Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magonia

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Magonia (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,01 (485 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
44
8
114
7
114
6
103
5
36
4
20
3
7
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Magonia
data wydania
ISBN
9788364297694
liczba stron
320
język
polski
dodała
Shouri

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu. Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze...

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu.

Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze może liczyć. Jason, do którego chyba czuje coś więcej niż przyjaźń. Ale zanim Aza ma okazję poważniej się nad tym zastanowić, dzieje się coś strasznego. Aza odchodzi z naszego świata, by znaleźć się w innym.

Magonia.

Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc – lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości – i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza?

Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2015/11/06/zapowiedz-magonia-maria-dahvana-headley/

źródło okładki: http://www.mariadahvanaheadley.com/#!novels/c22j5

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 397
Aleksandra | 2016-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2016

Recenzja znajduje się także na blogu zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Wyobraź sobie, że cierpisz na ciężką chorobę. I to taką, której nikt oprócz ciebie nie ma. Lekarze nie wiedzą, co ci dolega, zatem i z leczeniem jest problem. Mówią, że to cud, że żyjesz, a jednocześnie nie dają zbyt wielu szans na wyleczenie. Takie jest właśnie życie Azy. I nagle wydaje jej się, że słyszy głosy. Nikt jej nie wierzy, z wyjątkiem jej przyjaciela. Lecz nawet nie zdążyli o tym porozmawiać, bo... Aza odchodzi.

Pani Headley wykreowala bardzo oryginalny świat. Właściwie to stworzyla nowy - jest mnóstwo nowych społeczności, coś na wzór obecnego często podziału klasowego, ale autorka przedstawia nam ich nieco inaczej. Są grupy ważniejsze i mniej ważne, są ci dobrzy i ci źli, chociaż... pozory czasem bywają mylące. Troszkę początkowo się w tym gubiłam, jest mnóstwo nowych nazw, ale pomysł naprawdę ciekawy.

Książka pisana jest w większości z perspektywy Azy, ale jest też kilka rozdziałów opowiedzianych przez jej przyjaciela, Jasona. Ma to na celu nie tyle pokazanie dwóch różnych punktów widzenia, co wskazanie wydarzeń, w których nie uczestniczy Aza i nie ma ona o nich żadnego pojęcia. Ponadto taki zabieg przeplata akcję (która swoją drogą w pewnym momencie dość szybko się rozwija) z pokazaniem uczuć, charateru bohaterów czy sytuacji z ich przeszłości.

Choć momentami książka jest przewidywalna, da się też zauważyć kilka schematów to mimo wszystko autorka potrafi zaskoczyć. Sam pomysł na fabułę mnie zaskoczył, było też kilka sytuacji, których się nie spodziewałam. Może i treść nie jest niezwykle głęboka i nie zmusza czytelnika do refleksji to mimo to przyjemnie czyta się o perypetiach nastolatki.

A skoro już o bohaterce mowa to polubiłam ją. Owszem, były momenty, w których mnie irytowała, ale dzięki temu nie była taką wyidealizowaną bohaterką, perfekcyjną pod każdym względem. Jeszcze bardziej polubiłam Jasona, jego upór i odwagę. Co niektórych bohaterów mam mieszane uczucia, ale to pewnie dlatego, że autorka za bardzo się na nich nie skupiała, co jestem w stanie zrozumieć, w końcu narracja pierwszoosobowa sprawia, że narrator nie jest wszechwiedzący.

Styl książki można określić jako potoczny. Zdecydowanie było mu bliżej do języka mówionego - krótkie zdania, często zaczynające się od "ale", powtórzenia. Autorka z pewnością nie miała na celu ukazania zasad poprawnego pisania, w tekście znajdziemy różne formy zapisu wyrazów - na zasadzie spadających liter czy przekreślonych słów. Czy to źle? Nie, po prostu taki styl, z pewnością pomaga to lepiej zrozumieć uczucia bohaterów.

Książkę czytało się naprawdę przyjemnie, z tego co mi wiadomo będą kolejne części (albo przynajmniej jedna, nie jestem pewna) i z pewnością sięgnę po kontynuację, gdyż jestem ciekawa dalszego losu bohaterów. Przyznam także, że zakończenie - choć moje przypuszczenia w większości się sprawdziły, rozbiło mnie. Mówiąc wprost: lekko się wzruszyłam.

Myślę, że młodszym czytelnikom książka się spodoba, dla starszych może być przewidywalna, ale hisotria Azy jest naprawdę wciągająca, więc sięgnąć po nią może każdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O prawdziwej pracy psychologa. Spotkania z praktykami

Ależ się namęczyłam z tym tytułem. Nie dość, że dwa podejścia do czytania, to jeszcze ponad miesiąc zajęło mi przeczytanie tych dwustu stron. Według m...

zgłoś błąd zgłoś błąd