Skradziona

Tłumaczenie: Łukasz Müller
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,51 (323 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
18
8
44
7
87
6
93
5
41
4
15
3
11
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Entra en mi vida
data wydania
ISBN
9788324025725
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść oparta na prawdziwych historiach dzieci odebranych matkom. Autorka nagrodzona PREMIO PLANETA. Pewnego dnia w teczce z dokumentami, do której dzieci nie powinny zaglądać, Weronika znalazła fotografię. Ze zdjęcia spoglądała na nią dziewczynka, bardzo do niej podobna, trochę tylko starsza. Na odwrocie ręką mamy było zapisane jedynie imię: Laura. Weronika, mimo że miała dopiero 9 lat,...

Powieść oparta na prawdziwych historiach dzieci odebranych matkom. Autorka nagrodzona PREMIO PLANETA.

Pewnego dnia w teczce z dokumentami, do której dzieci nie powinny zaglądać, Weronika znalazła fotografię. Ze zdjęcia spoglądała na nią dziewczynka, bardzo do niej podobna, trochę tylko starsza. Na odwrocie ręką mamy było zapisane jedynie imię: Laura. Weronika, mimo że miała dopiero 9 lat, intuicyjnie wyczuwała, że nie powinna zadawać pytań. Jednak rodzinna tajemnica nie dawała jej spokoju.

Kim była Laura? I jak jej osoba łączyła się z dziwnym zachowaniem rodziców?

„Skradziona” to powieść nawiązująca do kontrowersyjnej afery, która wstrząsnęła Hiszpanią: co najmniej 60 000 Hiszpanów zostało w dzieciństwie porwanych i sprzedanych zaraz po narodzinach. Ich matki były przekonane, że dzieci zmarły przy porodzie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 623
MonikaJoanna | 2017-02-07
Na półkach: 2017 r., Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 07 lutego 2017

Skradziona.

Jakie mogą być pierwsze myśli dziecka, gdy przypadkiem odkrywa zdjęcie nieznanej dziewczynki wśród dokumentów rodziców? I w którym momencie można wnioskować, że intuicja matki, że jej dziecko żyje, jest prawdziwa, a nie jest tylko obsesyjnym poszukiwaniem kobiety, która nie potrafi pogodzić się ze śmiercią dziecka?

Autorka poruszyła temat skandalu, jaki wstrząsnął Hiszpanią - mowa oczywiście o handlu dziećmi i nielegalnych adopcjach. Dzieci zabierane były matkom chwilę po porodzie - mówiono im, że ich dziecko zmarło i nie okazywano ciałek. Ofiarami padały kobiety zagubione, samotne matki, zgwałcone, przerażone kobiety, często także biedne. Wykorzystywano z premedytacją strach i niepewność tych kobiet, by pozbawić je dzieci. Podejrzewam także, że po informacji, że niemowlę nie żyje, pozostawiano kobiety same sobie, ale jednocześnie je kontrolowano, by nie zaczęły podejrzewać prawdy, a jeśli zaczną szukać - ostrzec nowych rodziców. Bowiem dzieci kupowali ludzie majętni, dobrze wychowani, z klasą, dobrzy chrześcijanie cieszący się poważaniem otoczenia. Nie miało dla nich znaczenia, czy dostaną dziewczynkę, czy chłopca, liczył się fakt, że będą posiadali dziecko, pomimo bezpłodności.

Dodatkowo pokazano jedno z obliczy zakonnic. Bo to one często zarządzały szpitalami i porodówkami, wiele z nich było położnymi. Ale większość uważa, że nie zrobiły nic złego, że Bóg tak chciał i mają obowiązek spełniać boski plan i decydować, które dziecko może wychować się przy swojej biologicznej matce, a które nie. Można powiedzieć, że liczyły się dla nich pieniądze, ale z relacji wynika, że z ogromnych kwot zakonnice nie widziały złamanego grosza. W końcu trzeba było opłacić lekarzy, pielęgniarki, kupić akty urodzenia i zgonu, przekupić urzędników. One jednak, jako osoby zarządzające szpitalami, na pewno zdawały sobie sprawę z procederu. Są więc tak samo winne.

Autorka poruszyła ciężki temat, ale mam wrażenie, że nie do końca wiedziała jak opowiedzieć historię. Mówiąc szczerze - książkę zmęczyłam. Chwilami była ciekawa, ale brakowało mi tej iskry, Od początku wiadomo mniej więcej co i jak, a po przeczytaniu choćby tych kilku słów na obwolucie - wiemy prawie dokładnie jak książka się skończy. Poza tym autorka ma dosyć denerwującą manierę nazywania rozdziałów tak, że praktycznie nie sposób się nie domyśleć, o czym będzie kolejna strona. Czy warto? Mi się podobała, ale podobać może się także spódnica u nielubianej koleżanki. Jakoś zbyt przewidywalnie. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magiczny Kontroler

David Baddiel jest satyrykiem, pisarzem i gospodarzem programów radiowych oraz telewizyjnych. Jednak jak przekonałam się podczas lektury &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd