Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lewiatan z Babilonu

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: GW Foksal/YA!
6,63 (32 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
11
6
8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Leviatán de Babel
data wydania
ISBN
9788328020719
liczba stron
416
język
polski
dodała
pastelova

Powieść fantasy, której akcja dzieje się w Babilonie. Bohaterowie zmagają się z potężną magią, przerażającymi demonami i Plagą Ciemności. Jonathan i Ella podczas pościgu za złodziejem, który ukradł lekarstwo potrzebne ich mamie, w tajemniczy sposób przenoszą się do Babilonu. Rządzi nim cesarz z okrutnym zakonem Hashdarpans. W górach armia rebeliantów zbiera siły do obalenia niesprawiedliwych...

Powieść fantasy, której akcja dzieje się w Babilonie. Bohaterowie zmagają się z potężną magią, przerażającymi demonami i Plagą Ciemności.

Jonathan i Ella podczas pościgu za złodziejem, który ukradł lekarstwo potrzebne ich mamie, w tajemniczy sposób przenoszą się do Babilonu. Rządzi nim cesarz z okrutnym zakonem Hashdarpans. W górach armia rebeliantów zbiera siły do obalenia niesprawiedliwych rządów.
W królestwie krążą pogłoski o przybyciu Lewiatana, mitycznego stwora o nadzwyczajnej mocy. Nad Babilon nadciąga mrok, przed którym nie można uciec…

 

źródło opisu: https://sklep.gwfoksal.pl/lewiatan-z-babilonu.html

źródło okładki: https://sklep.gwfoksal.pl/lewiatan-z-babilonu.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 738
KittyAilla | 2017-06-04
Przeczytana: 31 maja 2017

Styl autorki na początku mnie przeraził. Aby wprowadzić nas w świat, stosowała ona prawie wyłącznie same opisy! Na szczęście po wyjaśnieniu większości spraw powróciła ona do lekkich i naturalnie napisanych dialogów! Jedyny błąd, jaki wykryłam - i tutaj nie wiem czy ze strony tłumaczki, czy autorki - to używanie przez Elę formy żeńskiej czasowników w dialogach podczas, gdy udawała ona mężczyznę. Nie non stop, ale zdarzyło się to chyba ze trzy razy. Nie wiem jednak, jak wygląda tłumaczenie książek z izraelskiego, więc całkiem możliwe, że zamieszała się sama autorka.

Jak na debiut, autorka postawiła sobie ambitny cel. Nie dość, że wykreowała cały nowy świat, to próbowała to wszystko naukowo wyjaśnić, aby wpleść w historię powiązania między naszym światem, Babilonią, a Otchłanią. Próby wyszły całkiem nieźle, bardzo dobrze czułam się w Babilonii, rozumiejąc jej zasady. Ponadto wizja innych wymiarów, do których możemy przedostać się przez wodę brzmi doprawdy ciekawie. Nie mając nic do zarzucenia światu oraz rządzącym w nim zasadom, przejdę do fabuły. A tutaj niestety pojawiły się zgrzyty. Na początku akcja utrzymuje dobre tempo, następnie przechodzimy do fali opisów, gdzie akcja zwalnia prawie do prędkości zerowej, ale jest liczona w miesiącach czy nawet latach, aby potem przejść w nieustający już do samego końca galop. I tutaj muszę zarzucić autorce kilka niekonsekwencji. Po pierwsze przez dwa lata ludzie na pewno się zmieniają, zwłaszcza osoby w wieku dojrzewania. Natomiast Ela i Jonathan utrzymują mniej więcej ten sam poziom rozwojowy, nabywając jedynie nowych umiejętności. Poza tym przez rzeczone dwa lata żadnemu z nich nie przyjdzie do głowy, że skradzione tabletki mogły zostać już spożyte! Ba, nie starają się nawet znaleźć śladu złodzieja przez większość czasu.

Relacja brat - siostra także została przez autorkę zlekceważona. Na początku niby obiecują sobie, że się odnajdą, ale ostatecznie w ogóle nie zaczynają się szukać. Ela niby podpytuje buntowników czy nie widzieli chłopca wyglądającego, jak John, on natomiast jakby w ogóle zapomniał, że ma siostrę, skupia się na pomocy mamie. W jego planie nie ma nawet słowa o szukaniu Eli! Przypominają sobie o swoim istnieniu i wielkiej tęsknocie dopiero w momencie spotkania.

Z opisaniem przewidywalności również będzie ciężko. Autorka chyba najpierw wymyśliła główny zarys historii, a potem dosłownie wszystkie fanty i wskazówki rzucały się bohaterom pod nogi same z siebie. Dlatego nie bardzo mamy szansę przewidzieć, co będzie się działo. Jednak plusem fabuły jest sam pomysł na nią. Bunt, państwo skażone przez ciemne plamy i rządzone przez kastę, która najchętniej zmieniałaby wszystkich mieszkańców w szczęśliwe, posłuszne zombie. Ta historia miała ogromny potencjał, autorce udało się go prawie w całości wykorzystać, ale niestety przez wspomniane wcześniej zaniedbania uważam, że mogła przemyśleć wszystko lepiej.

Ela to bohaterka, do której nie umiem się ostatecznie ustosunkować. Chwilami irytowała mnie, w innych wykazywała się rozwagą oraz odwagą, które cenię w bohaterach. Jonathan za to jako dziecko wyjątkowo potrafił sobie poradzić, a wierny przyjaciel-demon Pazuzu próbuje mu na każdym kroku pomóc, jak tylko potrafi. Ten duet zdecydowanie zdobył moje serce. Hilel natomiast potrafił postępować lekkomyślnie, ale ujął mnie swoją delikatną naturą. Przyjął swój los, nie próbując mu się przeciwstawić. Ulubioną postacią żeńską zostaje księżniczka, Mino. Przykład władczyni doskonałej, przedkładającej własne pragnienia i ambicje nad dobro narodu. Muszę przyznać, że ona jako jedyna postać niesamowicie się rozwinęła. Reszta postaci, pomimo braku tego rozwoju, także wypadła w miarę naturalnie oraz realnie.

Podsumowując, w książce z pewnością są niedociągnięcia. Jeśli je jednak zignorujecie tak, jak ja od pewnego momentu czytania, możecie poznać naprawdę ciekawą i intrygującą opowieść o Babilonii, o ludziach, którzy za wszelką cenę musieli być szczęśliwi, ponieważ smutek uznawano za chorobę oraz o chciwości, która doprowadza do strasznych czynów nawet ludzi mających już teoretycznie wszystko, co mogli osiągnąć. Moglibyście pomyśleć, że Lewiatan mi się nie podobał, ale tak nie było. Naprawdę uważam, że opowieści należy dać szansę, bo sam pomysł na fabułę oraz bohaterowie zdecydowanie podnoszą ocenę tej książki. Akcja od momentu poznania przez Jonathana prawdy nabiera tempa i dąży do kulminacyjnego, zaskakującego końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd