Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Angole

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,86 (807 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
43
8
166
7
312
6
182
5
60
4
18
3
10
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375368369
liczba stron
304
słowa kluczowe
Anglia, emigracja, polonia
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

W brytyjskiej prasie raz po raz pojawiają się artykuły o „polskiej inwazji” na Wyspy. Istotnie, według ostrożnych szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyemigrowało tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Mówi się o milionie, a czasem o dwóch. Ewa Winnicka podróżuje po Wielkiej Brytanii i oddaje głos owym „najeźdźcom”, wywodzącym się ze wszystkich grup społecznych. Pyta, jak polscy...

W brytyjskiej prasie raz po raz pojawiają się artykuły o „polskiej inwazji” na Wyspy. Istotnie, według ostrożnych szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyemigrowało tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Mówi się o milionie, a czasem o dwóch. Ewa Winnicka podróżuje po Wielkiej Brytanii i oddaje głos owym „najeźdźcom”, wywodzącym się ze wszystkich grup społecznych. Pyta, jak polscy inteligenci, robotnicy, drobni przedsiębiorcy, studenci i bezdomni widzą kraj, do którego przybywają. Każda historia to gotowy scenariusz filmowy. "Angole" to przede wszystkim niejednoznaczny obraz tubylców: obywateli Wielkiej Brytanii, malowany nadzieją i rozczarowaniem, podziwem i lekceważeniem, wreszcie sukcesem i porażką polskich „kolonizatorów”. To fantastyczna kontynuacja Londyńczyków pół wieku później i w świecie bez granic.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1627
Agussiek | 2015-02-07
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Pierwszą książkę Ewy Winnickiej pt. „Londyńczycy” czytałam podczas drugiego pobytu w brytyjskiej stolicy w 2012 roku. Pamiętam, że wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i wiele się wtedy z niej dowiedziałam na temat polskiego rządu emigracyjnego w Londynie oraz związanych z nim środowisk. Jak tylko usłyszałam o "Angolach" - książce poświęconej tzw. nowej polskiej emigracji, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć.

Wbrew tytułowi głównymi bohaterami Winnickiej są "najeźdźcy", czyli Polacy, którzy wyjechali do Anglii za pracą. To właśnie ich losy stanowią główną treść książki. Mimo to wyłaniający się z ich relacji różnorodny i wielopłaszczyznowy portret gospodarzy stanowi doskonałe uzupełnienie.
Choć nie jest to lektura przyjemna i zwraca uwagę na wiele trudnych aspektów życia z daleka od ojczyzny i rodziny, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Wydaje mi się, że za motto zawartych w "Angolach" krótkich opowieści można uznać zdanie wypowiedziane przez jedną z bohaterek: "Jeśli w Polsce nie układa się z pracą i rodziną, w innym kraju ułoży się znaczenie gorzej" (str. 117). Autorka tych słów, Monika, wie, co mówi. Jako osoba udzielająca się społecznie i pomagająca rodakom w potrzebie, widziała niejedną tragedię.
Do Anglii wyjechało ponoć ponad dwa miliony Polaków. Część z nich po pewnym czasie wróciła, inny ściągnęli najbliższych i zdecydowali zostać na Wyspach na stałe, jeszcze inni stąd właśnie wyruszyli w ostatnią drogę - liczba samobójców zwłaszcza wśród młodych mężczyzn (między 30, a 40 rokiem życia) jest wysoka.

Podczas moich pobytów w Londynie (a było ich w sumie trzy w 2011 i 2012) spotkałam wielu sympatycznych rodaków pracujących w hotelach, sklepach, restauracjach, ale także i pijanych, agresywnych rasistów, którzy obrażali ciemnoskórych współpasażerów w metrze wydzierając się po polsku bez opamiętania, czy też bezdomnych proszących przechodniów o drobne. Każda z tych spotkanych osób mogłaby stać się bohaterem książki Winnickiej.
Autorka oddaje głos emigrantom. Nie zmienia słów swoich bohaterów, nie ingeruje w stylistykę czy tok opowieści, przez co czytelnik potrzebuje kilku stron by przyzwyczaić się do żywego, czasem potocznego języka znanego raczej z knajpy czy kawiarni, a nie z książek.

Wśród rozmówców Winnickiej znalazły się osoby z wyższym wykształceniem pracujące w City, przedsiębiorcy, kobiety, które przez małżeństwo weszły do angielskiej upper middle class, sprzątaczki, robotnicy, bezdomni i wielu innych. Mnóstwo ich dzieli, a łączy w sumie tylko jedno: marzenie o lepszym życiu w Anglii i podjęta decyzja o próbie jego realizacji.

Z pewnością można zarzucić autorce szerzenie pesymistycznej wizji emigracji oraz straszenie potencjalnych kandydatów na emigranta. Ale z drugiej strony, może gdyby ludzie wcześniej myśleli nad konsekwencjami wyjazdu do obcego kraju bez znajomości języka, bez odpowiednich kwalifikacji, bez pewnego obycia w świecie, to może udało by się uniknąć wielu rozczarowań, a nawet tragedii. Uważam, że książka Winnickiej to lektura absolutnie obowiązkowa dla każdego, kto rozważa dłuższy wyjazd za granicę, nie tylko do Anglii. Czasem warto z góry zastanowić się nad konsekwencjami takiej decyzji.

Więcej recenzji na moim blogu: www.wedlugagi.blogspot.com Zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Silver Silence

"Silver Silence" Nalini Singh to 16. tom w serii "Psy-Changelings", a zarazem 1. tom, otwierający zmienioną serię &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd