Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strażnik tajemnic

Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Wydawnictwo: Albatros
7,71 (536 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
91
8
159
7
125
6
71
5
17
4
6
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret Keeper
data wydania
ISBN
9788378857228
liczba stron
560
słowa kluczowe
posiadlosc
język
polski

Inne wydania

W wiejskiej angielskiej posiadłości, w swingujących latach 60. szesnastoletnia Laurel wymyka się z rodzinnego pikniku urodzinowego i chowa w domku na drzewie, by snuć samotnie marzenia o przyszłości. Nagle widzi nieznajomego, który zbliża się do domu i rozmawia z jej matką. Wkrótce zostaje świadkiem strasznej zbrodni, która położy się cieniem na całym jej życiu. Odtąd zawsze będzie zadawać...

W wiejskiej angielskiej posiadłości, w swingujących latach 60. szesnastoletnia Laurel wymyka się z rodzinnego pikniku urodzinowego i chowa w domku na drzewie, by snuć samotnie marzenia o przyszłości. Nagle widzi nieznajomego, który zbliża się do domu i rozmawia z jej matką. Wkrótce zostaje świadkiem strasznej zbrodni, która położy się cieniem na całym jej życiu. Odtąd zawsze będzie zadawać sobie pytanie, kim tak naprawdę jest jej piękna, niezwykła matka, kim była w przeszłości. Pięćdziesiąt lat później Laurel jest wybitną aktorką mieszkającą w Londynie. Spotyka się ze swym rodzeństwem w domu rodzinnym, by świętować dziewięćdziesiąte urodziny matki. Niespodziewanie powraca przeszłość, a Laurel wie, że to ostatnia szansa na odkrycie zagrzebanych w niej sekretów. Zaczyna skomplikowane śledztwo, które po nitce wspomnień Dorothy oraz innych związanych z nią osób doprowadzi w końcu do kłębka tajemnicy…

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 421
edika | 2013-09-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2013

W moim życiu czytelniczym często o kolejności czytanych pozycji decyduje przypadek. Chociaż czasami do głosu dochodzi mój zmysł zawodowy domagając się uporządkowania i zachowania chronologii, cieszę się, że skutecznie go odsyłam tam, gdzie jego miejsce, tj. do pracy.

Rozpoczynając swoją znajomość z Panią Morton od „Milczącego zamku” wiedziałam, że będę ją kontynuować bez względu na kolejność wydania innych jej książek.
„Zapomniany ogród’ uświadomił mi, że nie mogę oczekiwać "mortonowskiego klimatu” od pierwszych stron każdej książki wychodzącej spod pióra autorki. Przygotowana już na taką ewentualność, podczas lektury „Domu w Riverton” skupiłam się na zupełnie innych aspektach powieści, bez zbędnego tropienia klimatu z „Milczącego zamku”.

Do czego zmierzam? Dla mnie powyższa wyliczanka ma bardzo istotne znaczenie, bowiem właśnie porządek chronologiczny mógłby pozbawić mnie naprawdę dużej przyjemności obcowania z twórczością Kate Morton. Obawiam się, że bez takiego przygotowania lektura „Domu …” niewystarczająco zachęciłaby mnie do przeczytania kolejnych książek.

Właściwe ukierunkowanie przydało się również w przypadku długo wyczekiwanego „Strażnika tajemnic”, pozwoliło mi pełnymi garściami czerpać przyjemność (choć innego rodzaju, niż za pierwszym razem) z poznawania historii trójki ludzi, których koleje losu toczące się w wojennym Londynie odbijają się echem w przyszłości na ich bliskich. Nie zaskoczyła mnie forma literacka utworu z licznymi retrospekcjami, tajemnicami i wątkami. W tym kontekście autorka zachowuje pewną schematyczność, niemniej w żaden sposób nie wpływa to ujemnie na odbiór powieści, historie za każdym razem są inne i naprawdę ciekawe. Dla mnie dodatkowo zawsze nieprzewidywalne, oczywiście zakończenie „Strażnika…” było wielką niespodzianką (może dlatego, że nie bawię się w detektywa podczas czytania jej książek?:))

Muszę się jednak delikatnie do czegoś przyczepić, bardzo doceniam precyzyjność autorki w zakresie utrzymania spójności utworu, tj. wyjaśniania, łączenia wszystkich wątków, a także szczegółowego procesu kreowania postaci. Odniosłam jednak wrażenie, że w początkowej fazie książki przedmiotowe kwestie były troszkę za bardzo rozciągnięte.

Niech nikogo nie zrazi moja mała powyższa uwaga i ewentualne podobne odczucie podczas czytania, naprawdę warto poznać „Strażnika ..” do ostatniego zdania książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do młodego pisarza

Doskonała forma na przekazanie swojej wiedzy i doświadczeń z pisaniem przekazana człowiekowi o to aby pomóc mu zrozumieć istotę pisania.

zgłoś błąd zgłoś błąd