Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fastryga

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,25 (114 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
13
7
36
6
27
5
13
4
6
3
7
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374142111
liczba stron
304
język
polski

Fastryga Grażyny Jagielskiej to opowieść o trzech pokoleniach kobiet naznaczonych piętnem rodzinnej tajemnicy...

 

Brak materiałów.
książek: 1834
kaś | 2010-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2010

wzruszająca i poruszająca w różnym tego słowa znaczeniu, pełna niedomówień, ale i przepełniona dramatem...
Wczoraj rano skończyłam czytać "Fastrygę" i coś o niej miałam napisać.... Ale nie mogłam - czułam jakąś niemoc, zbyt dużo zdań było, a z drugiej strony były one nie poukładane na tyle by mogły wyjść z mojej głowy....
Jestem pod ogromnym wrażeniem "Fastrygi". Od dawna już nie czytałam polskich pisarzy- mam (a właściwie miałam) jakiś taki ambiwalentny stosunek do nich... z jednej strony mnie bardzo ku nim ciągnie, z drugiej strony odpycha- bo się boję, że się rozczaruję.
I gdy zaczęłam tą książkę czytać to właśnie tak pomyślałam- że to nie dla mnie, że nie mogę się połapać, nie mogę w ten świat wejść...
Ale się nie poddałam i z każdą stroną coraz bardziej wsiąkałam. Coraz bardziej przeżywałam, bo w książce naprawdę jest co przeżywać.
A o czym "Fastryga" jest?
Przede wszystkim o kobietach w pewnej rodzinie, a właściwie o kobietach z trzech jej pokoleń- z rodziny, której losy naznaczone są złem- tajemniczym piętnem pozostawionym przez przodków.
O kobietach borykajacych się z różnymi problemami- i nie są to problemy błahe.
Pierwsza kobieta- babka Leonia- chora, przykuta do łóżka, zatrzymała się jakby w dawnym czasie - w czasie swojej młodości - i nim żyje, to wspomina i o tym mówi...powoli umierając.
Druga kobieta- jej synowa- Krystyna - boryka się z opieką nad córką po wypadku, niedołężną teściową, dramatem starszej córki (który o dziwo niby sobie uświadamia, a jednak nic nie robi by go w jakiś sposób przerwać) i osamotnieniem po opuszczeniu przez męża.
Trzecia kobieta - Ewa- niespełniona malarka - według mnie główna bohaterka - to kobieta zniewolona przez swojego męża, kobieta bezbronna wobec przemocy męża, który ją katuje jak oprawca. Coś strasznego, dla mnie niezrozumiałego. Kobieta, która tak zagubiła się i tak została zniewolona przez swój dramat, że nie potrafi już sama prosić o pomoc, nie potrafi go przerwać. Najpierw traktuje go normalnie (jako coś oczywistego), potem zaczyna się go wstydzić (przed matką, koleżankami, sąsiadami...), a na końcu już nie ma najmniejszej siły z tym losem walczyć.
W tym wszystkim są niestety jeszcze dzieci- te najbardziej bezbronne istoty, które nie mają na nic wpływu, nie rozumieją tego co się dzieję i muszą z tym niezrozumieniem żyć.
O postaciach męskich nie będę pisała- za bardzo mnie zdenerwowały, za bardzo nimi pogardzam. Autentycznie- pogardzam! Zresztą jeśli przeczytacie to sami zobaczycie- ja nie jestem w stanie nawet w najmniejszym stopniu ich zrozumieć, czymś ich usprawiedliwić - nie !
Nie mogę jednak pominąć w tym opisie najmłodszej córki - Meli, dziewczynki, która przeżyła upadek ze schodów, ale jego skutki były dla niej nieodwracalne. I tu się przyznaję, że nie do końca zrozumiałam tą postać- dlatego książkę muszę przeczytać jeszcze raz- bo wiem, że coś zauważyłam, lecz nie potrafię jeszcze tego dobrze nazwać.
Co mnie w książce zszokowało, nie dało spokoju?
Przyzwolenie na przemoc - unikanie wzrokiem pobitej Ewy, przez sąsiadów, koleżanki...
Ogromna samotność charakteryzująca bohaterki.
Brak empatii i więzi między matką, a córkami.
Utarte konwenanse i niemoc przeciwstawienia się im oraz ogromna siłą zniewolenia między ludźmi.
I tak jak jest napisane na okładce : "Fastryga" to powieść o wielkiej sile wyrazu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom, którego nie było

"Dom, którego nie było" to książka, która potwierdza wszystko to za co kocham książki p. Doroty Schrammek. Kompozycja pełna emocji, namiętn...

zgłoś błąd zgłoś błąd