Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beautiful Days

Tłumaczenie: Tomasz Molski
Seria: Boys Love
Wydawnictwo: Kotori
5,8 (97 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
8
7
18
6
19
5
20
4
12
3
2
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beautiful Days
data wydania
ISBN
9788363650032
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
d2b

Natsume przygarnia każde stworzenie, które spotka na swojej drodze. Zdarza mu się także przyprowadzać do domu bezdomnych ludzi. Jak poradzi sobie z opieką nad porzuconym siostrzeńcem?

 

źródło opisu: http://www.kotori.pl/

źródło okładki: http://www.kotori.pl/

Brak materiałów.
książek: 913
Kurz | 2013-12-10
Na półkach: LGBT
Przeczytana: 14 lipca 2013

Nieco ciężko mi jest na serduszku, gdy patrzę na tę mangę. Nie dlatego, że książka się zniszczyła, czy wydanie jest kiepskie. Po prostu idealnie trafia w moje myśli.

Problem przy tej mandze jest prosty. Nie każdemu podoba się styl rysunków. I sama założycielka wydawnictwa, z którego pochodzi ten tomik to przyznała. Moim skromnym zdaniem - są przecudowne. Ale Beata dobrym człowiekiem jest i kocha dzieci, więc pozwoliła mi zapoznać się z kreską na uboczu, na spokojnie. I gdyby nie to, podejrzewam, że bym jej nie kupiła. Bo obawiałam się, że jednak mi się nie spodoba, a tak stało się z koleżanką, która nie była w stanie przeczytać nawet kilkunastu stron. Wygląd bohaterów zwyczajnie ją odrzucił. A mnie przyciągnął.

Piękno jest względne. I kiedy tak o tym myślę, przypomina mi się Norwid, który pisze o tym, że piękno jest kształtem miłości. I że możemy się go doszukać we wszystkim co nas otacza - nawet w nas samych. I czysta brzydota rysunków - dopracowanych i naprawdę dobrych - ukazuje niemal to samo. Ale... ciężko jest znaleźć piękno, kiedy nie chcemy go widzieć. Bardzo ciężko. A niekiedy bezmyślnie je niszczymy.

To nie jedyny plus. Każdym kolejnym jest każda następna opowieść. Chociażby ta kilkustronicowa, która polega głównie na wylewaniu żalów po rozstaniu. Jest w niej coś tak przejmującego, tak magnetyzującego, że nie sposób jest przejść obok niej obojętnie. A i zakończenie jest niebanalne. Ale - zakończenia nie ma. I to jest najpiękniejsze. Bo nic nie zostało podane na złotej tacy. Bo czytelnik może sam wymyślić dalsze losy bohaterów. Bo wreszcie nie było konsekwentnego happy endu. I nawet popłakać sobie można.

Czymś, co warte jest nadmienienia, to... oczy. Banalne? Ileż to razy słyszało się, że "oczy to lustra duszy". I inne frazy. Tak samo piękne i kunsztowne jak płatki śniegu. Tym razem są przerażające. Są obojętne. Są smutne. Są zaskoczone. Są pełne łez. I są także oczy zabiedzonego dziecka. I cała jego przykra postać. I wyryła się ona w mojej pamięci. I płakać mi się chce, kiedy dociera do mnie to, że takie dzieci są.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
13 powodów

Nie porwała mnie ta powieść. Chyba książki młodzieżowe - zostawię młodym:) Od samego początku nie mogłam się odnaleźć - poprzez dziwny sposób narracji...

zgłoś błąd zgłoś błąd