Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mali więźniowie

Tłumaczenie: Marta Czub
Seria: Autobiografie, Skrzywdzone
Wydawnictwo: Amber
7,73 (223 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
25
8
55
7
77
6
25
5
4
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Prisoners
data wydania
ISBN
9788324146192
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Casey Watson jak Cathy Glass opowiada najtragiczniejsze historie dzieciństwa swoich podopiecznych Bestseller przez wiele tygodni w Wielkiej Brytanii Porażająca i szokująca historia rodzeństwa pozbawionego przez znęcających się nad nimi rodziców dzieciństwa… i człowieczeństwa Dziewięcioletni Ashton i sześcioletnia Olivia są potwornie brudni, zawszeni i przerażeni. Nie potrafią jeść nożem...

Casey Watson jak Cathy Glass opowiada najtragiczniejsze historie dzieciństwa swoich podopiecznych

Bestseller przez wiele tygodni w Wielkiej Brytanii

Porażająca i szokująca historia rodzeństwa pozbawionego przez znęcających się nad nimi rodziców dzieciństwa… i człowieczeństwa


Dziewięcioletni Ashton i sześcioletnia Olivia są potwornie brudni, zawszeni i przerażeni. Nie potrafią jeść nożem i widelcem, myć się, ubierać, korzystać z toalety. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwiają tam, gdzie akurat się znajdują. Nie wiedzą, co jest dobre, a co złe. Zachowują się nie jak dzieci, lecz jak dzikie zwierzątka. A ich ciała są usiane ranami i bliznami...
Lecz jeszcze bardziej przeraźliwe są spustoszenia, jakie poczyniono w ich psychice.

Od chwili, kiedy odebrane rodzicom rodzeństwo przekracza próg domu Watsonów, Casey wie, że czeka ją niezwykle trudne zadanie. Nie przeczuwa jednak, jak straszną prawdę pozna wkrótce. I jak okrutną krzywdę kryje przeszłość tych dwojga dzieci w ich rodzinnym domu…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1435/mali-więźniowie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (650)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8635
Agnieszka | 2014-10-17
Przeczytana: 17 października 2014

*Moi drodzy zapraszam Was na spotkanie z książką trudną lecz niezmiernie wartościową jednej z moich ulubionych autorek Pani Casey Watson,którą osobiście bardzo podziwiam. Jest to wspaniała kobieta, która podobnie jak Cathy Glass stanowi wraz z mężem rodzinę zastępczą dla dzieci, które z różnych powodów zostały odebrane swoim rodzicom i tymczasowo oddano je pod jej opiekę. Ponadto autorka zyskała miano mistrzyni biografii,w których to w bardzo wstrząsający i wzruszający sposób opisuje traumatyczne przeżycia jakie los. a często o zgrozo bliscy zgotowali jej podopiecznym,oraz trudną drogę często usłaną”kolczastymi cierniami” ku lepszemu,godnemu życiu

Na kartach utworu „Mali więźniowie” poznają historię dwójki rodzeństwa Ashton'a i Olivii dzieci których pozbawiono człowieczeństwa. Oboje zostali odebrani biologicznym rodzicom którzy nie są w stanie podołać obowiązkom wychowania i opieki nad nimi. Maluchy w chwili gdy trafiają pod dach Państwa Watson'ów są tak zaniedbane,że aż trudno...

książek: 461
Magdzialena | 2015-04-19
Przeczytana: 17 kwietnia 2015

Jest to kolejna książka Casey, którą jestem dogłębnie wstrząśnięta. Każdego dnia pilnuje dzieci, jedno ma miesiąc, następne roczek, kolejne pięć lat,siostra prawie dziesięć. Dbam o każe jak mogę, ani na chwile nie spuszczam z oka i nie rozumem po prostu jak ktoś jest w stanie krzywdzić takie bezbronne istoty. Jeśli chodzi o księżkę, jest bardzo fajnie napisana, mimo tych wielu szokujących wątków dzieci z przeszłości. Polecam 9/10

książek: 6019
Kalissa | 2014-02-07
Przeczytana: luty 2014

W trakcie czytania - na przemian - ogarniały mnie skrajne uczucia - od wielkiej irytacji do wielkiego smutku!

