Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wigilia Małego Kermita

9 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Baby Kermit's Cristmas
data wydania
ISBN
83-85396-13-6
liczba stron
32
język
polski
dodała
JASKIERKA57

 

Brak materiałów.
książek: 651
JASKIERKA57 | 2012-10-02
Na półkach: Z dzieciństwa
Przeczytana: 1990 rok

NAJWSPANIALSZA KSIĄŻKA Z MOJEGO DZIECIŃSTWA:). GDY MIAŁAM 6LAT DOSTAŁAM JĄ POD CHOINKĘ.WIADOMO JAKO DZIECKO NIE SZANOWAŁO SIĘ KSIĄŻEK WIĘC BYŁA PORYSOWANA,POPISANA I NAWET POTARGANA WIĘC MAMA JĄ SPALIŁA.KIEDYŚ OGLĄDAŁAM ZDJĘCIA I PRZYPOMNIAŁAM JĄ SOBIE WIĘC LUKNEŁAM NA ALLEGRO I NIE MOGŁAM UWIERZYĆ ZNALAZŁAM JĄ.TERAZ SIEDZI NA HONOROWYM MIEJSCU W MOJEJ BIBLIOTECZCE:).ZE WZGLĘDU ŻE JEJ NIE ZNAJDZIECIE POSTANOWIŁAM NAPISAĆ FRAGMENT:
MAŁY KERMIT SIEDZIAŁ W OKNIE PRZEDSZKOLA PATRZYŁ,JAK PRÓSZY ŚNIEG.PO NIEBIE TAŃCZYŁY I WIROWAŁY DELIKATNE,PUSZYSTE PŁATKI.ZIEMIĘ ZASŁAŁ JUŻ GRUBY DYWAN ŚNIEGU,ALE NIE ZANOSIŁO SIĘ NA TO ŻE PRZESTANIE PADAĆ.BYŁA WIGILIA. MAPECIĄTKA ZOSTAWIŁY ŚWIĘTEMU MIKOŁAJOWI CIASTECZKA I MLEKO.TERAZ ŚNIŁY O ZABAWKACH,A TAKŻE O RÓZGACH-TYCH ZWYKŁYCH I TYCH Z CUKRU-KTÓRE NAZAJUTRZ ZNAJDĄ W SWYCH POŃCZOCHACH.TYLKO KERMIT NIE SPAŁ. GAPIŁ SIĘ W OKNO MRUGAJĄC ZASPANYMI OCZKAMI.ŚNIEGU WCIĄŻ PRZYBYWAŁO.PRZYSYPAŁ JUŻ HYDRANTY PRZECIW POŻAROWE I PŁOTY.OPATULIŁ PNIE DRZEW.NIEDŁUGO ZAKRYJE LATARNIE.A POTEM ZASYPIE NAWET DOM.KERMIT MARTWIŁ SIĘ.CO BĘDZIE,JEŚLI NAPADA TYLE ŚNIEGU,ŻE MIKOŁAJ NIE ODNAJDZIE PRZEDSZKOLA?CO BĘDZIE Z GWIAZDKĄ?PIGGY,MIŚ FIZZIE,GONZO,ROLF,SCOOTER,SKEETER I ZWIERZAK BĘDĄ OKROPNIE ROZCZAROWANI.KERMIT ZAŁOŻYŁ SWÓJ NAJCIEPLEJSZY SWETEREK,SZALIK I RĘKAWICZKI W CZERWONO-BIAŁE PASKI ORAZ CZERWONE BOTKI.NA WSZELKI WYPADEK WZIĄŁ TEŻ ŁOPATKĘ.GDYBY MUSIAŁ PRZEKOPYWAĆ SIĘ PRZEZ ŚNIEG.POTEM CICHUTKO OTWORZYŁ OKNO I WYSZEDŁ NA DWÓR.ŚNIEGU NAPADAŁO PO SAM PARAPET,A ŚWIAT WYGLĄDAŁ JAK MORZE BIAŁYCH ZASP.KERMIT ROZEJRZAŁ SIĘ WOKÓŁ.TERAZ BYŁ JUŻ ZUPEŁNIE PEWIEN,ŻE MIKOŁAJ NIGDY NIE ZNAJDZIE PRZEDSZKOLA.SKORO TAK,TO KERMIT BĘDZIE MUSIAŁ GO ODSZUKAĆ.MAŁY KERMIT RUSZYŁ W DROGĘ.SZEDŁ I SZEDŁ.TYMCZASEM ŚNIEG PRZESTAŁ PADAĆ,CHMURY ZNIKŁY,A ZASPY ISKRZYŁY SIĘ W ŚWIETLE KSIĘŻYCA.JEDNA PO DRUGIEJ POJAWIAŁY SIĘ GWIAZDY,KTÓRE MIGOTAŁY WESOŁO.KERMIT DOSTRZEKŁ NA NIEBIE ŚLICZNE RÓŻOWE,NIEBIESKIE I ZIELONE ŚWIATEŁKA. "TO NA PEWNO ZORZA POLARNA"-POMYŚLAŁ IDĄC KU NIM.PODĄŻAŁ ZA ŚWIATEŁKAMI AŻ DOTARŁ DO BIEGUNA PÓŁNOCNEGO...
RESZTĘ KSIĄŻKI JEŻELI KTOŚ JEST ZAINTERESOWANY MOGĘ PRZESŁAĆ NA E-MAIL

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W rajskiej dolinie wśród zielska

Wybitne reportaże, które każdy, nie tylko zainteresowani, Rosją powinien poznać. "W rajskiej dolinie ..." to wybór 17 tekstów Jacka Hugo Bad...

zgłoś błąd zgłoś błąd