Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny z ruin

Tłumaczenie: Magdalena Rokita
Seria: Jednotomówki Waneko
Wydawnictwo: Waneko
7,39 (95 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
28
7
26
6
13
5
6
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
廃墟少女 (Haikyo Shoujo)
data wydania
ISBN
9788365229021
liczba stron
180
słowa kluczowe
manga, shoujo, dramat, romans, fantasy, tajemnica
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
LittleStar

Stare ruiny fabryki...
Dziewczyna porywająca swoją przyjaciółkę...
Układające się w całość szczątki wspomnień...
Co takiego czai się na końcu labiryntu?

Oto zbiór czterech fantastycznych opowieści nieprzeciętnej wizualistki, w których panuje rozkład, a wspólną scenografią są ruiny.

 

źródło opisu: Waneko, 2015

źródło okładki: www.waneko.pl

Brak materiałów.
książek: 1857
milla | 2015-08-30
Na półkach: Manga

Najnowsza publikacja spod znaku Jednotomówek Waneko to klimatyczny, pięknie narysowany zbiór czterech one-shotów utrzymanych w onirycznej, baśniowo-steampunkowej konwencji. Wszystkie zaprezentowane historie rozgrywają się na tle ruin. Każdy z komiksów zawiera w sobie pewien pierwiastek grozy, szaleństwa i surrealizmu, zresztą w opowieściach można znaleźć wiele wspólnych mianowników. Wszystkie one-shoty poruszają tematykę miłości – miłości romantycznej, miłości dziecka do rodzica, miłości do swej pasji. Analogie pojawiają się też w warstwie graficznej - tła wypełniają cudnej urody obrazy wypełnione mitycznymi stworzeniami, kołami zębatymi oraz tajemniczymi maszynami.

W skład tomiku wchodzą cztery opowiadania: „Dziewczyny z ruin”, „Człowiek, który widział muzykę” „Dziewczyna z szuflady” i „Wzgórze kapeluszy”. Naprawdę ciężko jest mi wybrać ulubioną historię, bo każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego. „Dziewczyny z ruin” to opowiadanie utrzymane w klimacie grozy. Dwie uczennice trafiają do ruin starej fabryki, które niebawem mają wylecieć w powietrze. Od jednej z nich zależy, czy uda im się uciec z przymusowego więzienia. „Człowiek, który widział muzykę” to z kolei historia starego nauczyciela, który uzyskuje niezwykły dar dostrzegania muzyki - niestety okazuje się, że przybiera ona makabryczne kształty, które zaczynają prześladować kompozytora. To opowieści o tym, jak zawiść przekształca człowieka odbierając mu radość życia. „Dziewczyna z szuflady” jest komiksem romantycznym. Główny bohater, twórca dioram, podaje się za swego zmarłego brata bliźniaka i zamieszkuje z jego pacjentką, która bezpiecznie czuje się tylko w szufladzie komody. Mężczyzna chce odkryć, czy kobieta miała coś wspólnego z dziwaczną śmiercią Kozuego, którego zwłoki znaleziono właśnie w szufladzie. „Wzgórze kapeluszy” to historia o zabarwieniu komediowym. Thoma - syn ubogiej kapeluszniczki, która tworzyła kapelusze dla zmarłych - tworzy bogate i ekscentryczne nakrycia głowy dla elit. Jego sława dociera na dwór królewski. Kapelusznik i jego asystentka zostają zaproszeni do zamku, ale gubią się po drodze i trafiają do ruin, w których króluje tajemnicza postać przypominająca śmierć. Kapelusznik ma trzy dni, by obdarować kapeluszem każdą ze spotkanych postaci i wydostać się z ruin, inaczej on i Dollchelle pozostaną tam na zawsze.

Tsukiji Nao może poszczycić się naprawdę piękną i nieco specyficzną kreską. Dominują miękkie linie, nawet postacie męskie są przedstawione w sposób androgeniczny. Stroje bohaterów są niezwykle szczegółowe, bogate w detale – ich piękno uderza zwłaszcza we „Wzgórzu kapeluszy”. Wykonane przez Thomę nakrycia głowy są małymi dziełami sztuki. Tła są szalenie bogate, a dość oryginalne zastosowanie okrągłych kadrów sprawia, że rysunki nabierają dodatkowej miękkości i lekkości. Czytelnikowi nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się z powiększonego formatu mangi i podziwiać kunszt ilustracji.

„Dziewczyny z ruin” to na chwilę obecną moja ulubiona Jednotomówka Waneko. Tsukiji Nao urzekła mnie pięknymi ilustracjami i niepokojącymi opowieściami, które nie tylko bawią, ale dostarczają również ciekawych przemyśleń na temat ludzkiej natury. Mam ogromną nadzieję, że „Dziewczyny z ruin” spotkają się z pozytywnym przyjęciem, mnie ten tytuł zauroczył.

azjateka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiek cudów

Zupełnie nie spodziewałam się, jaka będzie ta historia. Opowieść wciągnęła mnie w zasadzie od pierwszego zdania, aż dobrnęłam do końca. Polecam bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd