Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozkaz zagłady

Tłumaczenie: Agnieszka Hałas
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 0.5)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,21 (1021 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
109
9
111
8
216
7
264
6
185
5
79
4
27
3
22
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Kill Order
data wydania
ISBN
9788361386759
liczba stron
420
słowa kluczowe
Agnieszka Hałas
język
polski
dodała
Sophie

Zanim weszli do labiryntu padł rozkaz zagłady… „Rozkaz zagłady” to długo wyczekiwany przez fanów prequel bestsellerowej trylogii „Więzień labiryntu”, która zawładnęła wyobraźnią czytelników na całym świecie. Po pełnej napięcia i dramatycznych wyborów wędrówce przez świat ogarnięty Pożogą, który można było śledzić w poprzednich tomach tej serii, miłośnicy „Więźnia labiryntu” czekają na...

Zanim weszli do labiryntu padł rozkaz zagłady…

„Rozkaz zagłady” to długo wyczekiwany przez fanów prequel bestsellerowej trylogii „Więzień labiryntu”, która zawładnęła wyobraźnią czytelników na całym świecie.

Po pełnej napięcia i dramatycznych wyborów wędrówce przez świat ogarnięty Pożogą, który można było śledzić w poprzednich tomach tej serii, miłośnicy „Więźnia labiryntu” czekają na kolejną porcję odpowiedzi na wiele pytań.

Co się stało zanim Thomas i reszta Streferów znaleźli się w labiryncie? Jak rozwijała się Pożoga? Jak i dlaczego w ten sposób potoczyły się losy bohaterów i całego świata? Jakie pułapki tym razem przygotował dla czytelników James Dashner?

„Rozkaz zagłady” to pełen nieustającej akcji i trzymający w napięciu do ostatniej strony czwarty tom cyklu „Więzień labiryntu”, który jest pozycją obowiązkową dla każdego miłośnika tej serii.

Sądzili, że koniec świata już nastąpił.
Zanim powstał Dreszcz, zanim zbudowano Strefę, zanim Thomas znalazł się w Labiryncie, rozbłyski słoneczne wypaliły powierzchnię Ziemi, zabijając większość populacji globu.
Najgorsze dopiero nastąpi.
Mark i Trina byli tam, gdy to się stało. Przetrwali. Ale teraz wśród ocalałych szerzy się wirus. Wirus, który sprawia, że ludzie wpadają w morderczy szał. Nie ma leku. Nie ma dokąd uciekać. Są przekonani, że istnieje sposób, aby uratować tych, którzy ocaleli – jeśli uda im się przeżyć. Bo w tym nowym, spustoszonym świecie każde życie ma swoją cenę. A dla niektórych jesteś więcej wart martwy niż żywy.
Koniec to zarazem początek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc

źródło okładki: Wydawnictwo Papierowy Księżyc

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
Paulina Klecz | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Moją opinię możesz przeczytać również na http://trzykropkinienawisci.blogspot.com

Nie mogę ukryć, że jestem wielką fanką serii "Więzień Labiryntu" chociaż nie zdążyłam zacząć od książek, a swoją przygodę ciągnęłam z filmem... do pewnego momentu. I mimo że film zostawiał po mnie niedosyt i wiele negatywnych opinii, nadal chciałam więcej. Nareszcie dostałam!
Wielu moich znajomych polecało mi zabranie się za książki Jamesa Dashnera, ale ze względu na brak czasu nie mogłam do nich przysiąść. Na szczęście mamy nowy rok, nowe postanowienia i starą mnie, która nadal kocha książki do tego stopnia, że zdecydowałam się znaleźć czas i poświęcić chwilę "Więźniowi Labiryntu" w wersji papierowej... w dodatku zaczynając od samego początku, czyli prequela. Los idzie ze mną pod rękę, ponieważ książka trafiła do mnie przypadkiem, ale gdy tylko zobaczyłam ją w swoich dłoniach uznałam to za znak. I oczywiście zabrałam się do lektury.

W prequelu Dashner przenosi nas kilkanaście lat wstecz, jeszcze przed powstanie DRESZCZ-u, czy labiryntu i co najważniejsze, daje odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Skąd wziął się wirus? Dlaczego świat w "Więźniu Labiryntu" wygląda w ten sposób, a nie inny? Poznajemy nowych bohaterów, zostawiając na moment tych, których znamy z trylogii. Nie ukrywam, że podczas czytania najbardziej brakowało mi Thomasa, a akcja zupełnie odbiegła od wspomnień, które w "Więźniu Labiryntu" wracały do bohatera. Nastawiałam się na czytanie o losach Thomasa i Theresy przed wstąpieniem do DRESZCZ-u. Natomiast mój luby tylko rozpoczyna oraz kończy książkę. Dashner jednak w tomie 0,5 zadbał, abyśmy mieli równie interesujących bohaterów, a także dobrą historię, która złączy się w jedną całość wraz z trzytomową opowieścią wydaną wcześniej.

James Dashner nawet w pierwszych rozdziałach nie pozwala nam wejść do swojego świata ze spokojem. Akcja ma swój start już na wstępie, kiedy to bohaterowie muszą stoczyć bitwę o przetrwanie z nazywanymi przez nich górolotami. Autor serwuje nam w swojej książce mnóstwo zadowalających i trzymających w napięciu scen walki, nie pozwalając nam nawet na chwilę wytchnienia. Wplatając w fabułę wspomnienia głównego bohatera, Dashner nie zanudza nas jednym i tym samym wątkiem. Dzięki temu zabiegowi dowiadujemy się również w jaki sposób, a także w jakich okolicznościach poznały się osoby, z którymi podróżujemy przez całą książkę. Chociaż muszę przyznać, że postać Marka bardzo przypomina Thomasa. Wydaje się być takim samym młodym, oszołomionym i przede wszystkim przerażonym chłopakiem, który nagle stawia czoło wyzwaniom i koniecznie musi dorosnąć, aby podejmować ważne decyzje niosące za sobą konsekwencje. Zadaję sobie więc pytanie, czy to podobieństwo było celowe?


"Rozkaz Zagłady" zdecydowanie szybko wciąga i nie pozwala z siebie zrezygnować. Dashner nie pozostawia ani po bohaterach, ani po czytelnikach (którzy zaczynają się z nimi zżywać) suchej nitki. Czytając tę książkę, nie można narzekać na brak akcji, ponieważ jest jej aż nad to. Mnóstwo walk, mnóstwo krwi, mnóstwo śmierci. Jednak poza tymi motywami, autor w swojej opowieści zawarł coś jeszcze, co pozwala nam na refleksje. Wśród tej wojny, gdzie toczy się walka o przetrwanie, bohaterowie nie zapominają, jak cenna jest miłość lub przyjaźń.

Śmiało polecam "Rozkaz Zagłady" i tym, którzy jeszcze nie czytali całej trylogii, proponuję zrobić to w jak najszybszym czasie. Ja już szperam w po księgarniach w celu zakupu wszystkich tomów. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białystok. Biała siła, czarna pamięć

Rozczarowanie. Nie wiem właściwie, o czym miała być ta książka (na początku ma się wrażenie, że to rzecz o smutnej próbie wygumkowania żydowskiej częś...

zgłoś błąd zgłoś błąd