Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pocałunki od dobrego Boga

Tłumaczenie: Natalia Szczypuła
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dawida
7 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kisses from a Good God
data wydania
ISBN
9788377520192
liczba stron
148
słowa kluczowe
Bóg, rak, nadzieja
kategoria
religia
język
polski
dodała
FoggyScent

"Pocałunki od dobrego Boga" to niezwykła książka pełna zachęty i nadziei dla tych, którzy przechodzą przez ciężkie próby dotykające ich sfery fizycznej. Przesłanie Paula jest przejrzyste, a wspaniałe, pochodzące od Boga poznanie zawarte w książce pozwoli każdemu przejść przez choroby takie jak rak i żyć w pełnym zwycięstwie każdego dnia. Książka o tym jak odnaleźć Bożą bliskość w trudnym...

"Pocałunki od dobrego Boga" to niezwykła książka pełna zachęty i nadziei dla tych,
którzy przechodzą przez ciężkie próby dotykające ich sfery fizycznej.
Przesłanie Paula jest przejrzyste, a wspaniałe, pochodzące od Boga poznanie
zawarte w książce pozwoli każdemu przejść przez choroby takie jak rak i żyć
w pełnym zwycięstwie każdego dnia.

Książka o tym jak odnaleźć Bożą bliskość w trudnym czasie. Jak choroba nowotworowa zmieniła mój obraz Boga i przyniosła mi uzdrowienie. Niniejsza książka jest tak naprawdę jednym wielkim podziękowaniem dla mojej rodziny, przyjaciół, współpracowników, chirurga i, oczywiście, nieprawdopodobnie dobrego Boga, dzięki któremu ta podróż i opowieść stały się możliwe. Nigdy nie zapomnę słów Billa Johnsona, które usłyszałem po wygłoszeniu opowieści o tym, co przeżyłem, sześć tygodni po operacji: „Dziś spojrzeliśmy na nasz świat przez pryzmat cierpienia”.
Kiedy to mówił, stałem koło jego żony Beni, która nadała tytuł mojemu przesłaniu i, jak się potem okazało, mojej książce. Zaproponowała, abym nazwał je „pocałunkami od dobrego Boga”. Dziękuję, Beni! Od tego dnia wielu ludzi zachęcało mnie do napisania tej książki. Jestem wdzięczny każdemu z Was. Dziękuję za świadectwa tych, którzy w swej osobistej podróży zostali zainspirowani moim przesłaniem.

Rekomendacje:
"Pocałunki od dobrego Boga to niezwykła książka pełna zachęty i nadziei dla tych, którzy przechodzą przez ciężkie próby dotykające ich sfery fizycznej. Przesłanie Paula jest przejrzyste, a wspaniałe, pochodzące od Boga poznanie zawarte w książce pozwoli każdemu przejść przez choroby takie jak rak i żyć w pełnym zwycięstwie każdego dnia."
Carol Arnott

"Sam kiedyś przeszedłem przez ciemną dolinę śmierci. Ta podróż doprowadziła mnie do stołu zastawionego wobec moich nieprzyjaciół. Książka Paula Manwaringa sprawiła, że moje oczy napełniły się łzami – jesteśmy towarzyszami podróży. Pomogła mi dostrzec, jak wiele Bożych „pocałunków” spotkało mnie na mojej ścieżce. Szpitale, lekarze, pielęgniarki i specjaliści to rękawice nałożone na uzdrawiające ręce Boga. Brawa dla nich! Zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki, zaprogramowania na nowo swojego serca i przyjmowania dobrych rzeczy od dobrego Boga, a On w odpowiednim czasie sprawi, że to, co już wydawało się popiołem, na nowo stanie się piękne!"
Steve Witt

"Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy zabrałem Paula do lekarza, aby razem z nim stawić czoło diagnozie. Pielęgniarka zaprowadziła nas do zimnego, białego, sterylnego biura i posadziła Paula na stole do badań, po czym oświadczyła poważnym tonem, że lekarz przyjdzie za parę minut. Usiadłem na krześle w rogu pokoju. Atmosfera była napięta, starałem się więc powiedzieć coś śmiesznego, żeby ją rozluźnić. Czas oczekiwania na specjalistę ciągnął się niemiłosiernie. Wreszcie usłyszałem coraz głośniejsze kroki lekarza zbliżającego się do gabinetu. Moje serce biło jak oszalałe, gdy z niepokojem myślałem o różnych możliwych scenariuszach. Drzwi się otworzyły i wysoki, starszy pan w długim, białym fartuchu wkroczył do pokoju. Dostrzegając napięcie malujące się na jego twarzy, od razu zrozumiałem, że sytuacja jest poważna. Unikając kontaktu wzrokowego, zaczął mówić Paulowi o jego rokowaniach, posługując się specjalistyczną terminologią i konstruując skomplikowane zdania, jakby chciał ukryć złe wieści w gęstwinie obcego języka. Paul pracował kiedyś jako pielęgniarz, miał więc pewnie jako takie pojęcie o tym, co mówi do niego lekarz, ale ja całkowicie się pogubiłem. Spojrzałem na specjalistę ,powiedziałem, że nie zrozumiałem z tego ani słowa, i poprosiłem, aby wyraził się prościej. Monotonnym głosem lekarz wytłumaczył, że mój przyjaciel ma raka prostaty w dziewiątym stadium, czyli czeka go najgorszy z możliwych scenariuszy. Paul stał się blady jak kartka papieru. Wyglądał tak, jakby chciał uciec z pokoju. Nieudolnie starałem się wymyślić pytanie, które mogłoby tchnąć trochę nadziei w zaistniałe okoliczności, ale im dłużej słuchaliśmy lekarza, tym bardziej krytyczna wydawała się sytuacja. Oszołomieni wyszliśmy z gabinetu, zastanawiając się, jak w tej zagrażającej życiu próbie można odnaleźć Boga. W końcu kościół Bethel słynął z licznych uzdrowień. Przez minione dziesięć lat oglądaliśmy ich tysiące. Zwiększyliśmy więc intensywność modlitw za zdrowie Paula, ale niestety nie doczekaliśmy się cudu. Nie jest tak, że nie wierzymy w pomoc lekarzy. W końcu sam Jezus powiedział: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają (zob. Łk 5:31). Po prostu bardziej niż w lekarzy wierzymy w cuda. Kilka tygodni później Paul przeszedł operację, a krótko po tym okazało się, że jest zdrowy! Jego zwycięstwo nad chorobą otworzyło dla nas drzwi objawienia. Zrozumieliśmy, że cuda przybierają różne postacie. Choć Bóg często uzdrawia ludzi w wyniku modlitwy, czasami nasz Wspaniały Lekarz decyduje się na współpracę ze swoimi asystentami medycznymi, aby przywrócić pełnię w życiu swojego ludu. Jeśli jesteś chory lub ktoś, kogo znasz, cierpi z powodu jakiejś choroby, Pocałunki od dobrego Boga to książka dla was. Przyniesie ona nadzieję duszy, radość ducha i uzdrowienie ciała. Nie będziecie rozczarowani!"
Kris Vallotton

"W czasie naszej służby wiara w dobroć Bożą – zarówno moja, jak i Rollanda – była wypróbowywana do granic możliwości. Całkowicie identyfikujemy się z Paulem Manwaringiem. Tak jak on nauczyliśmy się ufać Bogu bez ograniczeń, jakkolwiek objawia się Jego miłość. Nieustannie doświadczamy Jego działań względem nas, za każdym razem przekonując się, że On zawsze jest łaskawszy i wspanialszy, niż moglibyśmy się spodziewać. Przeczytaj tę książkę, a otrzymasz jeszcze więcej zachęcenia!"
Heidi Baker

"Paul Manwaring jest moim drogim przyjacielem i bratem w Panu. Jego nowa książka, Pocałunki od dobrego Boga, to wspaniała historia Bożej łaski towarzyszącej nam podczas trudnych okresów w naszym życiu. Opowieść ta dotyczy jego walki z rakiem, ale prawdy, które zawiera, odnoszą się do wszystkich starć, jakie toczymy z siłami ciemności. Sam chodziłem ciemnymi ścieżkami prowadzącymi od wypadków do poprawy, poprzez operacje i uzdrowienia. Każde z tych wydarzeń przyniosło większe poznanie i nowy, nadprzyrodzony autorytet w sferach, które wróg obrał sobie za cel ataków. Ta książka wzniesiona została na solidnych, biblijnych zasadach, osobistych doświadczeniach i praktycznym zastosowaniu, dzięki czemu, czytając ją, otrzymasz uzbrojenie i ochronę. Paul wiernie podąża za świadectwem Jezusa, w czym objawia się duch proroctwa. PRZYGOTUJ SIĘ NA DUCHOWY WZROST!"
Leif Hetland

"Na stronach swojej książki Paul jest taki, jak w życiu: łagodny, odprężony, rozbrajający i głęboki, inspirując nas do przeżywania jeszcze większych rzeczy w Bogu. Pocałunki od dobrego Boga to pozycja obowiązkowa nie tylko dla tych, którzy przechodzą próby, ale dla każdego, kto żyje wśród ludzi! Obfituje w klejnoty królestwa. Jako weterynarz, Brytyjczyk i pastor wiem, że wszystko, co dotyka serca Ojca, synostwa, uzdrawiania życiowych zranień, przyjaźni, nauki i medycyny oraz przywództwa, jest kopalnią złota. Wierzę w moc Boga. Ufam też, że działa On również przez swoje dzieci. Ta książka nie tylko zachęci każdego, kto po nią sięgnie, lecz także zmieni życie, postawę, kulturę i w konsekwencji środowisko, w którym się znajdujesz."
Stuart Glassborow

 

źródło opisu: http://wydawnictwodawida.pl/

źródło okładki: szaron.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 88
WiktoriaInga | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie zawsze trzeba przeżywać wielkie kryzysy, by w niektórych kwestiach utożsamiać się z autorem... Sięgając po tę książkę miałam swoje oczekiwania względem niej i zupełnie nie spodziewałam się, że w wielu miejscach mnie skonfrontuje...

O przyjmowaniu dobroci, dawaniu dobroci i nie obdarowywaniu nią w zbyt dużym stopniu...
W końcu "dusza to zły doradca"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krucyfiks

Co mnie skłoniło, że przeczytałam tą książkę...tak późno! Czemu tak świetnej lekturze pozwoliłam czekać tyle czasu na półce? Bardzo lubię w kryminalac...

zgłoś błąd zgłoś błąd