Cienie moich czasów

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,76 (29 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
9
7
8
6
1
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377857014
liczba stron
452
język
polski
dodał
Marcin

Bronisław Wildstein, uczestnik i obserwator najnowszej historii Polski, opowiada o swoich doświadczeniach od wczesnego dzieciństwa po chwilę obecną, koncentrując się głównie na ostatnim ćwierćwieczu losów naszego kraju. Cienie moich czasów są więc także rodzajem eseju, w którym autor próbuje się zmierzyć z dziejami III RP oraz pokazać Polskę na tle gwałtownie zmieniającej się cywilizacji...

Bronisław Wildstein, uczestnik i obserwator najnowszej historii Polski, opowiada o swoich doświadczeniach od wczesnego dzieciństwa po chwilę obecną, koncentrując się głównie na ostatnim ćwierćwieczu losów naszego kraju. Cienie moich czasów są więc także rodzajem eseju, w którym autor próbuje się zmierzyć z dziejami III RP oraz pokazać Polskę na tle gwałtownie zmieniającej się cywilizacji Zachodu. Historia oglądana jest z bliska poprzez losy konkretnych ludzi i wydarzenia, w których sam Wildstein brał udział, a pokazywana jest w wielu wymiarach: od anegdotycznej warstwy wydarzeń przez szkice biograficzne jej głównych aktorów po historiozoficzną refleksję.

"W trakcie pisania Cieni moich czasówpierwotne zamierzenia uległy zmianie i właściwie to nie ja konstruowałem tę opowieść, ale kształtowała się ona sama. To pierwsza moja książka, która powstała bez planu i kolejnych szkiców-przybliżeń. Chciałem, żeby prowadziła mnie sama pamięć, która może pozwoli zobaczyć mi życie na nowo. Ale i tak szlak opowieści kazał przedzierać się przez gąszcz atakujących mnie reminiscencji, wyrąbywać sobie drogę i zostawiać je, odrzucać. I wreszcie muszę się zatrzymać".

 

źródło opisu: http://sklep.zysk.com.pl/cienie-moich-czasow.html

źródło okładki: http://sklep.zysk.com.pl/product/image/6073/978-83-7785-701-4.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 9
SzacunekLudziUlicy | 2019-06-02
Na półkach: Przeczytane

Dziesiąteczka bez wahania. Odważę się powiedzieć, że nie ma w polskiej eseistyce tak wnikliwego i odważnego opisu rzeczywistości medialnej lat 90-tych, jak w tej książce.

książek: 1812
chiave | 2017-03-17
Przeczytana: 17 marca 2017

Pośród książek Wildsteina ta jest szczególnie gęsta i wymagająca. Narracja meandruje wśród dygresji, wspomnienia ściśle osobiste przeplatają się z rozważaniami metafizycznymi i historiozoficznymi; wydarzenia z życia prywatnego sąsiadują się z tymi, które okazały się kamieniami milowymi naszej najnowszej historii. To opowieść erudyty, dla którego dokonania ludzkiego ducha i umysłu stanowią naturalne podłoże własnego osobistego rozwoju. Jest to także świadectwo głębokiego zaangażowania w politykę rozumianą jako „roztropna troska o dobro wspólne”: Wildstein jest bowiem nie tylko obserwatorem zachodzących w Polsce przemian, ale ich aktywnym uczestnikiem i współtwórcą. Perspektywa lat pozwala mu dostrzec ukryte wcześniej mechanizmy, a także dokonać szeregu podsumowań i rozrachunków, w których siebie traktuje z tą samą co innych surowością. Nie kryguje się, nie wypiera błędów, nie tworzy dla nich wielopiętrowych uzasadnień.
W opowieści Wildsteina uderzyła mnie uczciwość i...

książek: 1772
Roman Dłużniewski | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2016

Ogromnie cenię twórczość i cały życiorys Bronka. Tutaj opowiada o swoich doświadczeniach, o ludziach, których poznał, o swoich refleksjach. Koniecznie!!

książek: 1956
Agnieszek | 2016-05-06
Przeczytana: 05 maja 2016

Wydaje się szczera.
I jest zdecydowanie za krótka.

książek: 50
Marek | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak powiedział recenzent Marek (czyli mój imiennik), ten esej wart jest grzechu. Takoż wyznaję: zgrzeszyłem, kupiłem :) Próby przeczytania na miejscu, w księgarni, okazały się beznadziejne, za długie, za mądre, nie wystarczy przekartkować, przeczytać kilka akapitów. Czytałem z przejęciem, z ołówkiem w ręku i w głowie mam już dłuższą refleksję i szczegółową polemikę: z wieloma tezami i ujęciami nie mogę się zgodzić, niemniej i tak uważam książkę za wybitną. Polecam zwłaszcza osobom niechętnym dzisiejszej polskiej prawicy, do których i ja się zaliczam, bo jednak argumentacja Wildsteina warta jest przemyślenia, a jego wspomnienia ciekawe i pięknie napisane.

książek: 381
Derufin | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2016

Tak dobry styl, jak w powieściach Wildsteina i tak ciekawe przemyślenia, jak w jego publicystyce. No i przy tym - odniesienia do własnej biografii, a to człowiek, który od bardzo dawna był w opozycji i znał w niej bardzo wielu najważniejszych postaci. Jednocześnie znał też mnóstwo ludzi kultury, zwłaszcza pisarzy (ale i np. ludzi teatru). Co prawda, ze 2-3 razy dygresje grzęzną w zbyt - jak dla mnie - abstrakcyjnych i przede wszystkim - pesymistycznych rozważaniach filozoficznych, ale co do zasady - jest tak, jak zawsze w publicystyce tego autora: analiza rozwoju cywilizacji (nie tylko kwestii czysto politycznych), pogłębiona, wyważona... Jak ktoś nie lubi, zawsze zostaje cała lewa strona plus endecja. Ja dziękuję bardzo.

książek: 321
Andrzej | 2016-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2016

Nie przepadam za Wildsteinem felietonistą. Dwie kolumny w gazecie to dla niego za krótki pas startowy. On potrzebuje się dobrze rozpędzić i potrzebuje długiego lotu.

Trudno powiedzieć co mnie zafascynowało w jego nowej książce najbardziej. Erudycja? Uczciwe opisanie samego siebie? A może zabarwione nutką melancholii lecz i ironii spojrzenie na najnowszą historie Polski i niegdysiejszych przyjaciół? „Cienie moich czasów” są eklektyczne. Dygresje są korytarzami między autobiografią i esejem, scenkami rodzajowymi a politycznym pamfletem. Ta książka to przede wszystkim rozliczenie z IIIRP i z samym sobą jednak bez felietonowych ziemkiewiczowskich fajerwerków z jednej i starczej kokieterii z drugiej strony. Tym chyba ujął mnie najbardziej. Że bedąc buntownikiem w młodości nie wyrósł na infantylnego dziada, który osunąwszy się w oportunizm powtarza kalki maistreamu. Wildstein jest wolnym człowiekiem.

książek: 3
endzin | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2016

Inteligencja starej daty.

[...]
Bronisław Wildstein jest bez wątpienia przedstawicielem ginącego gatunku Inteligencji starej daty. Ludzi nie tylko dobrze wykształconych i doświadczonych, ale świadomych swojego kulturowego zapośredniczenia w czasie i miejscu. Głębokie rozumienie cywilizacyjno kulturowych zależności, (ograniczeń i możliwości), umiejętność krytycznego śledzenia ewolucji idei dających początek i trwanie instytucjom cywilizacji Judeo-greko-rzymsko –chrześcijańskiej to cecha coraz rzadziej spotykana w świecie ludzi zorientowanych na przygodność i postawę życia od projektu do projektu.

Wildstein nie będąc osobą fotogeniczną, często w rozmowach zrażający adwersarzy swoją publicystyczną wyrazistością i swoistą „niesympatycznością”, jako pisarz jest atrakcyjny. Sam na sam z myślami, w twórczej samotności jest przenikliwy i zajmujący. Dobry styl narracji wciąga bez reszty. Lektura obowiązkowa.

Całość opinii na blogu:
http://vonderbrush.blog.pl/category/apropos-komentarze/

książek: 890

Połączenie (poruszających) wspomnień rodzinnych, esejów filozoficznych oraz komentarza do najnowszej historii Polski + tzw. "smaczki" i anegdoty. Do tego piękna polszczyzna! Przeciwnicy bojkotują książkę? - ich strata...

książek: 485
Marek | 2015-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Nazwisko aż kole oko na czarnym tle okładki. Może jest to już wystarczający powód aby tej pozycji nie brać do ręki. Cóż jeszcze nowego może nam powiedzieć autor. Znamy "doskonale artykuły i felietony", a jeśli nawet nie znamy to nam znajomi nieomal wszystko dopowiedzieli że to po prostu typ bezczelny a na dodatek zarozumiały. Arogant po prostu. W trakcie rozmowy telefonicznej potrafi walnąć słuchawką i tyle obchodzi Go rozmówca. Czy próbowaliśmy czytać książki Wildsteina, ba przynajmniej jedną z książek które wydał. No i tutaj zaczyna się kłopot. Zresztą z "cieniami..." także będziecie mieli sporo trudności bo tekst niełatwy. Momentami natrafimy na esej filozoficzny z którym autor dobrze się czuje. Nie wiem tylko jak przez to przebrnie PISowski fan Wildsteina. Tyle o kłopotach z odczytaniem bo poza tym mamy do czynienia z orginalnym i bardzo zajmującym esejem. Podobała mi się szczególnie obrona Antoniego Libery. Wyróżniłbym także przejmującą historię red. Romana Graczyka która jest...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Do Rzeczy nr 29/2013
    Do Rzeczy nr 29/2013
    Wiktor Suworow, Piotr Semka, Marek Gałęzowski, Sławomir Koper, Bronisław Wil...
  • Do Rzeczy nr 37/2013
    Do Rzeczy nr 37/2013
    Rafał A. Ziemkiewicz, Piotr Semka, Tymoteusz Pawłowski, Bronisław Wildstein, An...
  • Do Rzeczy nr 33/2013
    Do Rzeczy nr 33/2013
    Rafał A. Ziemkiewicz, Sławomir Cenckiewicz, Piotr Gontarczyk, Piotr Semka, B...
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2016 – znamy tytuły zakwalifikowane

Jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus ogłosiło listę książek zakwalifikowanych do tegorocznej edycji. Finałową siódemkę nominowanych tytułów poznamy na początku września, a zwycięzcę – 15 października.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd