Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżniczka Julka i jej kucyk

Tłumaczenie: Natalia Wiśniewska
Cykl: Księżniczki kochają zwierzęta (tom 4-4) | Seria: Księżniczki kochają zwierzęta [Adamada]
Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada
7,27 (11 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
5
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El poni de la princesa Suque
data wydania
ISBN
9788374206365
liczba stron
36
słowa kluczowe
Księżniczka, Julka, kucyk, Adamada
język
polski
dodał
Ewa

Była sobie księżniczka, która mieszkała na maleńkiej wysepce. Marzyła o dalekich podróżach i kucyku. Na jego grzbiecie mogłaby przemierzać odległe krainy wzdłuż i wszerz. Ale jak tu podróżować, skoro dookoła tylko woda? I czy na wyspie znajdzie się jeszcze miejsce dla konia? Z ledwością mieści się tu jedna rodzina.

 

źródło opisu: http://adamada.pl/oferta-5.php

źródło okładki: http://adamada.pl/oferta-5.php

Brak materiałów.
książek: 1798
Na półkach: Przeczytane, Adamada

Czy to zadaniówki, czy poradnik. Notes, zeszyt czy kalendarz. Wszystko, dosłownie wszystko co trafia do naszego domu musi choć w niewielkim stopniu nawiązywać do koników. Moje dziewczyny mają manię na punkcie tych pięknych zwierząt. Dlatego też choć książka, którą chcę Wam dziś zaprezentować pochodzi z całej serii lektur dla maluchów, my chwyciliśmy po tę, w której jest konik. Nie mogło być inaczej...

Cykl książek, o których wspomniałam wyżej nosi nazwę Księżniczki kochają zwierzęta. I na dzień dzisiejszy składa się z czterech pozycji. Jest zatem książeczka o księżniczce z chomiczkiem, kotkiem i pieskiem. No i ta nasza - z konikiem. Nie mogłoby być inaczej... Tak więc poznajcie Julkę. Uroczą małą księżniczkę, która zawsze marzyła o tym, by mieć kucyka. Jednak jej rodzice stwierdzili, że dziewczynka jest jeszcze zbyt mała. I obiecali jej, że dostanie wymarzonego zwierzaka wraz z ukończeniem dziesiątego roku życia.

Lata mijały a księżniczka Julka wciąż myślała tylko o koniku. Pragnęła galopować na jego grzbiecie, by przemierzać odległe krainy i przeżywać nowe, fantastyczne przygody. W królestwie wody niewiele się działo. Wszystko umieszczone było na kilku pobliskich wyspach, gdzie mieszkali jej krewni. A ona chciała zobaczyć co jest gdzieś dalej. Walczyć ze smokami, a raczej oswajać je, bo Julka wierzyła, że to nic trudnego. I ogólnie ruszyć gdzieś przed siebie. Możecie sobie zatem wyobrazić zaskoczenie całej rodziny, gdy tydzień przed 10 urodzinami księżniczki ta oznajmiła, że nie chce w prezencie konika! Poprosiła, by krewni podarowali jej mosty! Niesamowite prawda? Ale po co jej coś takiego? Tego dowiecie się już sami :)

Lubię takie krótkie i mądre opowiadania. Fajnie się je czyta i przyjemnie spędza z nimi czas. Tutaj historia opowiedziana przez Aleix Cabrera to dosłownie kilkadziesiąt zdań, których przeczytanie zajmuje nam dosłownie chwilkę. Ledwo zaczynamy tę lekturę, ta już się kończy. A mimo wszystko zawarte jest w niej wszystko to co potrzeba. Są w niej bardzo sympatyczne postacie, których po prostu nie da się nie lubić. Jest także ciekawa treść, element zaskoczenia oraz wyrazisty morał. A wszystko to ujęte w taki prosty i przyjemny sposób, że mogłabym tę lekturę czytać cały czas. Jak dla mnie rewelacja.

Ale poza opowiadaniem jest tu coś jeszcze. Skoro książeczka opowiada o wielkiej miłości do kucyka nie może zabraknąć także kilku informacji na jego temat. W tym przypadku jest to taka skrócona wersja poradnika o tym, jak opiekować się kucykiem. Nie jest on może zbyt obszerny, ale jak dla takiego malucha, dla którego książeczka ta została przeznaczona - w zupełności wystarczy. Podejrzewam, że bardziej skomplikowane opisy byłyby nudne i mało jasne dla kilkulatka. A więcej tekstu sprawiłby, że nigdy nie udałoby nam się przeczytać całości naszemu dziecku.

Książeczka ta została także fajnie wydana. Okładka nie jest twarda, ale ciut grubsza niż pozostałe kartki i laminowana. Grzbiet jest klejony. Nie martwcie się jednak, kartki nie wypadają nam ze środka i wszystko trzyma się doskonale. Największą zaletę tej książki poza treścią jest jej szata graficzna. Ilustracje zajmują nam tu zdecydowaną większość każdej strony i fajnie ozdabiają tekst. Są kolorowe, ale nie pstrokate. Ogólnie całość jest miła dla oka i fajnie się prezentuje. Mnie bardzo się podoba :)

Jeśli zatem macie w domu małych miłośników zwierzaczków, zwróćcie uwagę na tę serię. Jest ciekawa, mądra i pięknie wydana. Na pewno dziewczynki chętniej ją poznają, ale to, że opowiada ona o księżniczkach nie oznacza, że chłopcy będą się przy niej nudzić. Myślę, że historia wewnątrz zainteresuje każdego małego bąka. Polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bałkańskie upiory. Podróż przez historię

Bardzo solidna rzecz. Książka wymyka się poza typowy reportaż, pozwalając wyjaśnić autorowi wiele kwestii historycznych zarówno w oparciu o swoje dośw...

zgłoś błąd zgłoś błąd