Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludzie z wysp

Tłumaczenie: Anna Bernaczyk
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
5 (227 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
13
7
31
6
44
5
63
4
18
3
32
2
9
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stern Men
data wydania
ISBN
9788375102970
liczba stron
418
słowa kluczowe
wyspy, morze, homary, połów, szekspir
język
polski

Wciągająca, iście szekspirowska opowieść o uczuciu, a zarazem ciekawy psychologiczny portret specyficznej wyspiarskiej społeczności. Na dwóch sąsiadujących ze sobą wyspach u wybrzeży Maine lokalni poławiacze homarów od pokoleń zaciekle walczą o łowiska. Osiemnastoletnia Ruth Thomas, córka jednego z nich, jest zdeterminowana, by dołączyć do ich grona. Bystra, energiczna, kompletnie...

Wciągająca, iście szekspirowska opowieść o uczuciu, a zarazem ciekawy psychologiczny portret specyficznej wyspiarskiej społeczności.

Na dwóch sąsiadujących ze sobą wyspach u wybrzeży Maine lokalni poławiacze homarów od pokoleń zaciekle walczą o łowiska. Osiemnastoletnia Ruth Thomas, córka jednego z nich, jest zdeterminowana, by dołączyć do ich grona. Bystra, energiczna, kompletnie nieromantyczna dziewczyna zakochuje się w młodym, przystojnym poławiaczu, który niestety należy do najbardziej znienawidzonego klanu. Ten romans będzie miał nieprzewidziane skutki dla mieszkańców obu wysp...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1834
kaś | 2010-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2010

Druga przeczytane przeze mnie książka pani Elizabeth Gilbert.
I jak pierwszą byłam zachwycona, to do tej mam totalnie odwrotne odczucia. Przede wszystkim muszę rzec, że się rozczarowałam. Bo zakładałam (mimo przeczytanych gdzieś wcześniej opinii raczej negatywnych), że się zachwycę po raz drugi, a jeśli nawet nie skończy się "aż zachwytem", to i tak będzie miło... w podobnym tonie do "Jedz, módl się, kochaj..".
Sam opis książki na okładce zapowiada ciekawą historię. Historię o zwykłych ludziach, mieszkających na zwykłej małej wysepce i o niezwykłej miłości. Jednak wątek miłości pojawia się prawie na samym końcu i jest tak bezsensownie ujęty, że można by go zgubić.... Jak mówi opis na okładce, książka miała też ukazać portret specyficznej wyspiarskiej społeczności - i owszem jest on w jakimś stopniu ukazany, ale wszystko jest tak zagmatwane, a z drugiej strony wiele jest w tym opisie pominięte, że właściwie nic nie wiemy o tych ludziach, ponad to, że łowią homary, tym żyją, o to się sprzeczają i nie stronią od alkoholu. Ja ciągle czytając czekałam, że możne na następnej kartce pojawi się coś ciekawego, zacznie się jakaś historia...
A tu ciekawie zupełnie nie było. Bez akcji (co powiedzmy można wybaczyć bo to przecież nie kryminał), wątek główny też jakiś taki jakby zapomniany, a bohaterowie miałcy, bez wyrazu.
Do tego sposób pisania kompletnie nie przemawiający do mnie, ciągłe powtórzenia (miałam wrażenie, że może przysnęłam i dwa razy się za zdanie zabieram, a to nie moje przysypianie), które sprawiały, że czułam się jakby autorka myślała, że musi mi ciągle przypominać, kto jest kto i co jest co... Wydaje mi się, że książka jakiś potencjał ma, ale... nie wiem czy to przez ten sposób pisania, czy przez takie jakby nieumiejętne rozwijanie wątków, podchwytywanie tematów, w moich oczach jest niestety klapą. Owszem doczytałam do końca, ale tak jak pisałam wyżej, ciągle miałam nadzieję, że książka mnie jednak czym zaskoczy, że wyjdzie zza kartki zaraz jakaś mroczna tajemnica i rzuci ciekawy cień na całość.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Down Shift. Bez hamulców

„Driven” jest jedną z moich ulubionych serii spośród romansów/erotyków. K. Bromberg oczarowała mnie totalnie, zarówno częścią poświęconą Rylee i Colto...

zgłoś błąd zgłoś błąd