Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dzieje Tristana i Izoldy

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
5,89 (6614 ocen i 258 opinii) Zobacz oceny
10
163
9
358
8
497
7
1 455
6
1 517
5
1 435
4
472
3
480
2
99
1
138
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tristan et Iseut
data wydania
ISBN
9788377793169
liczba stron
288
słowa kluczowe
Tristan, Izolda, król Marek, Brangien
język
polski
dodała
Ag2S

Legenda Tristana i Izoldy jest najpiękniejszym, najgłębszym poematem miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła. Zawiera w najpełniejszym, najszlachetniejszym wyrazie to, co stanowi dominującą linię późniejszej literatury francuskiej, co odróżnia ją od wszystkich innych i stanowi tajemnicę jej uroczego na wszystkie inne oddziaływania. Wiecznie na nowo przeżywany problem miłości, wiekuista,...

Legenda Tristana i Izoldy jest najpiękniejszym, najgłębszym poematem miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła. Zawiera w najpełniejszym, najszlachetniejszym wyrazie to, co stanowi dominującą linię późniejszej literatury francuskiej, co odróżnia ją od wszystkich innych i stanowi tajemnicę jej uroczego na wszystkie inne oddziaływania. Wiecznie na nowo przeżywany problem miłości, wiekuista, tryumfalna apoteoza jej samej, wraz z całym bezmiarem jej nędz, kłamstw, jej wzniosłości i upodlenia, czci i bezhonoru, z całym pijaństwem szczęścia i tragizmem niedoli, to linia, która od Tristana i Izoldy, poprzez strofy Villona i Molierowskiego Alcesta, niezapomniane sylwety Manon Lescaut i kawalera de Grieux, poprzez Stendhala i Balzaca, Musseta i Verlaine'a, aż do całego teatru i powieści przedostatniej doby, aż do piosenki ulicznej Paryża, snuje się nieprzerwanie przez najświetniejsze karty literatury francuskiej i stanowi jej swoisty, nieprzeparty urok. Można powiedzieć, iż dusza nowo tworzącej się rasy w samym zaraniu młodości napiła się czarodziejskiego trunku z pucharu Tristana i Izoldy i że ów napój miłosny, mocny jak życie i mocniejszy nad śmierć, na wieki już krąży w jej żyłach.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
pannakac | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: wrzesień 2015

Niech nie przeraża nikogo data pierwszego ukazania się Dziejów Tristana i Izoldy, niech nie przeraża też nazwisko tłumacza. Nie ma się bowiem czego bać, wręcz przeciwnie: nie wyobrażam sobie, żeby ktoś próbował przetłumaczyć na nowo tę historię. Tłumaczenie Boya-Żeleńskiego jest jasne, komunikatywne pomimo występujących trudniejszych, starszych słów. Można się w to bez problemu wczytać, nie jest raczej potrzebny żaden słowniczek trudniejszych wyrazów. Język jest oszczędny, pozbawiony zbyt patetycznych, męczących opisów czy dygresji. Akcja toczy się od wydarzenia do wydarzenia, chociaż oczywiście nie ominie czytelnika przyjemność zatapiania się w miłosne wyznania.

Na osobny akapit zasługuje wydanie tej książki. Twarda oprawa, mocne szycie, dobrej jakości papier, który nie ma intensywnej, białej barwy, dzięki czemu oczy nie męczą się podczas czytania. Skład książki to piękne odwołanie się do tradycji książki dawnej, tradycji, w której zdążyłam zakochać się w czasie studiów i której szukam we współcześnie wydawanych powieściach czy tomikach poezji. Wydawnictwo MG w tym wypadku przeszło samo siebie. Niech przykładem będzie duża wolna przestrzeń wokół tekstu, dzięki czemu ten "oddycha", a czytelnik nie ma poczucia ściskania, oszczędzania na książce. Żywa pagina, nietypowa numeracja po jednej stronie kart. Cieszy mnie to, że tłumaczenie Boya-Żeleńskiego doczekało się tak estetycznego nowego wydania. Dodam tylko, że czytelnik ma okazję przeczytać wstęp tłumacza z 1917 roku, w którym dowiadujemy się m.in. o historii samej legendy oraz dziejach zebrania różnych jej wersji w całość. Autorem ilustracji zawartych w książce jest Jacques Marie Gaston Onfroy de Bréville (Job), francuski ilustrator żyjący na przełomie XIX i XX wieku. Nie muszę chyba dodawać, jak doskonale oprawa graficzna wpływa na jakość lektury, jak fantastycznie wprowadza czytelnika w nastrój.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/09/dzieje-tristana-i-izoldy-autor-nieznany.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, robot

Zbiór opowiadań, który bardzo przyjemnie się czyta. Asimov zawarł w książce trzy prawa robotyki, które są uważane za fundamentalne dla stworzenia sztu...

zgłoś błąd zgłoś błąd