Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Złodziej tożsamości. Historia prawdziwa

Tłumaczenie: Bogumiła Nawrot
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,21 (48 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
13
7
22
6
4
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
True Story Murder, Memoir, Mea Culpa
data wydania
ISBN
9788380690806
liczba stron
392
słowa kluczowe
Bogumiła Nawrot
język
polski
dodała
Ag2S

Ukradziona tożsamość, okrutne zbrodnie - historia relacji między dziennikarzem a mordercą. Michael Finkel snuje urzekającą opowieść o morderstwie, miłości i oszustwie. Historia ma swój początek w lutym 2002 roku, kiedy reporter z Oregonu skontaktował się z dziennikarzem „New York Times Magazine”, Michaelem Finkelem, i przekazał mu sensacyjną wiadomość. Młody, wybitnie inteligentny mężczyzna,...

Ukradziona tożsamość, okrutne zbrodnie - historia relacji między dziennikarzem a mordercą.

Michael Finkel snuje urzekającą opowieść o morderstwie, miłości i oszustwie.
Historia ma swój początek w lutym 2002 roku, kiedy reporter z Oregonu skontaktował się z dziennikarzem „New York Times Magazine”, Michaelem Finkelem, i przekazał mu sensacyjną wiadomość. Młody, wybitnie inteligentny mężczyzna, Christian Longo, widniejący na liście dziesięciu najbardziej poszukiwanych osób za wymordowanie całej swojej rodziny, został ostatnio ujęty w Meksyku, gdzie podawał się za Michaela Finkela z „New York Timesa”.
Finkel stara się ustalić, co naprawdę stało się z rodziną Longo, a jego poszukiwania przemieniają się z pracy stricte reporterskiej w psychologiczną zabawę w kotka i myszkę – czasami bezwzględnie szczerą, kiedy indziej chytrze podstępną. Upór Finkela przyniesie efekt – Longo, oszukujący przez całe życie, ostatecznie mówi mu to, do czego nigdy nie przyznałby się w sądzie – wyznaje całą prawdę. Albo przynajmniej tak się zdaje.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
Radosław Gabinek | 2016-02-12
Przeczytana: 08 lutego 2016

Książkę Michaela Finkela czyta się bardzo szybko, gdyż jest to literatura bardzo wciągająca i poruszająca jak dla mnie tematykę ogromnie ciekawą, to znaczy sposób funkcjonowania osobowości narcystycznej i jej wpływu na ludzi z którymi ma do czynienia. Mamy tu do czynienia z historią o tyle intrygującą, iż wedle Finkela jest to zapis wydarzeń, które miały miejsce w rzeczywistości. Mimo, że dostajemy reportaż, to czasem aż trudno nie oprzeć się wrażeniu, że mamy przed sobą całkiem przyzwoity kawałek literatury sensacyjnej, czy też konkretniej rzecz biorąc thrillera policyjnego.
"Złodziej tożsamości" może nie jest literatura na poziomie niedoścignionych mistrzów gatunku i nie doszukamy się tutaj umiejętności narracyjnych w rodzaju prozy Larssona, ale tak czy inaczej jest to literatura na naprawdę przyzwoitym poziomie, a co najważniejsze trzyma w napięciu niemal od początku do końca, mimo że paradoksalnie niemal wszystko wiadomo już na samym początku. Nie ważne bowiem w tej historii jest to kto i dlaczego, ale to w jaki sposób relacja pomiędzy mordercą a dziennikarzem - dwójką głównych bohaterów opowieści - wpłynie na każdego z nich i co w ogóle sprawia, że tych dwoje znajduje wspólny język. Co ich łączy ? Co ich fascynuje w sobie nawzajem ? co stanowi podłoże ich relacji? Czy jest to chęć rywalizacji i swego rodzaju wypaczonej rozgrywki, czy też może zwykła ciekawość, a może po prostu rzecz prozaiczna, to znaczy doraźne korzyści ? Czy na te pytania dostaniemy odpowiedź? tego dowiemy się w epilogu do którego zmierzamy w tej lekturze z niecierpliwością i to wpływa na tempo czytania.
Zwykle staram sie tego nie robić, poprzestając bardziej na swoich emocjach i refleksjach przy czytaniu książki, ale tym razem postanowiłem trochę opowiedzieć o treści. Dlaczego ? Pewnie temu, iż tak naprawdę większość faktów dostajemy już na początku więc chyba uda mi się uniknąć spojlerów. Michael Finkel to dziennikarz, który został zwolniony z pracy przez bardzo popularny i poczytny magazyn w związku z oszustwem popełnionych przez siebie w jednym z reportaży. Kłamstwo korzystało go nie tylko posadę, ale też doprowadziło do fali krytyki i potępienia ze strony całego środowiska. Został potraktowany niczym czarna owca dziennikarstwa i jego perspektywy na pracę w zawodzie spadły do minimum. W tym trudnym dla siebie momencie jego losy łączą się z losami Christiana Longo - mężczyzny oskarżonego o wielokrotne morderstwo popełnione na członkach swojej najbliższej rodziny, który uciekając przed wymiarem sprawiedliwości podszywał się właśnie pod Finkela. Dziennikarz postanawia się zbadać sprawę przyczyn tego morderstwa i w rezultacie wplątuje się w ryzykowna dla siebie grę psychologiczną.
Finkel zapewnia, że jego opisana przez niego historia jest prawdziwa od początku do końca i nie ubarwiał jej w żaden sposób. Trudno mi było w to uwierzyć, nie do końca wiem czy z uwagi na jego wcześniejsze kłamstwa , które doprowadziły go do zwolnienia z gazety, czy bardziej na to iż historia , jak zresztą autor sam przyznaje" momentami jest tak zaskakująca i nieprawdopodobna, iż trąci fikcją. Prawdziwa, czy nie, jedno jest pewne - ta historia jest bardzo, ale to bardzo intrygująca i myślę, że jej poznanie wynagradza czas poświęcony tej książce. Polecam wszystkim fanom reportaży kryminalnych. Myślę, że nikt nie będzie zawiedziony.

zapraszam na osinskipoludzku.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To rzekł Zaratustra

Tako rzecze Zaratustra (To rzecze Zaratustra) nic z zaratustrianizmem nie ma wspólnego. Nietzsche użył tej postaci chyba dość instrumentalnie - jedy...

zgłoś błąd zgłoś błąd