Historia dzieci, Asha i Olivii, była wstrząsająca - nóż się otwiera w kieszeni. Straszne, że przez tak długi czas nikt nie reagował - ani szkoła, ani sąsiedzi, zupełnie nikt.

Natomiast - gdyby nie oznaczenie na początku, że to historia na faktach i że główna bohaterka - Casey jest prawdziwa - nigdy nie uwierzyłabym w istnienie takiej osoby!! Osoby tak dobrej, że wydawała się raczej wróżką z bajki niż żywą, normalną kobietą. Gdzie jej uczucie gniewu - tego zwykłego gniewu, który powinien narastać i wybuchnąć. Gdzie uczucie irytacji - które powinno ją przepełniać, gdzie wreszcie jakieś zwykłe uczucie załamania?? Kobieta była jak skała. I nie umiem uwierzyć w istnienie ludzi bez wad - przykro mi, naprawdę, nie umiem - choć może tu przemawia przeze mnie niczym nieusprawiedliwiony cynizm!

książek: 3118
Ewelina | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2013

Rozdzierająca serce opowieść pełna drastycznych scen przemocy wywołujących wściekłość i łzy.Historia dzieci krzywdzonych przez najbliższych i ich opiekunów z rodziny zastępczej walczącej z całych sił o te pokrzywdzone dzieci.Szokująca ale także pełna dobra,ciepła i miłości.Ta książka na długa zapadnie w mojej pamięci.

książek: 716
Norka_93 | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2017

Bardzo lubię książki Casey Watson opowiadające historie życia dzieci, którymi opiekowała się jako zastępcza matka. Ukazują one prawdę, jaką jest to, że złe zachowania czy problemy dzieci są wynikiem dorastania w dysfunkcjonalnym środowisku. Ukazany jest też system opieki zastępczej oraz pomocy społecznej w ogóle w Wielkiej Brytanii. I właśnie ten ostatni aspekt wzbudził we mnie najwięcej emocji przy tej lekturze. Naprawdę, tym którzy narzekając na system w Polsce porównują go np. z tym w UK, polecam tę książkę. Wychodzi na to, że wszędzie problemy są te same: nadmiar biurokracji, trudny dostęp do opieki psychologicznej. No a najgorsza jest znieczulica środowiska lokalnego, uznanie, że to po prostu tak rodzina, że w niej tak jest. Historia Ashtona i Olivii to tak naprawdę historia rodziny. Rodziny, w której od pokoleń istniały zaniedbanie i wykorzystywanie. Naprawdę nie mogłam uwierzyć, że nikt nie pomógł ich matce, gdy była nastololatką. Wskutek tego dzieciństwo rodzeństwa musiało...

książek: 276
Agnieszka | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2013

Wypożyczając tę książkę bibliotekarka powiedziała mi, że jest ona bardzo smutna... nie mogę się z tym nie zgodzić. Książka jest wręcz wstrząsająca, nie mieści mi się w głowie jak można zgotować dzieciom taki los. Podziwiam determinację oraz to ile siły miała w sobie Casey. To dzięki jej staraniom dzieci dostały szanse na nowe lepsze życie i bardzo ją za to podziwiam. To z pewnością nie będzie ostatnia książka tej autorki którą przeczytam. Takie historie bardzo uwrażliwiają i pokazują ile zła jest wokoło. Książka nie mogla mieć lepszego zakończenia, ale przekonajcie się sami :-) Polecam!

książek: 295

Wstrząsająca opowieść o dwójce bezbronnych dzieci, które doświadczyły niewyobrażalnego okrucieństwa ze strony najbliższej rodziny. Książka wywołuje wściekłość i łzy. Chyba każdy z nas zastanawia się dlaczego jest aż tylu okrutnych ludzi, którzy znęcają się nad najbardziej bezbronnymi, czyli dziećmi i pozostają bezkarni. Ta historia pokazuje jak często zawodzą instytucje - opieka społeczna, szkoła czy policja. Jak brak interwencji z naszej strony może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Mimo tego, że książka jest wstrząsająca i nie każdy przez nią przebrnie, myślę, że warto ją przeczytać. Polecam

książek: 620
wolfie | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 02 lutego 2014

"Wiem, że dobrze się stało, ale czemu życie jest tak cholernie niesprawiedliwe? Czemu wszystkie dzieci nie mogą być szczęśliwe?"

Książka interesująca, choć przytłaczająca w swoim okrucieństwie. Wciąż mam przed oczami obraz skrzywdzonych dzieci. Bezwzględność "rodziny" Olivii i Ashtona przeszła ludzkie pojęcie.

"Uświadomiłam sobie, że to zawsze jest trudne. Ten aspekt naszej pracy stanowił dla mnie prawdziwe wyzwanie: dajesz dzieciakom serce, a one wierzą w twoją miłość. Ale i tak musicie się rozstać."

Mimo tego, że jeszcze nie jestem matką, bardzo utożsamiłam się z Casey - płakałam, wzruszałam i cieszyłam się razem z nią.
Chyba najwalniejszym momentem w całej tej historii był happy end, od którego miałam łzy w oczach.
Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać inne opowieści Casey Watson, pomimo tego, iż tak bardzo rozdzierają serce.

książek: 485
Inez | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2016

,,Mali więzniowie,, to wstrząsająca i smutna historia opisana przez autorkę. Historia rodzeństwa pozbawionego człowieczeństwa przez okrutnych rodziców. Wyryła w moim sercu ból, tak wielki, że jeszcze teraz czuję ogarniającą mnie rozpacz nad losem tych dzieci. Zło wyrządzone dziewięcioletniemu Ashtonowi i sześcioletniej Olivii, jest niewyobrażalne i nieporównywalne do niczego. Książkę czytałam kilka godzin, nie przerywając, oczy miałam wilgotne od łez, a chusteczka stała się, nierozłącznym elementem przy tej lekturze.
Polecam, ale pamiętajcie, że to co przeczytacie stanie się waszym przeżyciem i nie wypędzicie, tego z własnego umysłu na długo, choćbyście chcieli zepchnąć, to czego będziecie świadkiem czytając tę książkę, w najdalszy kąt waszego umysłu.

książek: 6621
MoniS | 2014-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Casey Watson pisze w taki sposob ze zaraz kiedy koncze jej ksiazke, najchetniej odrazu zabralabym sie za nastepna. Jako ze niestety nie mam teraz takiej mozliwosci, to zadowole sie pisaniem opini na jej temat.
Po przeczytaniu "Krzyku o ratunek" mialam chwile odpoczac od tragiczych histori dzieci odrzuconych przez swoich najblizszych, z traumatycznymi przezyciami i bagazem doswiadczen. Nie wytrzymalam jednak dlugo i bardzo szybko zatesknilam do rodziny Watsonow. Nie namyslajac sie wiec dlugo zabralam sie do "Malych wiezniow"
I tym razem historia podopiecznych Casey i Mika wstrzasnela mna do glebi. Dwojka rodzenstwa tak okropnie poturbowanego przez los a wszystko za sprawa bliskich sobie ludzi. Ciezko uwierzyc ze zyja obok nas ludzie ktorzy potrafia tak traktowac dzieci, zwlaszcza swoje... Niejednokrotnie serce mi sie krajalo przy czytaniu tej ksiazki a jednoczesnie mocno kibicowalam Casey i Mikowi zeby i tym razem pomogli Olivi i Ashtonowi wyjsc na prosta.
Bardzo mnie wzruszyla,...

zobacz kolejne z 640 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd