Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Aleksandra 
zperspektywyczytelnika.blogspot.com
21 lat, kobieta, Górny Śląsk, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki i 6 cytatów, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Obca
    Obca
    Autor:
    Miłość silniejsza niż czas. Akcja tej sugestywnej powieści, pełnej zwrotów i zaskakujących zdarzeń, rozpoczyna się w roku 1945. Claire Randall, jeszcze niedawno wojenna pielęgniarka, spędza wakacje w...
    czytelników: 6241 | opinie: 332 | ocena: 7,58 (2201 głosów) | inne wydania: 8

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-05-14 22:38:11
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-05-13 11:34:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 📖 2018

Rok temu sięgnęłam po serię książek o kocie Bobie i jego właścicielu Jamesie. Była to niesamowita historia opowiadająca o niezwykłej przemianie narkomana, która dokonała się w dużej mierze dzięki rudemu kocurowi. Widząc z nowościach Wydawnictwa Kobiecego powieść o kocie byłam bardzo ciekawa, czy będzie to podobna historia do tej, którą znałam z „Kot Bob i ja”.


Czterdziestoletni Michael od...
Rok temu sięgnęłam po serię książek o kocie Bobie i jego właścicielu Jamesie. Była to niesamowita historia opowiadająca o niezwykłej przemianie narkomana, która dokonała się w dużej mierze dzięki rudemu kocurowi. Widząc z nowościach Wydawnictwa Kobiecego powieść o kocie byłam bardzo ciekawa, czy będzie to podobna historia do tej, którą znałam z „Kot Bob i ja”.


Czterdziestoletni Michael od wielu lat mieszka na ulicy. Razem z innymi bezdomnymi spędza dni na włóczeniu, żebraniu i piciu alkoholu. Nie ma większych ambicji, pogodził się ze swoim losem. Jednak pewnego dnia spotyka kota. Tabor, bo tak nazywa znajdę, jest ranna i zagubiona. Chociaż mężczyzna nie chciał mieć kota, postanawia jej pomóc. Dba o nią, a także obdarza miłością. Z czasem wyruszają we wspólną podróż z Portland do Kalifornii.


W tym samym czasie Ron rozpacza po stracie kotki. Już raz Mata się zgubiła, teraz jednak jej nieobecność bardziej go martwi. O porwanie podejrzewa sąsiada, który ewidentnie pała do niego nienawiścią. Ron umieszcza ogłoszenia gdzie tylko się da, przeszukuje okolicę, jednak bez skutku. Nie potrafi pogodzić się z jej stratą, ale jest bezsilny.


Początkowo rzeczywiście miałam wrażenie, że będzie to powtórka z wcześniej czytanej książki. Bezdomny, który znajduje kota - tak samo zaczynała się historia Jamesa Bowena. Jednak historia każdego z tych mężczyzn była inna, zarówno przed spotkaniem kota, jak i po. Jedyne co ich łączy to to, że zwierzak odmienił ich życie.


Uwielbiam książki o zwierzętach, pokazują one tę niezwykłą więź, która powstaje między nimi, a człowiekiem. Zwierzęta uczą wierności i bezinteresownej miłości, stąd te historie mają szerokie grono odbiorców. Mimo to tej książki nie poleciłabym najmłodszym czytelnikom. Lektura opowiada dużo o życiu na ulicy, trudnej przeszłości, piciu czy narkotykach. Jest to konieczne, by poznać historie bohaterów, zrozumieć, dlaczego znaleźli się w takiej sytuacji. Warto też nadmienić, że jest to książki oparta na faktach, stąd też nie jest to koloryzowana opowieść.


Co ważne, poznajemy nie tylko historię samego Michaela, ale też jego znajomych i Rona. Jest to też kolejna książka, w której możemy zobaczyć jak wygląda życie na ulicy, jak ludzie traktują bezdomnych i jak im samym ciężko jest wrócić do dobrego życia. Potrzebują kogoś, kto im pomoże, pokaże, że mogą zmienić swój los, jednak często są pozostawieni sami sobie. Widać też, że ludzi przychylniej patrzą na osoby, które mają zwierzęta. Przed przyłączeniem się Tabor, Michael nie doświadczył tyle serdeczności, co po jej przygarnięciu.


Niestety styl autorki zbytnio nie przypadł mi do gustu. Pojawiało się wiele nudnych momentów, które w moim odczuciu były zbędne. Odnoszę też wrażenie, że do niektórych wątków wracała kilka razy, co też mi nie odpowiadało. Pojawiały się też liczne powtórzenia, a niektóre zdania były zbyt długie, przez co powstawało małe zamieszanie.


Za to bardzo podoba mi się apel autorki umieszczony na końcu książki – zachęca tam do adopcji zwierząt, zamiast kupna. W tym miejscu i ja przyłączam się do jej słów, mnóstwo bezdomnych zwierzaków, co ważne – nie tylko psów i kotów, czeka w schroniskach czy fundacjach. Adoptując, dajemy im szansę na nowe, szczęśliwe życie, a równocześnie nie wspieramy biznesu sprzedaży zwierząt. Zwierzęta ze sklepów zoologicznych pochodzą zazwyczaj z pseudohodowli, rozmnażają się w strasznych warunkach, a dla sprzedawców nie liczy się ich zdrowie, tylko pieniądze, które dzięki nim zarobią. Sama mam dwa adoptowane króliki i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.


Mimo stylu pisarki, książkę czytało się bardzo przyjemnie. Miło było podróżować razem z Tabor i Michaelem, patrzeć, jak mężczyzna zmienia się pod wpływem kotki i kibicować mu, by potrafił podejmować właściwe, choć często dla niego trudne decyzje. Książka dostarczyła mi dużo radości, ale i wzruszenia, a to jest to, czego w takiej literaturze szukam. Jeśli tak jak ja lubicie czytać o przyjaźni zwierząt i ludzi to myślę, że spodoba Wam się ta lektura.

pokaż więcej

 
2018-05-13 11:32:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 📖 2018
Autor:
 
2018-04-24 09:17:06
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-04-24 09:14:28
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę przeczytać - są w bibliotece
 
2018-04-19 22:22:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Książki, które posiadam, 📖 2018
Cykl: Tajemnica Askiru (tom 1)

Wszystko zaczyna się w gospodzie z pozoru bardzo przeciętnej. Z powodu zamieci znalazło w niej schronienie wielu podróżnych. Są tam kupcy, bandyci, stary wojownik Havald, tajemnicza Leandra, a także mroczna elfka. Z czasem jednak między gośćmi zaczyna dochodzić do konfliktów, a nagle dochodzi do morderstwa parobka.

Autor wprowadził nas w świat fantasy. Nie brakuje tu tradycyjnych postaci tego...
Wszystko zaczyna się w gospodzie z pozoru bardzo przeciętnej. Z powodu zamieci znalazło w niej schronienie wielu podróżnych. Są tam kupcy, bandyci, stary wojownik Havald, tajemnicza Leandra, a także mroczna elfka. Z czasem jednak między gośćmi zaczyna dochodzić do konfliktów, a nagle dochodzi do morderstwa parobka.

Autor wprowadził nas w świat fantasy. Nie brakuje tu tradycyjnych postaci tego gatunku - mamy elfy, krasnoludy, magów. Schwartz wymyślił nowe krainy, kraje, władzę, które poznajemy podczas lektury. Zawdzięczamy to licznym opowieściom i legendom zawartym w powieści.

Początkowo trudno było mi połapać się wśród bohaterów. Właściwie już od pierwszych stron zostaliśmy wrzuceni do gospody pełnej gości, co spowodowało lekkie zamieszanie. Jednak z czasem większość bohaterów, a przynajmniej tych bardziej istotnych dla fabuły powieści, poznajemy dokładniej. Każdy z nich jest inny, mamy tu wiele różnych charakterów, sami nie do końca wiemy, którzy stoją po stronie dobra, a których lepiej nie spotkać na swojej drodze.

Jednak najbardziej zagadkową postacią jest sam ser Havald. Pomimo tego, że to właśnie z jego pierwszoosobowej perspektywy poznajemy całą historię, autor wykreował go na bohatera bardzo tajemniczego. Havald niewiele mówi o sobie w rozmowach z innymi, jest bardzo powściągliwy, przez co jego postać niezwykle intryguje. Ta ciekawość powodowała, że coraz chętniej czytałam kolejne strony, aby w końcu dowiedzieć się, jaką historię skrywa wojownik.

Ciekawym wyborem było stworzenie gospody jako głównego miejsca akcji. To tam rozgrywały się ważne wydarzenia, prowadzone były rozmowy, pojawiały się ukradkowe spojrzenia, a także dochodziło do pierwszych spotkań z nowymi gośćmi. Autor z jednej strony ograniczył sobie pole manewru, z drugiej zaś stworzył coś, czego ja absolutnie się nie spodziewałam. Nie przypominam sobie, bym kiedyś miała do czynienia z powieścią, której bohaterowie znajdowali się w jednym miejscu. Z pewnością będzie to jedna z niewielu książek tego gatunku, gdyż fantasy częściej wybiera motyw wędrówki.

Sama fabuła wiązała niejako dwa wątki - rozwiązanie zagadki morderstwa oraz poznanie przeszłości, tego, co się kiedyś wydarzyło na tamtych ziemiach. Chyba zbyt mocno nastawiłam się na coś na wzór kryminału, a jednak sprawa zabójstwa nie była aż tak wysunięta na pierwszy plan. Owszem, miała istotne znaczenie dla rozwoju wydarzeń, lecz w pewnym momencie zeszła nieco na boczny tor.

Język powieści jest wzorowany na starodawny - pojawia się liczba mnoga podczas zwrotów do drugiej osoby, występują tytuły, którymi zwracają się do siebie bohaterowie, nie brakuje też archaizmów. Całość napisana jest przystępnym językiem, czyta się więc łatwo i przyjemnie.

„Pierwszy róg” może nie wpisze się na listę moich ulubionych książek, ale na pewno będę miło go wspominać. W pamięci pozostanie mi te niestandardowe miejsce akcji, nietuzinkowi bohaterowie oraz szereg tajemnic, które towarzyszą nam przez całą lekturę. Jako że jest to pierwszym tom serii, będę wyczekiwać kolejnych tłumaczeń na język polski.

pokaż więcej

 
2018-04-17 13:39:24
Autor:
 
2018-03-27 15:10:14

Przenosimy się do roku 1944. Bronek Przybysz zostaje porwany przez Niemców i w ten sposób trafia do transportu, który przewozi ludzie do Rzeszy na przymusowe roboty. Dwunastolatek chce uciec, bo wie, że tylko w ten sposób ma szansę wrócić do domu. Podobnie uważa Jurek, którego Bronek poznał w pociągu. Chłopcy postanawiają razem uciec Niemcom.


Historię opisaną w książce poznajemy z...
Przenosimy się do roku 1944. Bronek Przybysz zostaje porwany przez Niemców i w ten sposób trafia do transportu, który przewozi ludzie do Rzeszy na przymusowe roboty. Dwunastolatek chce uciec, bo wie, że tylko w ten sposób ma szansę wrócić do domu. Podobnie uważa Jurek, którego Bronek poznał w pociągu. Chłopcy postanawiają razem uciec Niemcom.


Historię opisaną w książce poznajemy z perspektywy dwunastoletniego chłopca. Chłopca, który pomimo wojny do tej pory wiódł całkiem zwyczajne i spokojne życie. Teraz jednak, sam wśród obcych musi wykazać się niezwykłą odwagą, podjąć wiele decyzji, które zadecydują o jego losie.


Ta pierwszoosobowa narracja daje nam nie tylko możliwość lepszego poznania głównego bohatera, lecz przede wszystkim ukazuje nam tamtejsze realia oczami chłopca. Zupełnie inaczej czytałoby się tę historię, gdyby narratorem była dorosła osoba, lecz uczynienie dwunastolatka główną postacią całkowicie zmienia odbiór lektury. Wyzwala to bowiem u odbiory większe pokłady wrażliwości, a i sama historia wydaje się bardziej przerażająca, skoro musi się z nią zmierzyć tak bezbronne dziecko.



Mnie bardzie pasowała taka narracja, gdyż otrzymałam dzięki temu to, czego brakowało mi w książce „Wołyń. Bez litości” - ogrom emocji. Bardzo zaangażowałam się w historię Bronka i ze wszystkich sił przez całą lekturę mu kibicowałam. Jego losy mnie wzruszały, nawet przy niektórych fragmentach zdarzyło mi się uronić parę łez.



Fabuła powieści jest jak dla mnie idealnie zrównoważona. Następuje ciąg zdarzeń, jednak dzięki temu, że książka posiada tylko jeden zasadniczy wątek, nie ma tu zatem licznych przeskoków w różne miejsca. Być może dla niektórych będzie to wada, jednak moim zdaniem, w przypadku tej książki był to duży plus, ponieważ mogliśmy się w pełni skupić na losach Bronka Przybysza.



Książce nie brakuje również walorów historycznych. Jak wspomniałam przy okazji recenzji poprzedniej książki Pana Piotra, ukończył on studia historyczne. Ponadto powieść jest oparta na autentycznych wydarzeniach, a na tylnym skrzydełku książki możemy znaleźć zdjęcie autora wraz z bohaterem książki.



Po zakończeniu lektury trudno było mi się otrząsnąć i przez pierwsze dni nadal byłam myślami z Bronkiem. Książka niesamowicie angażuje czytelnika, przeraża swoją historią, potrafi wstrząsnąć i wzruszyć. Przede wszystkim jednak zostawia czytelnikowi sporo nadziei i przesłanie, by nigdy się nie poddawać. Piękna historia, która nie pozostawi odbiorcy obojętnego na losy bohaterów, a także przypomni, że wydarzenia, o których czytamy, dotknęły wielu naszych rodaków.

pokaż więcej

 
2018-03-19 21:32:45
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-03-17 12:16:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 📖 2018
 
2018-03-13 20:42:16
Autor:
 
2018-03-03 10:08:57
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Chcę przeczytać - są w bibliotece
 
2018-03-03 10:06:52
Cykl: Willa pod Kasztanem (tom 2)
 
2018-02-25 21:00:43
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
380 65 6741
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (447)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (97)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd