Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hobbici. Liczne wcielenia Bilba, Froda, Sama, Merry'ego i Pippina

Tłumaczenie: Paweł Wieczorek
Wydawnictwo: Replika
5,22 (9 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
3
5
0
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hobbits: The Many Lives of Bilbo, Frodo, Sam, Merry and Pippin
data wydania
ISBN
978-83-76741-00-0
język
polski
dodała
Commando

Jak w miarę upływu lat pod piórem Tolkiena zmieniały się imiona, charaktery oraz działania Bilba, Froda, Sama, Merry'ego i Pippina? Co zmieniano w ich charakterystykach, usiłując zaadaptować historię Jedynego Pierścienia na potrzeby telewizji, radia, kina i sceny? Jak autor Hobbita reagował na pierwsze tego typu próby? Lynette Porter podąża śladami hobbitów od poprawek dokonywanych przez...

Jak w miarę upływu lat pod piórem Tolkiena zmieniały się imiona, charaktery oraz działania Bilba, Froda, Sama, Merry'ego i Pippina?
Co zmieniano w ich charakterystykach, usiłując zaadaptować historię Jedynego Pierścienia na potrzeby telewizji, radia, kina i sceny?
Jak autor Hobbita reagował na pierwsze tego typu próby?

Lynette Porter podąża śladami hobbitów od poprawek dokonywanych przez samego Tolkiena na marginesach powieści i niezrealizowanych scenariuszy Johna Boormana, po filmy animowane, trylogię Petera Jacksona i jej musicalowy odpowiednik. Omawia również ponad 50 lat „hobbiciej sztuki”, łącznie z dziełami Alana Lee, Johna Howe'a oraz Teda Nasmitha.
Podróżując przez światy fanzinów, gier komputerowych, dzieł fanowskich i dalej, Porter ukazuje, jak hobbici – ich postacie i historie – zdobywają nowych wielbicieli Śródziemia.

 

źródło opisu: www.replika.eu

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
andziorek | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2013

Za sprawą niedawnej ekranizacji książki Tolkiena „Hobbit, czyli tam i z powrotem” – literatura z cyklu fantasy – znowu znalazła się na topie. Świat Śródziemia ponownie zyskał rzesze fanów (zarówno tych książkowych, jak i kinowych). Wierni miłośnicy tej tematyki niezwykle cenią sobie świat nakreślony przez J.R.R. Tolkiena, a zwłaszcza takie małe istoty nazwane hobbitami.

Książka L. Portera jest wyjątkowa. Stanowi bowiem swoiste kompendium twórczości Tolkiena, z naciskiem na hobbity. Autor wykonał kawał dobrej roboty. Przez blisko 10 lat pracował nad tą właśnie pozycją. Porter wspomina nie tylko o czasach współczesnych, ale dokonał również retrospekcji w czasie. Uświadamia nam w jaki sposób powstawały książki, które obecnie znajdują się w kanonie światowej literatury.

Tolkien swoje największe dzieła napisał w 1. poł. XX wieku. Jego książki powstawały wówczas na kartkach papieru, pisał ręcznie, nanosząc wiele poprawek na marginesach. Główne postaci (zanim autor nie uznał, iż są odpowiednie) często zmieniały imiona oraz rys charakterologiczny. Nie było łatwo osobom, które odpowiedzialne były za ich późniejsze przepisywanie na maszynie.

Porter przedstawia nam również długą drogę do ekranizacji zarówno „Władcy Pierścienia”, jak i „Hobbita”. Już w latach 50. podejmowano próby pisania scenariuszy. Tolkien jednak nie mógł dojść do porozumienia z potencjalnymi scenarzystami oraz reżyserami. Nie było łatwo bowiem uchwycić tak obszernej tematyki na potrzeby filmu, który miał zainteresować i przyciągnąć do kin rzesze ludzi.

Co ciekawe hobbici niejednokrotnie stawali się bohaterami audycji radiowych, musicali czy przedstawień teatralnych. Pojawiali się na obrazach. Artyści bowiem często tworzyli wizualizację tych niezwykle ciekawych stworzeń. Jakby tego było mało - byli nawet łączeni z polityką.

Jest to bardzo interesująca książka dla wszystkich fanów twórczości Tolkiena oraz ekranizacji Petera Jacksona. Autor przedstawia w niej wiele szczegółów, które dotychczas (przynajmniej mnie) nie były znane. Treść została przedstawiona w sposób humorystyczny, przez co przyjemnie się tę książkę pochłania. No i przyciągająca wzrok okładka – nic dodać nic ująć – tylko chwycić za książkę i czytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bastion

W momencie kiedy myślałam, że ciężko będzie "pokonać" cegłę książkową jaką jest "Pod kopułą", z biblioteki wypożyczyłam "Bast...

zgłoś błąd zgłoś błąd