Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upadające królestwa

Cykl: Falling Kingdoms (tom 1)
Wydawnictwo: Gola
6,84 (414 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
39
8
89
7
100
6
78
5
35
4
24
3
6
2
8
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Falling Kingdoms
data wydania
ISBN
9788364252013
liczba stron
512
język
polski
dodała
raven

Nadchodzi czas wojny... zdecyduj po czyjej staniesz stronie. W Mytice wojen nie było od stuleci, a o magii opowiada się tylko w bajkach i legendach. Teraz jednak wszystko się zmieni. By zrealizować plany podboju sąsiednich królestw, władcy zmieniają życie swych poddanych w piekło. W świecie intryg, zdrad, potajemnych sojuszy i niespodziewanej miłości, splatają się losy czwórki młodych...

Nadchodzi czas wojny... zdecyduj po czyjej staniesz stronie.

W Mytice wojen nie było od stuleci, a o magii opowiada się tylko w bajkach i legendach. Teraz jednak wszystko się zmieni. By zrealizować plany podboju sąsiednich królestw, władcy zmieniają życie swych poddanych w piekło. W świecie intryg, zdrad, potajemnych sojuszy i niespodziewanej miłości, splatają się losy czwórki młodych bohaterów.

Księżniczka: wychowywana w luksusie i chroniona przed światem Cleo wyrusza w niebezpieczną podroż na terytorium wroga, w poszukiwaniu magii, która podobno już dawno wygasła.

Buntownik: Jonas występuje przeciwko tym, którzy bezlitośnie ciemiężą jego zubożały kraj. Niespodziewanie dla samego siebie, staje na czele pierwszego od stuleci powstania.

Czarodziejka: Lucia, tuż po urodzeniu adoptowana przez rodzinę królewską, odkrywa prawdę o swojej przeszłości – o nadprzyrodzonym dziedzictwie i swoim przeznaczeniu.

Następca tronu: wychowany na bezwzględnego przywódcę i zdobywcę Magnus, pierworodny syn króla, uświadamia sobie, że serce może być bardziej zabójczym orężem niż miecz...

Pewne jest tylko to, że królestwa upadną... Kto zatriumfuje, gdy wszystko, co znano do tej pory, się skończy? Co zrobią Obserwatorzy, pilnie śledzący poczynania ludzi i mający nadzieję na odnalezienie dawno zaginionych klejnotów o wielkiej mocy, które ożywią magię na Mytice i przywrócą tym ziemiom szczęście?

 

źródło opisu: Gola, 2013

źródło okładki: zdjęcie własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1438
Tetiisheri | 2013-12-20
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Limeros, Auranos i Paelsia to kraje wchodzące w skład Mytici – krainy, która niegdyś stanowiła jedną całość. Na jej mapie bez trudu można teraz zaznaczyć granice pomiędzy wymienionymi trzema państwami. To linie, które pojawiły się nie bez znaczenia. Kraje już dawno przestały współpracować, a najnowsze wydarzenia sprawiły, że sytuacja pomiędzy nimi mocno się zaostrzyła i w efekcie nastąpi nieuniknione - wojna.

Auranos to kraj bogaty, w którym pod dostatkiem jest żyznej gleby, a o rozwój nie należy się martwić. To państwo świetnie prosperujące. Niestety Limeros i Paelsia nie podzielają losu Auranosu. Chłodny klimat i ziemia obfitująca w skały to ich charakterystyczne cechy. Upadek to ich najbliższa przyszłość, choć to nie jedyne rozwiązanie. Istnieje bowiem pradawna opowieść o czterech kamieniach zapewniających ogromną moc i tym samym władzę. Artefakty należały do sióstr władających magicznymi siłami, ale w zamierzchłych czasach zostały one podzielone pomiędzy czarownice pragnące ukryć magiczne przedmioty. Jedną z nich nieustannie nawiedzała ta sama wizja - narodzin dziewczynki posiadającej nadzwyczajną siłę i nieludzkie umiejętności, która może zmienić świat.

Morgan Rhodes wykreowała cudowny świat, który zachwycił mnie nie tylko pod względem różnorodności. To także świat pełen tajemniczej magii i pradawnych opowieści. Magiczną historię przedstawioną przez staruszkę czytałam z zapartym tchem, wsłuchiwałam się w każde pojedyncze słowo, starałam się zapamiętać każdy najmniejszy szczegół. Ogarnęło mnie niesamowite uczucie tęsknoty, pojawiły się wspomnienia zamierzchłych historii rodzinnych gdzieś, kiedyś opowiedzianych przy świecach. Nieważne, że nie miały one wiele wspólnego z magią. Zadziałał klimat stworzony przez autorkę, a umysł dopasował do tych wyjątkowo tajemniczych chwil swoje treści. Warto nadmienić, że świat w „Upadających królestwach” to nie tylko Mytica. Jest jeszcze inny, jakże odmienny wymiar zamieszkiwany przez Obserwatorów. Liczne sekrety, stopniowo ujawniane i wyjaśniane tylko wzniecają zainteresowanie nieziemskimi istotami nie z tego świata. Autorka wie jak budować napięcie – o Obserwatorach wiele się nie dowiemy, a wierzcie mi - chciałoby się widzieć dużo.

Zaskakują także bohaterowie „Upadających królestw”. Przyznam, że z przerażeniem przyglądałam się rozpisce znajdującej się na początku książki. Notki dotyczą poszczególnych krain i związanych z nimi najważniejszych postaci. Nie jestem zwolenniczką dużej ilości postaci występujących w jednej powieści. Czasem niestety nie są one dostatecznie dobrze wprowadzone przez autora powodując jedynie zamęt w mojej głowie prowadzący do niewłaściwego zrozumienia treści. Obawiałam się takiej sytuacji i tutaj. Myliłam się. Morgan Rhodes z mnogością bohaterów poradziła sobie znakomicie. Polubiłam Cleo, choć czasem miałam ochotę na nią nakrzyczeć. Zaintrygował mnie zarówno Jonas jak i Magnus i jestem ciekawa Lucii. To nie wszyscy. To tylko główni bohaterowie książki. Postacie drugoplanowe są równie zajmujące, nie sposób jednak wymienić wszystkich.

Powieść wciąga już od pierwszych stron. Jedno wydarzenie goni kolejne, nie ma mowy o jakiejkolwiek nudzie. To książka, którą się chłonie. To powieść, która nie da się odłożyć na półkę. To tytuł, który trzeba przeczytać od deski do deski. Zdarzenia rozgrywające się na kartach powieści mkną z niesamowitą prędkością, a czytelnik zostaje natychmiast wciągnięty w ten nieprzewidywalny wir wydarzeń.

„Upadające królestwa” to świetnie zapowiadająca się pierwsza część serii o Mytice - krainie, w której obok wojen, sporów i niezgody nie zabraknie tajemnic, pradawnych historii, ale także dylematów - i tych politycznych i tych sercowych. Jestem szalenie ciekawa kontynuacji i już nie mogę sie jej doczekać. Polecam gorąco.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wrota obelisków

Piąta pora roku N. K. Jesmin zauroczyła mnie ciekawie skrojonym światem oraz dość nieszablonowym podejściem do fabuły i magii. Oczekiwałam z taką niec...

zgłoś błąd zgłoś błąd