasteczka we Włoszech, poznać włoski temperament — którego również nie brakuje głównym bohaterkom — poczuć smak i zapach tamtejszej kuchni i trochę ogrzać się w ciepłym i przyjemnym słońcu, ale także poczuć nastrój nadchodzących świąt. Słowem autorka oddała w ręce czytelniczek książkę, która zaraża optymizmem, pomyślną energią i dobrym humorem pokazując, że warto marzyć i spełniać swoje pragnienia bez względu na wiek. A my kobiety, możemy odrobinę identyfikować się z bohaterkami tej książki.

Dodatkowo Kasia Pisarska tworząc niniejszą powieść, nie zapomniała o psich bohaterach, zwłaszcza o tych, które czekają w schroniskach na dobre, ludzkie serce, która przygarnie i obdarzy je miłością, troską i odrobiną ciepła. Wspomniała także o fantastycznej akcji, której jest inicjatorką, mianowicie Pocker The Polish Dogtrotter, czyli Przygarnij Pockera i pomóż opuszczonym zwierzętom. Zarówno psiaki, jak i wspaniałomyślna inicjatywa przewijają się przez karty niniejszej powieści, zwracając uwagę czytelnika nie tylko na ludzi i ich codzienną egzystencję, ale także na zwierzęta, które w pełni zależne od naszych decyzji i zachowań często przez ludzką bezmyślność, tudzież egoizm zupełnie niepotrzebnie i bezsensownie cierpią. W tej publikacji nietrudno odczuć miłość autorki do zwierząt oraz jej optymizm i radość życia, wypływa ona dosłownie z każdego słowa, wywołując radość i mnóstwo sympatycznych emocji.

Książkę polecam tym czytelnikom, którzy szukają w literaturze wytchnienia, lekkiego i przystępnego stylu, odrobiny humoru i szalonych pomysłów bowiem „Wiedziałam, że tak będzie” ma bardzo optymistyczną i pogodną siłę wyrazu, nie obciąża strudzonego po ciężkim dniu umysłu czytelnika, daje swoisty spokój i rozluźnienie, wywołuje uśmiech, a także chwilową zadumę. Pozwala się rozmarzyć i chociaż przez chwilę uwierzyć, że i my możemy w każdej chwili odmienić własne lub czyjeś życie… wystarczy tylko trafić szóstkę w totka! ;)

„[…] wszyscy chcemy być piękni, młodzi i bogaci, ale gdy jest się samotnym, nic nie cieszy”.

http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taniec z czarownicą

Kiedy sielskie życie przeplata się z diabelskim… U stóp słynnej z sabatów Łysej Góry Joanna Zalewska wiedzie nie zawsze przykładny żywot matki, żony...

zgłoś błąd zgłoś błąd