7,25 (375 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
50
8
85
7
124
6
59
5
24
4
3
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375901092
język
polski
dodała
Oceansoul

Powieść napisana jest w formie pamiętnika jednego z uczestników wyprawy na Księżyc. Międzynarodowa ekipa naukowców po dostaniu się na srebrny glob, chce sprawdzić hipotezę, że jego przeciwna strona jest zasobna w tlen i nadaje się do kolonizacji. Zamknięci w specjalnym pojeździe przedzierają się przez księżycowe szczyty górskie i przepaście. Podróż ta staje się parabolą zmagań człowieka z...

Powieść napisana jest w formie pamiętnika jednego z uczestników wyprawy na Księżyc. Międzynarodowa ekipa naukowców po dostaniu się na srebrny glob, chce sprawdzić hipotezę, że jego przeciwna strona jest zasobna w tlen i nadaje się do kolonizacji. Zamknięci w specjalnym pojeździe przedzierają się przez księżycowe szczyty górskie i przepaście. Podróż ta staje się parabolą zmagań człowieka z własnymi słabościami, a poprzez podkreślenie oddalenia człowieka od macierzystej Ziemi, kultury i cywilizacji może być traktowana jako metafora losów jednostki zdanej na siebie w ramach izolowanej mikrogrupy społecznej.
Podróż kończy się śmiercią części z uczestników wyprawy. Grupka ocalałych dociera w końcu na drugą, nadającą się do życia półkulę Księżyca i zakłada na niej kolonię opartą na idei egalitaryzmu społecznego. Jednak natura ludzka okazuje się nieubłagana. Potomkowie osadników w efekcie działania prawa doboru naturalnego w warunkach chowu wsobnego (wszyscy pochodzą od jednej matki) oraz wskutek zmniejszonego ciążenia ulegają stopniowo degeneracji fizycznej, dziedziczą również głównie negatywne cechy osobowości. Mimo korzystnych warunków naturalnych nie tworzą na Księżycu raju, lecz hierarchiczne społeczeństwo oparte na zniewoleniu.

 

źródło opisu: http://solarisnet.pl/

źródło okładki: http://solarisnet.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (832)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1994
Wojciech Gołębiewski | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Aby w pełni docenić wartość tej książki, napisanej 114 lat temu, czytelnik winien dysponować wyobrażnią /i dobrą wolą/ aby uwspółcześnić założenia i rozwiązania techniczne proponowane przez autora, gdyż i tak cała ta podróż na Księżyc jest jedynie pretekstem do przedstawienia problemów, nazwijmy to skrótowo - duchowych CZŁOWIEKA. Zamieńmy więc Księżyc na jakąś tam alfę czy betę, napęd pojazdu kosmicznego na jakiś hybrydowy, a bohaterów wyposażmy w lasery. Czyli inaczej ujmując, nie czepiajmy się naiwności technicznych, a skupmy się na wartościach humanistycznych, bo naprawdę warto. A poruszonych problemów niemało.

Np. samotność, w szczególe Jana Koreckiego. Część recenzentów uważa ją za zasadniczy problem bohatera. Oczywiście tak, ale to nijak nie wiąże się z wyprawą; to jest SKRZYWIENIE jego osobowości. Wystarczy jeden cytat:

„Pali mnie jakaś straszna gorączka,...

książek: 997
Marcin Knyszyński | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Recenzja pochodzi z
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Karły

W 1835 roku niejaki Hans Pfaall, ucieka balonem na księżyc, czyli do jedynego miejsca, w którym nie znajdą go jego wierzyciele. „Nieporównana przygoda niejakiego Hansa Pfaalla” Alana Edgara Poe’go jest jednym z najstarszych przykładów rodzącego się przed dwustu laty nowego gatunku literackiego – fantastyki naukowej. Ciekawe jest to, że dokładnie pięćdziesiąt lat przed Poe’m, w 1785 roku w Polsce wydano powieść zatytułowaną „Wojciech Zdarzyński, życie i przypadki swe opisujący” autorstwa Michała Dymitra Krajewskiego. Wojciech również ma kłopoty finansowe i podobnie jak Pfaall wsiada do balonu, który zanosi go na srebrny glob. Dziwna sprawa, czyżby science fiction narodziło się w Polsce, chwiejącej się na nogach między I a II rozbiorem? A Poe – czyżby znał powieść Krajewskiego i powiedzmy, że się nią delikatnie inspirował?

O podróży na księżyc pisał też Juliusz Verne w swojej tzw. małej trylogii („Z Ziemi na Księżyc”,...

książek: 235
cornflake-girl | 2011-11-25
Przeczytana: 2009 rok

Rzadko która książka potrafi mnie tak zaskoczyć. I tu już nie chodzi o pozytywne wrażenia na koniec, ale o rosnący szok, który towarzyszył mi od pierwszych stron i z każdą kolejną wciąż wzrastał.

Książka jest genialna. Praktycznie w ogóle nie czytam literatury science-fiction, średnio lubię ten gatunek. Natomiast "Na Srebrnym Globie" pochłonęłam tak szybko i z tak dzikim apetytem, że zaczęłam się wręcz zastanawiać, czy ja aby nie za szybko skreśliłam SF z mojej listy zainteresowań.

Oprócz jednak zaskoczenia tym, że autentycznie podoba mi się literatura tego pokroju, niemniej zaskoczona byłam faktem tego, jak dobrze i solidnie napisana jest ta książka. Ona została przecież wydana zaraz na początku XX wieku, ponad 100 lat temu. A jest tak wiarygodna (oczywiście w graniach swojego gatunku), tak przekonująca, jakby napisana została dawno po pierwszych publikacjach Lema.

Starannie opracowana warstwa SF, to nie wszystko, co powieść ma do zaoferowania. Dostajemy tu wspaniałe studium...

książek: 147
Książki | 2015-02-02
Przeczytana: 02 lutego 2015

jaka piękna refleksja nad początkiem planety. aż mi brak słów by opisać genialność i prostotę zarazem koncepcji tej książki. Pierwsza część może wydawać się nudnawa, druga już jest początkiem czegoś nowego a trzecia skłania do myślenia - czy człowiek z natury jest dobry czy zły, wychodzi raczej na to , że jest zły. początek końców, życie , natura człowieka, potrzeba religii, ta książka da wam do myślenia...

książek: 549
Melpomene | 2015-06-21
Przeczytana: 30 lipca 2014

Wszędzie w sieci, gdzie nie jest jeszcze zajęty, wybieram nick "Melpomene" - imię greckiej muzy tragedii. To dlatego, że mam szczególne zamiłowanie do smutnych historii. Kiedy więc przyjaciółka wspomniała mi, że czyta beznadziejnie smutną książkę, ożywiłam się, a gdy dodała, że to fantastyka naukowa, i to na temat podróży na Księżyc, ogarnęła mnie prawdziwa fascynacja.
"Na srebrnym globie" zaskakuje; pierwszą niespodzianką było nazwisko autora - Jerzy Żuławski? To mamy w Polsce, poza oczywiście Lemem, dobre science-fiction?
Stanowczo.
Oczekiwałam, co tu dużo mówić, ekscytującej przygody. Z wątkami filozoficznymi. Najprawdopodobniej, sądząc po opinii przyjaciółki, ze smutnym zakończeniem. Nie spodziewałam się natomiast bolesnego ośmieszenia mitu odysei kosmicznej, mitu człowieka-zdobywcy.
Nie polecam tej książki ludziom wrażliwym, i nie chodzi mi o wrażliwość na opisy krwawych zbrodni; chodzi mi o wrażliwość na cierpienie. O empatię. Apeluję, czytelnicy, nie angażujcie się...

książek: 663
tivrusky | 2015-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2015, Ebook
Przeczytana: 19 marca 2015

Przez ostatni wiek, człowiek wspinał się wyżej, sięgał dalej, zdobywał więcej. Wystrzelił w niebo satelity a przez coraz bardziej złożone teleskopy, zobaczył rzeczy, do tej pory dlań niewidoczne. Karmił swoją ciekawość i głód wiedzy... zabijając jednocześnie pewną naiwność, do której, prawdę mówiąc tęsknię. Teraz już wiemy, że nie ma życia na Księżycu, ani Marsjan na Marsie, ni Wenusjan na Wenus. Wszystkich już wytępiliśmy. Wiedza to proces przerażający, straszny tym bardziej, że postępujący! Pluton, biedaczysko, nie jest już nawet planetą!
A pan Żuławski pisał "Na srebrnym globie" sto trzynaście lat temu, patrząc w niebo, spokojnie i naiwnie mógł zadawać sobie pytanie - co jest po drugiej stronie księżyca? I pisząc i gdybając o tym, dotarł do SEDNA FANTASTYKI naukowej. Pisze o rzeczach niestworzonych, niebywałych, o odkryciach ograniczonych jedynie jego (i tak obszerną) wyobraźnią!
Jakiś czas temu zachwycałem się jego rówieśnikiem, Stefanem Grabińskim - zwanym przez niektórych...

książek: 169
Korsarz | 2012-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2012

Jeśli spojrzy się na fantastykę ogólnie, to taka wizja na przełomie wieków jest totalną rzadkością, a już wtedy zakładała masę naukowych, dostępnych w tamtym czasie informacji, hipotez itp. Kiedy ja czytałem tę książkę (a jako stary fan fantastyki przeczytałem ją dużo za późno), byłem zafascynowany tą wyobraźnią mającą jak najbardziej logiczne uzasadnienia. Niesamowita podróż przez pustkowia księżycowe, która właściwie była podpórką dla stworzenia prawdziwych portretów psychologicznych, była w mojej głowie, już przepełnionej filmami, czymś niesamowitym, a jednocześnie jeszcze bardziej pobudzającym wyobraźnię niż to, co widziałem. Uwielbiłem tę książkę, tym bardziej, że w polskiej fantastyce, wiele lat temu, wyprzedzaliśmy śmiałymi wizjami naprawdę wielu, wielu...

książek: 1104
Izoldka | 2016-03-12
Przeczytana: 12 marca 2016

Do książek science-fiction zawsze podchodzę z dużym dystansem. Tak też było i w tym przypadku, szczególnie, że "Na srebrnym globie" wydano po raz pierwszy w 1903 roku, więc realia, w których książka ta była pisana znacznie różnią się od naszych współczesnych. To, co mi się nie spodobało na początku książki, to to, że życie na Księżycu było bliźniaczo podobne do życia na Ziemi. Jednak z czasem zrozumiałam sens takiego zabiegu. Okazuje się, że w tym opowiadaniu jest ukryty przekaz, ukazujący mechanizmy powstawania wiary i religii. I to podnosi bardzo wartość książki.

książek: 783
PiotrP | 2014-05-26

Książka napisana na poczatku XX wieku do dziś zaskakuje swoją naukowością i jakże wizjonerskim podejściem do podróży ludzi na Księżyc. Co prawda z perspektywy czasu widać po niej pewną dozę naiwności, to jednak w żaden sposób nie ujmuje jej uroku. Żuławski nie serwuje nam czystego science, ani czystego fiction, oferując całkiem realistycznych bohaterów i ich dylematy, nie stroniąc od metafor przebogatych opisów księżycowych krajobrazów.

książek: 521
Badhbh | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 15 sierpnia 2014

Bardzo interesujące studium samotności. I chociaż to książka na wskroś pesymistyczna, to ma niemal terapeutyczne właściwości. Bo od czasu do czasu warto postawić sobie kilka pytań zasadniczych i spróbować na nie odpowiedzieć... A jeśli Księżycowy Świat okaże się nadmiernie przytłaczający, zawsze można powrócić na Ziemię - wystarczy zamknąć książkę albo wyłączyć czytnik. I zauważyć jak Pięknie tutaj, na tej naszej Ziemi. :)
Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni Żuławskiego - przeszło sto lat a podbudówka naukowa nadal robi wrażenie - och, jest też nieco niedorzeczności, ale przymykam oczy i kupuję tę wizję taką jaka jest, bo jest tak porażająca, a zarazem przesiąknięta prawdą psychologiczną, że inaczej nie umiem... Polecam!

zobacz kolejne z 822 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego 2018

Kapituła Nagrody im. Jerzego Żuławskiego ogłosiła nominacje do tegorocznej edycji. Wśród siedmiu nominowanych tytułów znalazły się dwa, które zwyciężyły w plebiscycie Książka Roku 2017 serwisu lubimyczytać.pl.


więcej
Nagrody Żuławskiego przyznane

W minioną sobotę, 23 września, ogłoszono laureatów tegorocznej Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego. Uroczystość miała miejsce w Toruniu, w Sali Wielkiej Dworu Artusa podczas trwającego równolegle konwentu Copernicon, czyli corocznemu Festiwalowi Gier i Fantastyki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd