Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość za sms, czyli cała prawda o erotycznym biznesie komórkowym

Wydawnictwo: Videograf
5,86 (14 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
4
6
5
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378351764
liczba stron
240
słowa kluczowe
sex biznes
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Figunia33

Poruszające wspomnienia moderatora czatu SMS, napisane niejako "ku przestrodze". Książka odsłania mechanizm wciągania klientów w kosztowne konwersacje towarzyskie za pomocą krótkich wiadomości tekstowych, za które przyjdzie im potem słono zapłacić. Aby to osiągnąć pracownicy serwisów SMS podszywają się pod rożne tożsamości i składają propozycje towarzyskie swoim komórkowym ofiarom. W ten...

Poruszające wspomnienia moderatora czatu SMS, napisane niejako "ku przestrodze". Książka odsłania mechanizm wciągania klientów w kosztowne konwersacje towarzyskie za pomocą krótkich wiadomości tekstowych, za które przyjdzie im potem słono zapłacić. Aby to osiągnąć pracownicy serwisów SMS podszywają się pod rożne tożsamości i składają propozycje towarzyskie swoim komórkowym ofiarom. W ten sposób przeciągają rozmowy i wciągają klientów w wirtualne romanse, flirty oraz nakłaniają do intymnych zwierzeń. Aranżują nawet spotkania, na których – oczywiście – się nie pojawiają. Na konkretnych przykładach autor pokazuje psychiczne, rodzinne i finansowe skutki, jakich doświadczyli ludzie, którzy dali się wciągnąć w tę oszukańczą grę.

 

źródło opisu: Videograf, 2013

źródło okładki: www.videograf.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 479
SemperFidelis | 2013-09-20
Przeczytana: 16 września 2013

Niemal każdy posiadający telefon człowiek każdego dnia zostaje osaczany przez wiadomości typu: „Wygrałeś 100 tysięcy” bądź „Ktoś bardzo chce Cię poznać! Zobacz fotki tej osoby” lub z innej beczki „Poznaj datę swojej śmierci”. Jedni pozostawiają to bez odpowiedzi, inni chętnie z tego korzystają. Ile jednak jest prawdy w wróżeniu z kart lub gorącej Jolce, która mieszka niedaleko i chętnie Cię pozna? Co tak naprawdę kryje się za tymi numerkami, od których otrzymujemy te tajemnicze smsy? Dzięki tej książce dokładnie dowiecie się, o co chodzi w tym całym biznesie, ja natomiast zamierzam Wam jedynie o tym napomknąć.

Nie ma nic prostszego, niż zarabianie na ludzkiej naiwności. Biznes SMS-owy kręci się już od dawna. Wydaje się, iż powinniśmy zdawać sobie sprawę, że to wszystko to brednie, jednak każdego dnia wiele ludzi daje się na to nabrać. Pracownicy tych serwisów wciągają klientów w romanse SMS-owe, nakłaniają do zwierzeń, obiecują swoje zdjęcia, a nawet proponują spotkania! Oczywiście nigdy do nich nie dochodzi, ale codziennie dziesiątki osób przychodzi na randki, które nigdy nie mogą się odbyć! A wszystko dlatego, że po drugiej stronie wcale nie ma kochającej Krysi, ani opiekuńczego Sławka. Ludzie kompletnie nie zdają sobie sprawy, że rozmawiają z (najczęściej młodymi) ludźmi, którzy po prostu przychodzą do pracy – zazwyczaj z braku wyboru lepszej. W ten sposób ponętna Tatiana, tak naprawdę może być 30 letnim Adrianem. Od razu przechodzi ochota na taki romans prawda?

Praca w takiej firmie wymaga sporej odporności psychicznej. Jak łatwo się domyślić, podejmują ją właśnie studenci, którzy starają się o każdy grosz. Dlatego też znajdziemy w tej książce informację o tym, z jakimi beznadziejnymi warunkami muszą się zmagać młodzi ludzie. Biznes, w którym chodzi o oszukiwanie i co gorsza, częste stykanie się z rozmowami o przeróżnych zboczeniach z pewnością nie wpływa na nich dobrze. Dlatego, co najważniejsze – ta książka nie została napisana w celu przedstawienia gorących rozmów. Ma ona za zadanie przekazać nam, jak łatwo jest nas zmanipulować i w jak nędznym świecie żyjemy. Nie polecam ludziom wrażliwym.

Książka jest podzielona na kilka rozdziałów, które osobno opisują zadania pracowników oraz sztuczki stosowane na klientach. Te psychologiczne zagrania są czasami doprawdy poniżej pasa. W książce jest ukazanych wiele rozmów SMS-owych, które naprawdę miały miejsce i które bardzo mnie zszokowały. Jeśli mam być szczera, to spodziewałam się głównie zboczonych facetów bądź niedojrzałych nastolatków, którzy pisali z chęci otrzymania pikantnych zdjęć bądź tego typu rzeczy. Nic bardziej mylnego. Zagłębiając się w tę lekturę zauważyłam, iż głównym problemem polskiego społeczeństwa jest samotność. Osobiście wróżki, horoskopy, magiczne wygrane uważam za śmieszne i nigdy mi nie przyszło do głowy, aby na poważnie wysłać jakiegokolwiek SMSa pod takiż to numer. Jak się tu jednak dowiedziałam, kobiety potrafią napisać do wróżki, aby powiedziała im czy rozwieść się z mężem! Jak można taką decyzję podjąć za pomocą SMSa za który zapłaci się 2,44 – oczywiste jest, że to czyste oszustwo! Takich, jak i podobnych sytuacji w tej książce znajdziecie wiele.

Odnosiłam wrażenie, że autor jest inteligentną osobą, a jego przemyślenia bardzo mnie zainteresowały. Cieszę się, że chciał się podzielić z innymi swoim doświadczeniem i opowiedzieć Nam o tym (moim zdaniem bardzo poważnym) problemie społeczeństwa. Do ludzi trzeba krzyczeć na wszystkie sposoby i uświadamiać ich o takich oszustwach. Przede wszystkim trzeba też ludziom pomagać. Ta książka niestety tylko uświadamia jak smutny jest ten kraj i jak wiele osób potrzebuje bliskiej osoby. Samotność oraz naiwność, która z tego wynika to problem, który mam wrażenie, że ciągle narasta. Dlaczego ludzie nie są szczęśliwi w naszym społeczeństwie? Na to pytanie już niech każdy odpowie sobie sam.

„Miłość za SMS, czyli cała prawda o erotycznym biznesie komórkowym” to książka którą mogę polecić wszystkim, którzy są zainteresowani jak działa ta instytucja i kto stoi po drugiej stronie telefonu. Myślę, że jej temat jest dość ciekawy, a przede wszystkim jest to temat, który warto poruszać. Jeśli macie też w swoim gronie najbliższych osobę, która z zapałem wysyła SMSy do takich firm – sprezentujcie jej tę pozycję, zaoszczędzi dzięki temu mnóstwo pieniędzy i rozczarowań. Uświadamiajmy się nawzajem, i nie bądźmy naiwni!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piana dni

Nie wiem co myśleć o tej książce. Momentami przypomina po prostu bardzo złe pisarstwo - opisy ubiorów, to, co kto miał na sobie, w jakim kolorze i z...

zgłoś błąd zgłoś błąd