Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,38 (333 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
36
8
98
7
89
6
56
5
16
4
8
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Until You're Mine
data wydania
ISBN
9788378395577
liczba stron
456
język
polski
dodała
Barbara

Jesteś sama. Bezbronna. Masz coś, na czym komuś bardzo zależy. Ktoś gotów jest odebrać ci to za wszelką cenę… Życie Claudii wydaje się idealne. Spodziewa się upragnionego pierwszego dziecka, ma dwóch przybranych synów, kochającego męża i piękny dom. Ale ma też zajęcie, które bardzo ją absorbuje: pracuje w opiece społecznej. Dlatego zatrudnienie Zoe zdaje się rozwiązaniem wszystkich problemów....

Jesteś sama. Bezbronna. Masz coś, na czym komuś bardzo zależy. Ktoś gotów jest odebrać ci to za wszelką cenę…
Życie Claudii wydaje się idealne. Spodziewa się upragnionego pierwszego dziecka, ma dwóch przybranych synów, kochającego męża i piękny dom. Ale ma też zajęcie, które bardzo ją absorbuje: pracuje w opiece społecznej. Dlatego zatrudnienie Zoe zdaje się rozwiązaniem wszystkich problemów. Lecz… czy aby na pewno? Mimo świetnych referencji Zoe ma sobie coś, co nie budzi zaufania, więc gdy Claudia przyłapuje ją w swoim pokoju, początkowa rezerwa przeradza się w strach. Na kogo Claudia może liczyć pod nieobecność męża? I czego tak naprawdę chce od niej Zoe?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 657
knigoholiczka | 2013-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Orany! Nadal jestem pełna emocji po przeczytaniu tej książki ( jak większość recenzji tak i ta powstaje na świeżo- nie minęła godzina od jej skończenia )!
"Dopóki cię nie zdobędę" to niesamowite doznanie czytelnicze, przynajmniej dla mnie. Czasami chwalę się intuicją, ale w tej książce autorka wywiodła mnie w pole. Najpierw kazała myśleć, że rozwiązanie zagadki jest niesamowicie łatwe i dawała złudzenie, że będzie tak jak myślimy, by na końcu książki... cóż.. powiem wprost: uderzyć z grubej rury, sprawić, że człowiek tym nagłym zwrotem poczuje się tak zaskoczony, rozemocjonowany (przyznam się, że ja tak miałam).
Recenzowana przeze mnie książka to historia o życiu Clauudii, pracownicy socjalnej (jakoś ostatnio często trafiam na książki, których bohaterki pracują w tym zawodzie). Mąż, przybrani synowie to jej miłość, a dziecko, które ma się niedługo narodzić ma sprawić, że nasza bohaterka poczuje się wreszcie w pełni szczęśliwa (nie twierdzę, że nie jest, ale w książce opisane jest jak bardzo pragnie dziecka i co przeszła, żeby zajść w ciążę).
Claudia niedługo urodzi dziecko, jej mąż- zawodowy wojskowy wyjeżdża na misję więc przydała by się jej pomoc. Tak do tej szczęśliwej rodziny trafia niania Zoe. Wydaje się być idealną osobą na to stanowisko, jednak jakiś czas po zatrudnieniu pojawiają się pierwsze rysy.
Co się stanie? Ja na to pytanie nie odpowiem, musicie koniecznie przeczytać ;-).
Pierwszą moją myślą po przeczytaniu opisu było stwierdzenie, że to znowu banalna historia pana, ktory zdradza żonę z nianią lub modliszki, która ma ochotę na cudzego męża.
O swoim życiu opowiada też Lorraine, śledcza, która bada okoliczności śmierci dwojga dzieci- mówi o mężu- z którym zresztą pracuje, kłopotach z córką i innych sprawach, które dotyczą jej rodziny.
Gdybym miała zdecydować się jednoznacznie na wątek, który mnie najbardziej zainteresował odmówiłabym odpowiedzi. Nie potrafiłabym po prostu udzielić odpowiedzi.
W tej książce podobało mi się wszystko, okładka, to, że książka trzyma w napięciu, sposób opowiedzenia wydarzeń.
Mimo, że w książce występuje kilka postaci, które opowiadają swoje wersje wydarzeń to nie zostało jednak zaznaczone to, kto w danym momencie mówi, nie było to trudne do odgadnięcia.
W paru momentach miałam mały problem (pod koniec książki) i zastanawiałam się czy czasem nie nastąpiła pomyłka w druku.
Rzadko spotykam takie książki, które tak mocno grają na emocjach,
Serdecznie polecam, naprawdę warto przeczytać.

http://www.recenzjeknigoholiczki.blogspot.com/2013/08/dopoki-cie-nie-zdobede-samantha-hayes.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Love Me Never

Książka jest ciekawa , lecz zakończyła sie nagle a kolejnej części nie ma w internecie wiec jestem nie usatysfakcjonowana :(

zgłoś błąd zgłoś błąd