Nadjeżdża

Wydawnictwo: Biuro Literackie
7,34 (47 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
14
7
8
6
6
5
3
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363129842
liczba stron
64
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Ag2S

W debiutanckiej książce wehikuł poetycki Szymona Słomczyńskiego nadjeżdża (zgodnie z tytułem) ostro, brawurowo i na najwyższych obrotach. Ten wielogłosowy, gęsty znaczeniowo tomik, pełen ról, masek, flirtów i uników, jest jednocześnie nieznośnie szczerą, bolesną demaskacją. Autor pisze o przygodnym seksie, alkoholizmie, patologiach, a nawet o kwestii Smoleńska i trudno przyłapać go na wyraźnym...

W debiutanckiej książce wehikuł poetycki Szymona Słomczyńskiego nadjeżdża (zgodnie z tytułem) ostro, brawurowo i na najwyższych obrotach. Ten wielogłosowy, gęsty znaczeniowo tomik, pełen ról, masek, flirtów i uników, jest jednocześnie nieznośnie szczerą, bolesną demaskacją. Autor pisze o przygodnym seksie, alkoholizmie, patologiach, a nawet o kwestii Smoleńska i trudno przyłapać go na wyraźnym osobistym zaangażowaniu – jest to niewątpliwa zaleta tej książki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 690

Nadjechał

Jako obserwator współczesnej polskiej poezji poczułem drobną satysfakcję w chwili, gdy uświadomiłem sobie, że być może trafnie wyłowiłem spośród autorów zaprezentowanych w antologii „Połów. Poetyckie debiuty 2012” nazwisko Szymona Słomczyńskiego.

Wiersze, które pokazał on wtedy światu, brzmiały spójnie, miały charakter, wyróżniały się czystym tonem i niezbędną dawką realizmu, która potrafiła na dłużej przykuć uwagę czytelnika. Z radością więc przywitałem debiutancki pełnowymiarowy zbiór autora pt. „Nadjeżdża.”

Mój pozytywny odbiór nie osłabł nawet wtedy, gdy zamknąwszy książkę, zacząłem się zastanawiać, czy polubiłbym jej autora tak samo jak polubiłem jego utwory. Skąd ta w sumie mało profesjonalna wątpliwość? Cóż, przyznałem sobie do niej prawo w chwili, gdy w jednym z tekstów przeczytałem zdanie: Jestem podmiotem własnego wiersza, zawsze. I nawet jeżeli potraktujemy tę deklarację jako stały element gry, zwód, przykład typowego dla naszej najnowsze poezji dryblingu, jakim popisuje się poeta próbując "okiwać" podmiot liryczny, ja akurat obok tych słów obojętnie nie przeszedłem.

Od samego początku założyłem, że mówi do mnie ktoś z krwi i kości, a nie wcielenie, kolejna maska, kostium czy rekwizyt. Ten ktoś nie ukrywa się (za bardzo) za wyrafinowanymi pozami, nie mnoży niedomówień, opowiada o swoim życiu, w którym obowiązkowo łączą się w jedną całość czułość z nihilizmem, delikatność z agresją, a precyzyjne i wiarygodne raporty z teraźniejszości mieszają się z niemal...

Jako obserwator współczesnej polskiej poezji poczułem drobną satysfakcję w chwili, gdy uświadomiłem sobie, że być może trafnie wyłowiłem spośród autorów zaprezentowanych w antologii „Połów. Poetyckie debiuty 2012” nazwisko Szymona Słomczyńskiego.

Wiersze, które pokazał on wtedy światu, brzmiały spójnie, miały charakter, wyróżniały się czystym tonem i niezbędną dawką realizmu, która potrafiła na dłużej przykuć uwagę czytelnika. Z radością więc przywitałem debiutancki pełnowymiarowy zbiór autora pt. „Nadjeżdża.”

Mój pozytywny odbiór nie osłabł nawet wtedy, gdy zamknąwszy książkę, zacząłem się zastanawiać, czy polubiłbym jej autora tak samo jak polubiłem jego utwory. Skąd ta w sumie mało profesjonalna wątpliwość? Cóż, przyznałem sobie do niej prawo w chwili, gdy w jednym z tekstów przeczytałem zdanie: Jestem podmiotem własnego wiersza, zawsze. I nawet jeżeli potraktujemy tę deklarację jako stały element gry, zwód, przykład typowego dla naszej najnowsze poezji dryblingu, jakim popisuje się poeta próbując "okiwać" podmiot liryczny, ja akurat obok tych słów obojętnie nie przeszedłem.

Od samego początku założyłem, że mówi do mnie ktoś z krwi i kości, a nie wcielenie, kolejna maska, kostium czy rekwizyt. Ten ktoś nie ukrywa się (za bardzo) za wyrafinowanymi pozami, nie mnoży niedomówień, opowiada o swoim życiu, w którym obowiązkowo łączą się w jedną całość czułość z nihilizmem, delikatność z agresją, a precyzyjne i wiarygodne raporty z teraźniejszości mieszają się z niemal onirycznymi wspomnieniami. Dzisiejsze dramaty i rozterki przesłaniają wczorajsze.

Bohater tekstów dzielnie maszeruje przez życie, prezentując swoje kolejne oblicza – niegrzecznego kochanka, agresywnego komentatora rzeczywistości, niezdyscyplinowanego członka większości wspólnot, których kontekst byłby naturalny dla młodego mężczyzny. Z jednej strony debiutancki tom wierszy Słomczyńskiego odsłania przed nami szeroką skalę poruszanych tematów, a drugiej dzięki powtarzaniu (i przetwarzaniu) ulubionych mamy wrażenie, że „Nadjeżdża” to całkiem nieźle przemyślana całość.

Język tych wierszy jest szybki. Ich tętno galopujące. Słomczyński pełnymi garściami chwyta obrazy, słowa, całe zdania i wiąże je w ciasno splecione partie. Niewiele się rozłazi w szwach. Młody poeta jest uważny, ma niezłe ucho, którym z powodzeniem łowi język nakrapiany nazwami własnymi, informatycznym dialektem, wulgaryzmami i potocyzmami różnego kalibru.

Są to więc teksty uszyte na miarę wyobrażeń o współczesnej liryce. Jednak autora broni uwaga, jaką poświęca on samemu sobie. Rzadko pozwala, by podmiot liryczny rozlał się, rozpuścił w opisywanej sytuacji. Nadawcą komunikatu zazdrośnie strzeże swojej pozycji i nie pozwala, by zbyt często ingerowano w jego sposób prowadzenia dialogu ze światem.

Bardzo dobry to debiut. Jeden z lepszych, jakie miałem ostatnio okazję czytać. I niech zabrzmi to nieprofesjonalnie, ale dobrze sobie wyobrazić samego autora, który być może przeżył wszystkie opisywane eskapady. Może ktoś wtedy polubi tego bezczelnego młodzieńca, bo ja sam z tym pewne problemy…

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1066
neuromance | 2018-09-12
Przeczytana: 12 września 2018

Czytałam dzisiaj u fryzjera.
W trakcie pomyślałam, że wrócę do platyny sprzed czterech lat i tak zrobiłam.


P.S. Natomiast nie wiem czemu wstawiła się jedna gwiazdka - nie oceniałam.

książek: 478
nangnak | 2018-07-18
Na półkach: Przeczytane, Poezja

mój chłopak uważa, że te wiersze są super, ale wyczuwam, że to to ocena podbita przez zbieżność imion

książek: 5
Adadnirari79 | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2016

Po prostu znakomity tomik, pełen werwy intelektualnej, gry z czytelnikiem, z samym sobą, ze słowami. Powinien przejść do historii literatury polskiej. Brawo!

książek: 21
różaJerycho | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czytając ' Nadjeżdża ' uświadomiłem sobie jak krucha jest granica między przekleństwem a błogosławieństwem. Mój niepokój budzi nad-wybitność młodego poety i jego jak na wciąż młody wiek bogaty bagaż doświadczeń ( o ile jest prawdziwie przeżyty ). Przenikliwa złożoność obserwowanych rzeczywistości, zachowań i detali życia tworzyłaby zwyczajny tomik wierszy. Tam jest coś jeszcze...,geniusz o tajemniczym pochodzeniu. Czasami nie warto odkrywać tajemnicy. Jak dla mnie zbyt dużo wulgarnych zajawek. Życzę poecie wędrówek śladami młodości. Odkrywania zapachu papierówek, spontanicznych reakcji i ciszy.
Czekam na kolejne wiersze. dziękuję.

książek: 1274
Emma | 2015-10-19

Nie ukrywam, że na początku, z różnych względów, byłam sceptycznie nastawiona. I bardzo się cieszę, że się pomyliłam :) Moja najlepsza "pomyłka" literacka od wielu miesięcy. Naprawdę znakomity tomik. Zna-ko-mi-ty!!!

książek: 935
czytankianki | 2015-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: maj 2015

W tytule tomiku Szymona Słomczyńskiego długo widziałam Nadieżdę. Pisownia w zasadzie nie pozostawia wątpliwości, ale zważywszy na częste dwuznaczności w wierszach krakowskiego poety, równie dobrze może chodzić o nadjeżdżającą Nadieżdę. Sprytny zabieg, który z jednej strony daje czytelnikowi więcej możliwości interpretacyjnych, z drugiej sugeruje, że autor ma poczucie humoru.

Słomczyński bawi się słowem i rolami, często bywa przewrotny. Bez zająknięcia potrafi zestawić w jednym utworze bułgarskie tirówki z muzyką Bartóka (Wysokie obroty), klienta baru mlecznego z biblijnym Izaakiem (DNA), Philipa Rotha z Czesławem Miłoszem (Mutacje), zawody łyżwiarskie z twórczością literacką (Oceny za styl. Brudnopis). Pozwala sobie na zapożyczenia i aluzje, charakterystyczne stają się wtrącenia i dygresje. Jest w tej poezji duża (do)wolność i lekkość, choć dokładne oględziny ujawniają dyscyplinę oraz precyzję. Nie tylko za sprawą powracającego wątku motoryzacyjnego wiersze Słomczyńskiego pełne są...

książek: 921
Roksanna | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 24 września 2014

Nadjeżdża to dobry, nawet bardzo dobry tomik. Przywraca wiarę w to, że ktoś z przedstawicieli ,,młodej polskiej poezji'' może mieć coś do ciekawego do napisania i przy tym potrafi okrasić to świetnymi i zapadającymi w pamieć akrobacjami słownymi.Proszę Państwa, to naprawdę jest poezja. Podziwiam i zazdroszczę.

książek: 2006
Niehalo | 2014-06-25
Przeczytana: 03 lipca 2014

Nadjechało.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znamy finalistów Literackiej Nagrody Nike

Cztery powieści, dwa tomiki wierszy i autobiografia znalazły się w finałowej siódemce książek nominowanych do Literackiej Nagrody Nike. Laureata poznamy 5 października. Zwycięzca otrzyma 100 tys. zł oraz statuetkę Nike dłuta Gustawa Zemły. Fundatorami Nagrody Literackiej Nike są "Gazeta Wyborcza" i Fundacja Agory. 


więcej
Nominacje do nagród literackich Gdynia i Nike

W pierwszym dniu 5. Warszawskich Targów Książki ogłoszono nominacje do dwóch popularnych nagród literackich, czyli do Nagrody Literackiej Gdynia oraz Nagrody Literackiej Nike. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd