Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masakra piłą mechaniczną w domu Terlikowskich

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
5,8 (15 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
4
5
2
4
2
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377001745
liczba stron
256
słowa kluczowe
małżeństwo, bóg, rodzina, dzieci
język
polski
dodała
Booka

Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami domu Terlikowskich? On, płachta na byka feministek, ona, matka pięciorga dzieci. Czy życie w rodzinie żarliwych katolików to radość czy męczarnia? Z opowieści Terlikowskich wynika że jedna wielka przyjemność. Tłum dzieci rządzi. Wrzawa, harmider i kolejne zabawne sytuacje. Jakby czytelnik znalazł się w świecie przygód Mikołajka.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,117,1

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/files/ksiazka/mini/4...»

Brak materiałów.
książek: 536
Olaf | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2015

Generalnie, to sam Terlik mnie wkurza. Ważniak, mądrala do tego piekłem straszy. Dokładając do tego 5 dzieci, można pomyśleć, że poprostu konserwatywny fanatyk, faszysta, straszna sprawa, biedne dzieci. Jednak jest coś takiego w tych wypowiedziach, w całej książce, że wierze mu, że kupuje jego historię.
Jedno dziecko, to porażka. Totalna. Czasami może być tak. Człowiek se żyje, znajduje se kogoś, ten ktoś jego niechce, bo ten ktoś, kto tam znalazł tą drugą osobę sam siebie niechce, ale nie zawijając. Trach. Dziecko w drodzę! Wow! Super! Wspaniale! Ja pier... Ok, trzeba żyć. Później się rodzi, pieluchy, drze japę i tylko jedno - kiedy urośnie. Nie ma co się oszukiwać, człowiek dąży do wygody. Wiem co mówię nie ma prawa jazdy i od roku mam w miarę normalną robotę. Więc jak sobie położe tą swoją dość żałosną perspektywę, to tak jedno się pcha do łba - Terlikowscy, to bohaterzy naszych czasów. W tym kraju, w tym klimacie mieć tyle dzieciaków. Pełny szacunek i podziw. Polecam. Książka daje do myślenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko, co w Tobie kocham

Uwielbiam książki Samanthy Young i choć cykl Hart's Boardwalk, różni się trochę od poprzednik książek autorki, to ja momentalnie zakochałam się w mały...

zgłoś błąd zgłoś błąd