Afrykański świt

5,63 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
72
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
JustinneAnna

Akcja "Afrykańskiego świtu" rozpoczyna się w południowej części Afryki w lipcu 1957 roku. Nasz bohater – Siergiej Iwanowicz Bułanow – to uciekinier ze Związku Radzieckiego, który zarabia na życie jako przewodnik i ochroniarz karawan, wypraw badawczych i wszelkiej maści podejrzanych grup. Zrządzenie losu rzuci nas w wir niezwykłych wydarzeń, a nasze życie będzie zagrożone od pierwszego do...

Akcja "Afrykańskiego świtu" rozpoczyna się w południowej części Afryki w lipcu 1957 roku. Nasz bohater – Siergiej Iwanowicz Bułanow – to uciekinier ze Związku Radzieckiego, który zarabia na życie jako przewodnik i ochroniarz karawan, wypraw badawczych i wszelkiej maści podejrzanych grup. Zrządzenie losu rzuci nas w wir niezwykłych wydarzeń, a nasze życie będzie zagrożone od pierwszego do ostatniego paragrafu. Do tego dochodzi skarb, tajemniczy kult i jego krwawa mistyka.

 

źródło opisu: http://masz-wybor.com.pl/ksiegarnia/

źródło okładki: http://masz-wybor.com.pl/ksiegarnia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 280
stilla_sanguinis | 2018-07-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 19 lipca 2018

Ok, jest jakieś tam wprowadzenie akcja toczy się w Afryce, lata 50-te XX wieku, dzikie nieodkryte miejsca? Czy tylko mi tu data nie odpowiada do tej "dzikości"? Następnie wprowadzani jesteśmy w krótki opis bohatera, że to jakiś Sergiej, uciekinier z ZSRR, a teraz aktualnie przewodnik. Ten początek zwiastuje nie najgorszą opowieść, jednak później jest tylko gorzej. Autor mógłby jakoś bardziej połączyć ten wstęp z całą resztą. Po co mi takie wydziwiane funkcje bohatera, skoro potem na nic się zdadzą, na dobrą sprawę mógłby to być zwykły Jan Kowalski, który dorabia sobie w wakacje i nie zmieniłoby to nic zupełnie. Hmmm... a może lepiej jakby dano tu jakiegoś dziadka, który wraz z rozwojem akcji zaskoczyłby nas swoim sprytem? Żeby nie było to w opowiadaniu są momenty które potrafią nas zaskoczyć ale pomimo wszystko akcja toczy się za szybko i nie byłam w stanie wczuć się w historie..
Historia była mdła...opis, opis bach, bach nagle biegnie na nas nosorożec?! Wybierasz opcję, krótki opis co dalej i kolejna strona zupełnie coś innego...brakuje spójności..a szkoda bo po opisie książki zapowiadało się całkiem nieźle ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sapiens. Od zwierząt do bogów

No i moze za duzo zachwytow sie nasluchalam o tej ksiazce przed zabraniem sie za nia, ale mowiac szczerze nie zachwycila mnie. Nic nowego za bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd